sobota, 2 maja 2009

Muffinki, tym razem na ostro


Ostatnio często zaglądam na mojewypieki.blox.pl, gdzie tym razem znalazłam przepis na muffinki na ostro. Idealne danie na pikniki, spotkania przy grilu. Na też się trafiła taka okazja, gril majówkowy u znajomych. Szykałam czegoś, co można zrobić szybko i łatwo, będzie fajnie wyglądać i nieźle smakować. No i znalazłam właśnie muffinki z serem i papryką. Wyszły naprawdę efektownie i smakowały cudownie (najlepsze jak zawsze na gorąco, niemalże prosto z blachy).
Z przepisu starczyło mi ciasta akurat na blaszkę do muffinek (12 sztuk)
  • 1 duża czerwona papryka
  • 125 g masła
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka
  • 200 g sera feta
  • 400 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • przyprawy: sól (około ½ łyżeczki), pieprz, słodka czerwona papryka, gałka muszkatołowa wg upodobań
Idealny przepis na paprykę podaje właścielka bloga. Szybko i łatwo obiera się potem ze skórki.
Paprykę posmarować oliwą i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170ºC. Piec około 30 - 40 minut. Upieczoną włożyć do posolonej wody, odczekać chwilę, obrać ją ze skórki, pokroić w kostkę. Ser feta również pokroić w kostkę.

Masło rozpuścić i zostawić do ostygnięcia. Przygotować suche składniki: mąkę przesiać do naczynia, wymieszać z proszkiem i przyprawami. W drugim naczyniu wymieszać mokre: roztrzepane jajka, mleko i ostudzony tłuszcz. Połączyć składniki mokre z suchymi dodając pokrojoną w kostkę poprykę i ser feta. Wymieszać szybko i mało dokładnie (mogą pozostać grudki).

Formę do muffinek posmarowałam tłuszczem i wysypałam kaszką manną. Bałam się, że znowu mi się papilotki trwale skleją z babeczkami. Ciasto nakładać do papilotek, mniej więcej do 3/4 wysokości. Mi raz wyszło mniej, raz więcej. Piec około 20 - 25 minut w temperaturze 200ºC. Po upieczeniu przełożyłam babeczki do papilotek i ułożyłam na kratce do ostygnięcia. Super smakowały zarówno na ciepło, jak i później już na gorąco. Jak znajomi stwierdzili, małe pizze, idealne zakąski trasę :) wszystki smakowało
Zobaczymy jak dzisiaj będą smakować, gdyż powtórzyłam wypiek na kolejne grilowanie. A co tam, jak wyszło, to czemu mam znowu nie podać :)

Smacznego :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz