środa, 27 maja 2009

Śmietankowy tort urodzinowy

Zamierzałam sama upiec tort na urodziny mojej córeczki, drugie już zresztą. Do ostatniej chwili jeszcze nie wiedziałam jaki dokładnie tort upiekę. Najbardziej się bałam o biszkopt, czy mi ładnie wyrośnie i będzie z czego przekładać tort. Zadzwoniłam, więc od koleżanki Asi, która zawsze piekła pyszne torty i dostałam przepis na niezawodny biszkopt. Trochę trzeba było w niego włożyć pracy i serca, ale było warto.
Podstawowy przepis, na niewielki tort
  • 5 jaj
  • 20 dag cukru
  • 20 dag mąki
  • 1 cukier waniliowy
  • ewentualnie 1 łyżeczka proszku do pieczenia, chociaż powienien wyrastać i bez tego :)
Na dużą blachę, czyli taki jak ja robiła, prostokątna blacha (wyszły mi 3 dość grube blaty):
  • 10 jaj
  • 40 dag cukru
  • 40 dag mąki
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Cukier dzielimy na 3 części. Ubijamy białka na sztywną pianę. Dodajemy pierwszą część cukru - ubijamy 5 minut. Dodajemy drugą część cukru – ubijamy 5 minut. Trzecią część cukru ubijamy z żółtkami na kogel-mogel i dodajemy do białek – ubijamy 10 minut. Wszystko ubijamy tradycyjną trzepaczką.
Mąkę przesiewamy i mieszamy z proszkiem do pieczenia. (Proszku nie trzeba koniecznie dawać, ale dla pewności, że urośnie dodałam). Dodać mąkę z proszkiem do białek i delikatnie już wymieszać.
Pieczemy ok. 40 minut w 170’C. Przez pierwsze pół godziny nie otwieramy piekarnika. Po upieczeniu niech stygnie w ochładzającym się piekarniku, wtedy są szanse, że niewiele opadnie.

Chciałam do tortu dać lekką masę z bitej śmietany i taką właśnie znalazłam na cincinie.
  • 1 litr śmietanki 30 %
  • 1 opakowanie mascarpone (250 g)
  • 4 śmietan fixy (jeżeli tort robimy dużo wcześniej)
  • do smaku cukier puder
  • 1 duża puszka brzoskwiń do przełożenia
Ubijamy śmietanę na sztywno dodając fixy, cukier puder. Następnie miksujemy mascarpone najpierw samo, potem dodajemy dwie-trzy łyżki ubitej śmietanki, żeby go (znaczy sie serka) rozluźnić, a potem delikatnie dokładamy już do pozostałej śmietany. Całość wykorzystałam na przełożenie trzech warstw biszkoptu, kładąc na wewnętrzne warstwy śmietany drobno pokrojoną brzoskwinię. Biszkopty wcześniej nasączyłam sokiem z brzoskwiń. Wstawiłam na noc do lodówki, by resztą zająć się na drugi dzień.
Przed południem ubiłam małą śmietankę z cukrem pudrem, by ładnie wygłądzić brzegi tortu i górę. Na wierzch położyłam zdjęcie córki, które miałam wydrukowane na papierze opłatkowym i udekorowałam bitą śmietaną, kwiatkami z opłatka, a boki podsypałam zmielonymi orzechami.

Efekt był naparwdę uroczy, zarówno wizualnie jak i smakowo. Niestety nie mam żadnego zdjęcia samego tortu, więc musiałam wyciąć ze zdjęcia już przy stole. Asia dziękuję, ci za przepis na cudowny biszkopt. Pewnie nie jeden raz jeszcze skorzystam...




4 komentarze:

  1. Cieszę się, że biszkopcik się udał , może jeszcze komuś posłuży bo niezawodny raczej jest. To przepis jeszcze mojej babci. Pozdrawiam Asia z rodzinką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam Ci przepis na szybki biszkopt, zawsze wychodzi! Może on stanowić podstawę do urodzinowego tortu albo sezonowego owocowego placka... Proste przepisy nigdy się nie przeżyją. Smacznego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamierzam zrobic tort z Pani przepisu tylko zastanawiam sie czy przepis na krem jest na duza blaszke ciasta( biszkopt z 10 jaj) czy na wersje biszkoptu z 5 jaj?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie na dużą blachę z 10 jaj

    OdpowiedzUsuń