niedziela, 23 sierpnia 2009

Chutney jabłkowy i keczup z czerwonej porzeczki

Przygotowane z myślą o grilowaniu i ciekawych dodatkach do niego. Smakowały wszystkim, mimo, że nie żałowałam do jabłek papryczki chili. Ala nawet mój mały siostrzeniec wziął sobie sporo na widelec i tylko go strzępnęło na chwilkę, otworzył buźkę i zagryzł muffinką...
Ostry chutnej jabłkowy
Przepis z How to be a domestic goddess Nigelli Lawson, a znaleziony na blogu cosniecos.
Składniki:
  • 0,5 kg jabłek (waga po obraniu i wyjęciu gniazd nasiennych),
  • 1 średnia cebula,
  • 1-2 małe papryczki chilli (te bardzo ostre; używając większych, łagodniejszych papryczek lepiej wziąść 2-3),
  • 250 g demerary,
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego,
  • 1 łyżeczka mielonych (lub utłuczonych w moździerzu) goździków,
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej,
  • czarny pieprz (do smaku),
  • 1 czubata łyżka posiekanego lub startego świeżego imbiru,
  • 1 łyżeczka kurkumy,
  • 350 ml octu jabłkowego
Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, z grubsza posiekać. Drobno posiekać cebulę, tak samo papryczki chilli, wcześniej usuwając z nich pestki (i do tej ostatniej pracy lepiej założyć rękawice ochronne). Wszystkie składniki umieścić w garnku, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć gaz na średni i gotować 30-40 min, aż do uzyskania gęstej pulpy, jak widać na zdjęciu wyżej. Chutney przełożyć do czystych, wysterylizować słoików, ustawić do góry dnem. Nie trzeba pasteryzować, ocet i cukier sprawiają, że przechowuje się bdb i co najmniej rok. Wg. autorki wychodzi litr; mi zawsze wychodzi mniej, mimo starannego ważenia jabłek - ok. 800 ml.


Keczup z czerwonej porzeczki
Tym razem przepis wyszukany na niezawodnym cincinie i zmieszczony przez Alkę.
Składniki:
  • 2 kg czerwonych porzeczek,
  • 1 kg cukru,
  • 0,25 l octu (5%),
  • łyżka mielonego cynamonu,
  • 2 łyżeczki mielonych goździków,
  • łyżeczka mielonego pieprzu z zielem angielskim. 
Porzeczki myjemy, osuszamy, oczyszczamy z szypułek i zasypujemy cukrem w rondlu. Dodajemy korzenie i ocet i - ciągle mieszając - smażymy 20-25 minut. Gorącym keczupem napełniamy wyparzone słoiki, zakręcamy je i ustawiamy do góry dnem. Podajemy do mięsa i serów. Niestety mi nie wyszedł zbyt gęsty ale mimi wszytsko smaczny, korzenny. Siostra stwierdziła, że fajny do lodów, ale ją uprzedziłam, że tam jest ocet (widocznie mało wyczuwalny był) i nie za bardzo by pasował. Ale może... kto wie...

7 komentarzy:

  1. A jednak wiele rzeczy pasuje do jabłek! Papryczki chili - czemu nie? Taki chutney do mięsa - pycha! ja robiłam nieco łagodniejsze...

    OdpowiedzUsuń
  2. keczup z czerwonej porzeczki superowy:) zapisze pzrepis na nastepny rok bo porzeczek juz niesttey u mnie nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  3. My zajadamy się adżiką. Marek kiedyś przywiózł oryginalną z Petersburga. Tym razem postanowiliśmy zrobić w domku z przepisu na Wielkim żarciu. Wyszedł cały garnek, miało być trochę do słoików ale chyba nie dotrwa. Pozdrawiam. A twoje sosiki pychotka Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy te jabłuszka mają być jakieś konkretne - kwaśne czy lepiej deserowe? Mam własnej roboty ocet jabłkowy więc chętnie z przepisu skorzystam

    OdpowiedzUsuń
  5. www.wielkiezarcie.com. Pod przetwory na pierwszej stronie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja dałam mieszane jabłka, i słodkie i kwaskowe - myśle, że to nie ma największego znaczenia. Dałam też mniej octu, bo miałam tylko zwykły...
    Mam nadzieje zrobić jeszcze inne smaki...
    asia, życzę powodzenia w gotowaniu, zaraz zajże na twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń