piątek, 2 października 2009

Marmolada dla lunatyków



Spodobało mi się robienie przetworów i dlatego dzisiaj zrobiłam coś dla siebie (no i może dla gości), bo reszta dodmowników posmakowała ale nie będzie jadła. Julcia z uwagi na wiek kofeina jest niewskazana a W wynalazków za bardzo nie lubi.
Przepis znalazłam na stronie apparecchiamo, wśród jej przetworów z jabłek. Odsyłam was na jej stronkę a sama cytuję za autorką przepis:
Składniki
  • 1 kg obranych i pokrojonych jabłek
  • 2 pomarańcze
  • 1 cytryna
  • 50 dkg cukru
  • 2 filiżanki mocnej kawy espresso
  • 2 kieliszki koniaku lub innego alkoholu
  • woda (na oko)
Jabłka zasypać cukrem, zalać niewielką ilością wody i smażyć na małym ogniu pod przykryciem, aż puszczą sok i zmiękną. Rozetrzeć owoce drewnianą łyżką, dodać cząstki pokrojonej pomarańczy, sok z cytryny i kawę. Można też dodać drobniusieńko pokrojoną skórkę z cytryny (ja dałam startą skórkę). Wymieszać i smażyć na wolnym ogniu około 45 min, często mieszając i dolewając wodę, jeśli zachodzi taka potrzeba. Pod koniec smażenia dodałam trochę pektyny z wymieszanej z cukrem, aby dżem był troszkę gęstszy.
Gdy mieszanina po odparowaniu ma konsystencje gęstęgo musu, jest gotowa do przełożenia do słoika. Zapasteryzować w sposób klasyczny lub dokonać tzw. suchej pasteryzacji (włożyć wrzący mus do słoika, mocno zakręcić, wstawić do ciepłego piekarnika na ok. 20 min. i zostawić do ostygnięcia, aż do zassania pokrywki).
Jeśli ktoś lub kawę i dżem jabłkowy, to myślę, że jest to fajny przepis warty wykorzystania.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz