środa, 7 października 2009

Wareniki

„Ponad Dnieprem, między jary, zasiadł dumnie Kijów stary”, pisał w
„Pieśni o ziemi naszej” Wincenty Pol. 

Kuchnia ukraińska charakteryzuje się tym, iż jej podstawą są produkty mączne oraz kasze. Podstawowym dodatkiem do dań jest chleb. W dawnych czasach na terenach Ukrainy wypiekano chleb w specjalnie do tego wybudowanych piecach, obecnie zwyczaj pieczenia chleba ma wymiar obrzędowy, tak zwany Korowaj. W kuchni ukraińskiej dużą rolę odgrywają również warzywa, ryby oraz mięso. Głównym daniem tej kuchni jest barszcz ukraiński z burakami, kapustą oraz ze śmietaną jednak i inne zupy mają swoich zwolenników np. ogórkowa czy zupa myśliwska. Oczywiście jak w większości kuchni słowiańskich i w kuchni ukraińskiej jest znany kapuśniak zwany tu kapusnijak. Zupy w kuchni ukraińskiej cieszą się bardzo dużym uznaniem. Dopiero na drugim miejscu są mięsa, jako najczęściej spożywane należy wymienić przede wszystkim wołowinę, baraninę, wieprzowinę oraz drób, jedzone głównie na wschodzie i północy kraju (wyżyna Doniecka, Podole, Lwów). Ryby spożywane są może w mniejszych ilościach niż mięsa, jednak potrawy z nich są równie smakowite - np. ryba po kozacku, sałatka z łososia, warieniki i okraszonki. W kuchni ukraińskiej stosowane są zarówno ryby morskie, z Morza Czarnego i Azowskiego (Odessa, Krym), jak i słodkowodne z Dniepru (Zaporoże). W kuchni ukraińskiej jest również wytwarzany napój tzw. kwas nierzadko podawany z sokiem.
Jednym z największych specjałów tej kuchni są gotowane we wrzątku tak zwane warenyky (do nich należą znane nam pierogi ruskie), które mają przeróżne nadzienie między innymi twarogowe, z wiśniami czy ziemniakami. 

Przepis na warenyky dostałam od siostry, która z kolei dostała je od teściowej, mieszkanki wspomnianej już stolicy Ukrainy - Kijowa. Obiecałam, że je zrobimy i zamieszczę relację na swoim blogu. Ja zajęłam się wspomnianym wcześniej deserem z gruszek a moja siostra z Julcią zabrały się za robienie pierożków...


Ciasto:
  • 1 kg mąki
  • 1/2  litra dobrej maslanki (albo zsiadlego mleka)
  • 1 plaska łyzeczka soli
  • 1 płaska lyzeczka sody
  • mąka do podsypywania
Nadzienie z twarogu
  • 75 dag twarogu
  • szczypta soli (twaróg nie jest wtedy taki kwaśny)
  • 3 lyżki cukru - według własnego smaku (można dodać aromat waniliowy, migdałowy - jak kto lubi)
Wyrabiamy ciasto, odkładamy na jakieś pół godziny do wyrośnięcia. Nie urośnie jak typowo drożdżowe ciasta ale lekko podrośnie. Po tym czasie dzielimy ciasto na wałeczki i odkrawamy placuszki, grubości około o,5 cm, które nadziewamy serem, sklejamy jak pierożki. Gotujemy na parze około 10 minut, po tym czasie wyjmujemy i smarujemy szybko rozpuszczonym masłem, wtedy nie obsychają tak i nie twardnieją z wierzchu.


3 komentarze:

  1. chleb na Ukraine jadlam - troche gliniasty i chyba karmelizowany; co mnie zdiwilo - to ze Ukraincy nawet danie makaronowe przegryzaja chlebem; jadlam we Lwowie pierogi smazone nadziewane miesem, ktore sprzedawaly kobiety na ulicach miasta - takie sobie - nie przepadam za smazeniem w glebokim tluszczu; ale turysci lubia taki refionalny fast food

    OdpowiedzUsuń
  2. te akurat są bardzo lekkie, gdyż gotowane na parze, zero tłuszczu i mniej kalorii :) można też pewnie gotować na wodzie, ale oryginalnie są z parowara

    OdpowiedzUsuń