niedziela, 23 sierpnia 2009

Amarantus

Co jakiś czas lubię sobie, przy okazji wizyt w sklepach, pozaglądać na półki ze zdrową żywnością. Ostatnio właśnie jak byłam z Julcią na zakupach w osiedlowej STOKROTCE, natknęłam się na amarantus. Nigdy tego nie jadłam, ale poczytałam, że nadaje się do deserów, musli, jogurtów. Co najważniejsze, ma wiele zalet:
  • Wysoka zawartość białka o warto­ści biologicznej przewyższającej biał­ko mleka.
  • Nienasycone kwasy tłuszczowe ważne w zmniejszaniu ryzyka roz­woju miażdżycy i chorób serca.
  • Reguluje biosyntezę cholesterolu co stwarza nowe perspektywy za­pobiegania chorobom układu krąże­nia i ich leczenia.
  • Wysoka zawartość łatwo przyswa­jalnego żelaza wapnia i magnezu co sprawia iż może być cennym składnikiem diety kobiet ciężarnych oraz przy chorobach układu nerwowgo i kostnego.
  • Nie zawiera glutenu może być więc podawany chorym na celiakię.
  • Duża zawartość skwalenu opóźnia­jącego procesy starzenia się organi­zmu.
  • Niefermentujące włókno spożyw­cze obniżające ryzyko występowa­nia chorób nowotworowych.
  • Dwukrotnie więcej błonnika niż w otrębach owsianych.
  • Znaczna zawartość witamin z gru­py B oraz witamin A E i C.
Od razu kupiłam paczkę, głównie z myślą o Julci, która od najmłodszego jest przyzwyczajana do róznych dodatków (zdrowych) w jedzeniu.
Na śniadanko miałyśmy kanapeczki z dżemem z cukini o smaku pomarańczowym. Posypałam je dodatkowo właśnie nasionkami amarantusa...
Do popicia kawa - wzorowałam się na przepisie znalezionym na blogu kuchniakreatywna, autorstwa ivki. Zze względu na Julcię oczywiście zbożowa. Nie miałam wszystkiego by zrobić dokładnie z przepisem, ale chociaż częściowo go wykorzystałam. Na porcję kawy zbożowej wsypałam trochę cynamonu, zalałam wrzątkiem, posłodziłam miodem akacjowym i dodałam słodkiej śmietanki. Pyszna, ciepła o lekko korzennym smaku. Na zimę będzie jak znalazł.
Na podwieczorek jogurcik o smaku waniliowym z ziarenkami amarantusa, dodałyśmy je jeszcze innego dnia do lodów...

Polecam amarantus ze względu na walory zdrowotne, smakowe i wizualne...
Kiedyś spróbuję się pobawić z mąką z amarantusa, więc cdn.

Kremowa kasza manna z bananami


Przeglądając forum cincina, przypadkowo natrafiłam na przepis na kremową kaszę manną z bananami. Miałam banany, mleko, kaszę i jajka, więc nie czekałam długo i ugotowałam pyszny deser.
Składniki cytuję za autorką:
  • 200 g mleka wlałam do rondelka,
  • dosypałam 20 g grysiku,
  • wbiłam jajko,
  • posoliłam odrobinę
  • i wsypałam 10 g cukru waniliowego.
200 g mleka wlałam do rondelka, dosypałam 20 g grysiku, wbiłam jajko, posoliłam odrobinę i wsypałam 10g cukru waniliowego. Porządnie wymieszałam trzepaczką, postawiłam na małym ogniu i gotowałam aż zgęstniało, mieszając cały czas. Potem jeszcze ubijałam, aż trochę przestygło, dołożyłam stopniowo 2 łyżeczki (10 g) kwaśnej śmietany 12%. Do miseczki, i zajadać ze smakiem.
Ja zrobiłam podobnie, z tym, że z większej ilości mleka i zapomniałam o śmietanie. Do środka dałam pokrojony w kostkę banan. A na wierzch ułożyłam plasterki banana i posypałam startymi orzechami włoskimi i rodzynkami...
Niebo w gębie, polecam :)

Chutney jabłkowy i keczup z czerwonej porzeczki

Przygotowane z myślą o grilowaniu i ciekawych dodatkach do niego. Smakowały wszystkim, mimo, że nie żałowałam do jabłek papryczki chili. Ala nawet mój mały siostrzeniec wziął sobie sporo na widelec i tylko go strzępnęło na chwilkę, otworzył buźkę i zagryzł muffinką...
Ostry chutnej jabłkowy
Przepis z How to be a domestic goddess Nigelli Lawson, a znaleziony na blogu cosniecos.
Składniki:
  • 0,5 kg jabłek (waga po obraniu i wyjęciu gniazd nasiennych),
  • 1 średnia cebula,
  • 1-2 małe papryczki chilli (te bardzo ostre; używając większych, łagodniejszych papryczek lepiej wziąść 2-3),
  • 250 g demerary,
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego,
  • 1 łyżeczka mielonych (lub utłuczonych w moździerzu) goździków,
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej,
  • czarny pieprz (do smaku),
  • 1 czubata łyżka posiekanego lub startego świeżego imbiru,
  • 1 łyżeczka kurkumy,
  • 350 ml octu jabłkowego
Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, z grubsza posiekać. Drobno posiekać cebulę, tak samo papryczki chilli, wcześniej usuwając z nich pestki (i do tej ostatniej pracy lepiej założyć rękawice ochronne). Wszystkie składniki umieścić w garnku, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć gaz na średni i gotować 30-40 min, aż do uzyskania gęstej pulpy, jak widać na zdjęciu wyżej. Chutney przełożyć do czystych, wysterylizować słoików, ustawić do góry dnem. Nie trzeba pasteryzować, ocet i cukier sprawiają, że przechowuje się bdb i co najmniej rok. Wg. autorki wychodzi litr; mi zawsze wychodzi mniej, mimo starannego ważenia jabłek - ok. 800 ml.


Keczup z czerwonej porzeczki
Tym razem przepis wyszukany na niezawodnym cincinie i zmieszczony przez Alkę.
Składniki:
  • 2 kg czerwonych porzeczek,
  • 1 kg cukru,
  • 0,25 l octu (5%),
  • łyżka mielonego cynamonu,
  • 2 łyżeczki mielonych goździków,
  • łyżeczka mielonego pieprzu z zielem angielskim. 
Porzeczki myjemy, osuszamy, oczyszczamy z szypułek i zasypujemy cukrem w rondlu. Dodajemy korzenie i ocet i - ciągle mieszając - smażymy 20-25 minut. Gorącym keczupem napełniamy wyparzone słoiki, zakręcamy je i ustawiamy do góry dnem. Podajemy do mięsa i serów. Niestety mi nie wyszedł zbyt gęsty ale mimi wszytsko smaczny, korzenny. Siostra stwierdziła, że fajny do lodów, ale ją uprzedziłam, że tam jest ocet (widocznie mało wyczuwalny był) i nie za bardzo by pasował. Ale może... kto wie...

WIELKIE grilowanie


Umówiłam się z rodzicami i siostrami na grila, w związku z czym zaczęłam wyszkiwać jakieś ciekawe przepisy, by nie robić tylko tradycyjnie kiełbasek. Efekt przeszedł nasze oczekiwania, bo stół był suto zastawiony sałatkami, chutney'ami, szaszłyczkami muffinkami i kiełbaskami...
Postaram się ostatecznie zamieścić wszystkie przepisy na to, co widzicie na zdjęciach
Szaszłyczki tradycyjne
 Składniki:
  • kabaczek, 
  • kolorowa papryka
  • kurczak w marynacie (oliwa, miód, przyrawy: kurkuma, gałka muszkatałowa, sól, wegeta, imbir...)
Były jeszcze jedne szałyki, niestety zdjęcie jest chyba u mojej siostry w aparacie :)
z programu ADAM NA LATO
Składniki
  • 600 g piersi z kurczaka
  • 1 szklanka gęstego jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki mielonej curry
  • 2 łyżki drobno siekanego świeżego imbiru
  • ½ łyżeczki pieprzu cayenne
  • ½ łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
  • 3 łyżki miodu
  • sól
Przygotowanie
Piersi z kurczaka kroję w paski o grubości ok. 1 cm i solę. Do jogurtu dodaję curry, imbir, pieprz cayenne, gałkę, sól i miód. Dokładnie mieszam i dodaję do kurczaka. Ponownie wszystko mieszam i odstawiam na minimum 1 godzinę do zamarynowania.  Zamarynowane mięso nadziewam na namoczone patyczki do szaszłyków i opiekam na niezbyt gorącym ruszcie.

Chutnej jabłkowy i keczup z czerwonej porzeczki
Sałatka ziemniaczana
wykonana przez moją mamę a wypatrzona kiedyś w programie Bożeny Dykiel. Nie ma w sobie ani grama śledzi ale tak wygląda.
Sałatka wiosenna
 wg tego co znalazłam w lodówce :)
  • kapusta piekińska
  • kukurydza
  • żwieży ogórek
  • pomidor
  • rzodkiewka
  • winogrona zielone
  • papryka czerwona, zielona i żółta
  • jogurt naturalny z odrobiną majonezu smakowego
  • przyprawy
  • siemie lniane
  • sezam
Sałatka ryżowo-marchewkowa mojej siostry