niedziela, 31 stycznia 2010

Bulion warzywny


Już dawno miałam wkleić ten przepis ale jakoś mi to wyleciało z głowy. Jak zrobić dobry bulion warzywny, znalazłam na blogu pieprzczywanilia. Jeszcze nigdy nie gotowałam takiego bulionu, a już na pewno nie z dodatkiem wina. Musiałam specjalnie iść do sklepu po wino i na ryneczek po warzywa i zabrałam się za gotowanie. Gotowałam już go dosyć dawno, a teraz wykorzystałam już całe zapasy bulionu jakie miałam w zamrażarce. Więc zanim się zabiorę za kolejne gotowanie warto wkleić ku pamięci ten przepis  

Bulion warzywny z przepisu Gordona Ramsay'a (proporcje na ok. 1,5 l bulionu)

  • 3 cebule – obrane i pokrojone
  • 1 por - umyty i posiekany
  • 2 łodygi selera naciowego – pokrojone
  • 6 marchwi – obranych i pokrojonych
  • 1 główka czosnku – przekrojona w poprzek na pół
  • 1 łyżeczka ziaren białego pieprzu
  • 1 liść laurowy
  • kilka gałązek świeżego tymianku, estragonu, bazylii, kolendry, natki pietruszki
  • 200 ml wytrawnego białego wina
  • sól morska, czarny pieprz – do smaku
Wszystkie warzywa, czosnek, liść laurowy, całe ziarna pieprzu włożyć do dużego garnka. Zalać ok. 2 litrami wody. Zagotować, po czym zmniejszyć ogień i gotować na małym ogniu przez ok. 20 min. Zdjąć bulion z ognia i dodać do niego świeże zioła, wino. Doprawić do smaku solą i czarnym pieprzem. Zamieszać i odstawić do ostygnięcia.
Przecedzić bulion przez drobne sitko. Przechowywać w lodówce do 5 dni lub w zamrażalniku w niewielkich porcjach – nie dłużej niż 3 miesiące.

Bulion jest bardzo dobry w smaku i co najważniejsze nie ma w nim ani grama mięsa, co staram się ograniczać. Trochę się obawiałam w nim smaku wina, ale jak wyjmuję porcję z zamrażarki, trochę dłużej go podgrzewam i zapach wina się ulatnia, pozostaje tylko czysty bulion. Wykorzystałam go tym razem jako baza do zupy pieczarkowej, ale o tym już w następnym poście...
Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz