wtorek, 16 lutego 2010

Niespodzianka

Ostatnio wracałam z Julcią do domu ze żłobka i wpadłyśmy na pomysł, że odwiedzimy przy okazji moich rodziców. Akurat spotkałyśmy dziadka przed domem, jak odśnieżał wejście, więc postanowiłam, że zrobimy babci niespodziankę. Schodziłyśmy po cichutku po schodach (co z moją córcią zazwyczaj było niewykonalne) i powiedziałam do Julci:
  • Jak wejdziemy, to zawołamy do babci - niespodzianka! Dobrze?
  • Dobrze.

Julcia pokiwała głową i po cichutku otworzyłyśmy drzwi. A po chwili moja córcia zawołała:

  • Babcia, gdzie jest ta niespodzianka? 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz