wtorek, 1 czerwca 2010

Kompot z rabarbaru

Już jakiś czas temu zaczął się sezon na rabarbar, ale niestety pogoda jest niesprzyjająca i nie jest on taki słodki jakby się chciało. Dopiero gdy zobaczyłam na internecie same przepisy na dania z rabarbarem, uświadomiłam sobie, że go w naszym ogródku nie mamy. A jeszcze pamiętam z dzieciństwa, jak zresztą każdy, gdy zrywało się grube, różowe łodygi, zakończone wielkim liściem, zanurzało się je w cukrze i z apetytem chrupało...

A teraz i smak już nie ten sam i wspomnienia się zacierają... Ale jakaś namiastka tego była dostępna i dla mnie, po zakupach na naszym ryneczku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz