środa, 23 czerwca 2010

Wareniki z truskawkami gotowane na parze

Mam w domu parowar, ale ostatnio niestety rzadko go używam. Najczęściej gotuję w nim kalafior do obiadu, moje ulubione danie, polane później bułką tartą z masłem. Niestety córcia i W. nie podzielają mojego entuzjazmu i kalafior muszę jeść sama a im wystarczają ziemniaki (znowu jest sezon na młode) z jajkiem sadzonym - popijane mlekiem... 
Tym razem zainspirował mnie przepis na wareniki znaleziony u Alicji, która znalazła go na cincin u Janki :) Od razu jak go przeczytałam, wiedziałam, że jak się pojawią sezonowe owoce, np. truskawki, zaraz go wypróbuję.
Nic nie zmieniałam w przepisie, więc go przepisuję za Alicją:
  • 1 jajko
  • 0,5 l kefiru
  • szczypta soli
  • łyżeczka sody
  • mąka(około 4 szklanek)
  • truskawki 

Wyrobić ciasto, formować pierożki lub kulki, nadziewając je uprzednio truskawką i gotować na parze przez 5 minut. Ciasto może się nieco kleić, więc trzeba podsypywać lekko mąką, lub moczyć ręce w wodzie.  

Gdy na próbę wyjęłam jednego, niestety przy truskawce ciasto było jeszcze surowe, więc w sumie gotowałam je koło 10 minut. Może dlatego, że miałam dosyć grubo ciasta i tylko po połówce truskawek. Na drugi raz dam cieniej i wsadzę całe truskawki.

Najlepsze są od razu po wyjęciu z parowara i polane masełkiem. Ale można je również podsmażyć na drugi dzień na patelni na maśle z cukrem i są też dobre.

8 komentarzy:

  1. I znów regionalizmy;) W sumie jak na parze to u mnie to są pampuchy. Ale przepis inny (jeśli chodzi o składniki).
    Twoje wareniki szybsze i w tańsze w wykonaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie się udały , ja je bardzo lubię i widzisz trzeba je z truskawkami zrobić
    Ja wiedziałam ,że to będzie świetny(na dokładkę jeszcze prościutki) przepis bo on Janki , a Janka ma takie tylko przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę więc zobaczyć jej pozostałe przepisy na cincinie :) z którego już dawno nie korzystałam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Izabela, koniecznie , sobie przejrzyj

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nazywam je kluski na parze lub parowce :)ale w każdej wersji są przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  6. wareniki to typowo wschodnie danie, z różnym nadzieniem - serowym (robiłam już wcześniej) mięsnym. A parowańce, to chyba typowo drożdżowe, inaczej pampuchy, które uwielbiam ale nigdy sama nie robiłam, jedynie kupne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. puchate..z pysznym nadzieniem. zazdroszczę Ci ich dziś :-)

    OdpowiedzUsuń