wtorek, 1 czerwca 2010

Wedges, czyli pieczone ziemniaczki

Gdy nie mam pomysłu na obiad często buszuje po durszlak.pl i tam znajduję ciekawe pomysły. Tak było i tym razem gdy szukałam pomysłu na ziemniaka :)

Najciekawszy i (po wykonaniu) najlepszy znalazłam na stronie Agaty

  • 6 średnich ziemniaków
  • 6 łyżek oliwy
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół
  • ½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka soli


Przygotowanie:
Nagrzać piekarnik do temperatury 180 st. Do brytfanny wlać oliwę. Wstawić do pieca. Ziemniaki umyć, pokroić na ćwiartki, a następnie na ósemki. w międzyczasie wymieszać bułkę tartą z przyprawami. Ziemniaki wsypać do rozgrzanego oleju, wymieszać, posypać przyprawami z bułką tartą i tak zapiekać w piekarniku, do pożądanego koloru i miękkości. W trakcie pieczenia przemieszać je by się równomiernie przyrumieniły. 

Ja piekłam krótko, bo miałam młode ziemniaczki i tylko czekałam aż mi się ładna skorupka zrobi... Najlepszą oceną tego dania jest to, że mój W. sam - nie pytany, po zjedzeniu, stwierdził, że bardzo dobre. I zapytał skąd wzięłam takie dobre ziemniaczki, bo do tej pory kupowaliśmy gotowe, mrożone. Teraz wiem, że sama będę robić :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz