niedziela, 4 lipca 2010

Lody cytrynowe i pachnące świeczki


Kolejny pomysł na wykorzystanie maszynki do lodów, kiedy na dworze są upały a my potrzebujemy orzeźwienia...
Przepis tym razem znaleziony na blogu moje wypieki. Niestety nie miałam potrzebnej ilości składników i moje lody wyszły troszkę zbyt cytrynowe, co niezbyt podeszło mojej rodzince. A córcia najchętniej zajadła czekoladową dekorację. Zrobiłam ładne zdjęcie i ani się obejrzałam, jak na lodach nie było już czekoladowych listków...
  • 2 - 3 cytryny (w sumie powinno być 6 łyżek świeżo wyciśniętego soku)
  • 600 ml gęstego jogurtu naturalnego (ja miałam dużo mniej jogurtu niestety)
  • 150 ml kremówki (no i dałam mleko zamiast kremówki)
  • 100 g cukru pudru
  • otarta skórka z cytryny do dekoracji
Wycisnąć z cytryn sok. W naczyniu umieścić sok, kremówkę, jogurt, cukier i zmiksować. Mieszaninę dobrze schłodzić w lodówce. Przelać do maszyny do lodów i zamrażać przez jakiś czas. Potem można domrozić już w zamrażarce.
A żeby na stole wyglądało ładnie i nastrojowo, proponuję taką skromną pachnącą różami świeczkę. Pomysł wziął się z tego, że córcia połamała różyczki, które zerwałam, by je postawić ładnie w wazoniku. Niestety tak jakoś machała gałązkami, że się same połamały :(
No więc wzięłam szklaną miseczkę, nalałam wody i wsadziłam dużą świeczkę. Różyczki przez noc całkowicie rozkwitły i i rano wyglądały naprawdę ślicznie. A, że są to róże z ogrodu mojej mamy, pachną naprawdę wspaniale...

6 komentarzy:

  1. mnie tam smakowałyby z pewnością... też zapisałam sobie ten przepis i mam wielką ochotę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lody napewno pychotka, taakie cytrynowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. trochę żałuję, że nie mam maszynki do lodów. uwielbiam te domowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie lody muszą byc idealne na upalne dni :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja cytrynowych nie lubię, ale czekoladkę z chęcią bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bez maszynki też można, tylko trzeba do nich częściej zaglądać :( i je miksować, by się nie zrobiły kryształki

    OdpowiedzUsuń