sobota, 14 sierpnia 2010

Schab po kowalsku

Jak już wspominałam schabu mam w zamrażarce sporo i szukam inspiracji, jak go przygotować inaczej niż tradycyjnie.

Tak oto natrafiłam  na bloga Przy kuchennym stole, gdzie znalazłam świetny przepis na schab po kowalsku, na który to pomysł Edysia wpadła za Ireną i Andrzejem. Schab jest wyśmienity, przyrządzałam go dokładnie jak autorka przepisu, więc tak samo dokładnie zacytuję za nią.

Składniki (dla 2 osób):

  • 2 plastry schabu bez kości o grubości ok. 2 cm
  • 1 jajko
  • bułka tarta
  • 1/2 cebuli
  • szczypta curry
  • 3-4 łyżki tartego żółtego sera
  • 2 łyżeczki majonezu
  • 2 łyżeczki keczupu
  • sól i pieprz
  • olej do smażenia

Mięso rozbić na cieniutkie plasterki i posolić. Kotlety obtoczyć w roztrzepanym jajku i tartej bułce. Usmażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. (Ja usmażyłam dzień wcześniej, dlatego jak tylko wróciłam z pracy miałam już gotowe kotlety) Cebulę posiekać, zeszklić na tłuszczu ze smażenia kotletów, oprószyć solą, pieprzem i curry. Dusić ok. 3 minuty. 
Każdy kotlet posmarować masą cebulową, posypać tartym serem, posmarować keczupem wymieszanym z majonezem. 

Wcześniej obrałam ziemniaki, które upiekłam w piekarniku wg wcześniej wykorzystanego przepisu na pieczone kartofelki. Pod koniec pieczenia wyłożyłam obok nich przygotowane w międzyczasie kotlety schabowe. 

Schab po kowalsku wyszedł naprawdę wyśmienicie. Smażona cebulka, lekko słodkawa, do tego łagodny smak majonezu z keczupem pod kołderką z sera. Niebo w gębie...

Na pewno niejeden raz ta potrawa zagości na naszym stole

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz