czwartek, 2 września 2010

Murzynek wg cioci Grażyny :)

Najpyszniejszy murzynek jaki jadłam, to ten który robi ciocia Grażyna. A, że jadąc na koncert do Bydgoszczy, przy okazji odwiedziliśmy babcię z ciocią, znowu miałam okazję go zjeść. Tym razem jednak dostałam przepis i zdążyłam zrobić zdjęcia, bo dostaliśmy na drogę spory kawałek :)
  • 1 kostka masła roślinnego lub margaryny
  • 1 i 0,5 szklanki cukru
  • 2 szklanki mąki i 3 łyżki stołowe
  • 2 łyżki kakao
  • 3/4 szklanki wody - moja ciocia daje PEPSI
  • 2 łyżeczki proszku
  • 7 jajek
wykonanie:
Masło, cukier, kakao, wodę rozgrzać na płynną masę (doprowadzić do wrzenia) i schłodzić. Dodać mąkę, żółtka, proszek i mikserem połączyć . Ciocia dodaje skórkę pomarańczową ze spirytusem - 3 łyżki). Ubić białka i połączyć drewnianą łyżką z masą.
Piec ok 60 minut - do suchego patyczka - w temperaturze 170-180'C.
Można przełożyć kremem lub powidłami i dać czekoladową polewę.

6 komentarzy:

  1. najpyszniejszy? z pewnością! wygląda na taki, bez dwóch zdań ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie wygląda. Robiłam kiedys ciasto z colą i to był strzał w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam do udziału w konkursie. Szczegóły na moim blogu pod tym linkiem:
    http://czerwieniblekit.blox.pl/2010/09/10-rzeczy-ktore-lardzo-lubie.html
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a na jaką formę jest ten przepis ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na taka tradycyjna duza blaszkę prostokatna

      Usuń