piątek, 11 marca 2011

Kluski śląskie

Kiedyś zrobiłam i jakoś mi nie wyszły tak jak powinny, więc odłożyłam robienie klusek na wiele miesięcy. W ogóle nie mam jakoś do nich ręki...
Ale na dzisiaj miałam zrobiony pyszny gulasz od mojej mamy i zastanawiałam się czy dać do niego ziemniaki, czy kaszę. I tak przypomniałam sobie, że ostatnio oglądałam w programie Magdy Gessler "Kuchenne rewolucje" właśnie kluski śląskie. Szybko znalazłam dla przypomnienia przepis i zabrałam się do pracy.
Zdążyłam ugotować ziemniaki, zostawiłam do przestygnięcia i poszłam po Julcie do przedszkola. Jak tylko wróciłyśmy zabrałyśmy się za ciasto.
Najlepiej robić ciasto wg "złotej proporcji" 4:1 na cztery części ziemniaków, dajemy jedną część mąki. Ja robiłam wg wskazówki mojej siostry, ułożyłam ziemniaki w misce, wyjęłam 1/4 ziemniaków i w to miejsce dałam mąkę ziemniaczaną. Dopiero potem dodałam resztę ziemniaków i jedno jajko.
Wszystko dokładnie mieszam, formuję kuleczki, lekko spłaszczam i robię w nich palcem dołek. Gotuję w lekko osolonej wodzie, aż wypłyną i chwilę jeszcze się pogotują. 
Tym razem dałam z sosem i mięsem, a do tego surówka z kapusty. Są pyszne, delikatne i lekko gumowate, czyli takie jak powinny być. 

2 komentarze:

  1. lekko gumowate.. tak, najlepsze!:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmm, z gulaszem muszę kiedyś spróbować, plan nie kiepski :)
    A zapraszam również na moje kluski śląskie: http://chleby.blogspot.com/2011/02/kluski-slaskie.html

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń