sobota, 21 maja 2011

Zapachy z przeszłości - akacja

Dzisiaj na chwilę zajrzałyśmy do moich rodziców, akurat robili jeszcze coś na ogródku. Poszłyśmy z Julcią na koniec ogrodu i zostałyśmy zaskoczone pięknym zapachem akacji. Rosną sobie za ogrodem, właściwie niewidoczne, ale zapach ich rozchodzi się dookoła wspaniały. 
Zaraz sobie przypomniałam, że jako nastolatki często biegaliśmy z przyjaciółmi z podwórka za ogródkami, wśród akacji... Zrywaliśmy sobie kwiaty i robiliśmy z nich śnieg. A one z roku na rok były coraz ładniejsze ich zapach dochodził niemalże do domu...
Potem niestety za ogródkami pobudowano domy, na trasie akacji zbudowano schody i zejście do nich, więc wszystkie wycięto. A właściwie tak mi się wydawało, aż do dzisiaj...
Dobrze, że jeszcze są, bo mogłam pokazać Julci, jak się kiedyś bawiłam, zabrałyśmy też kilka gałązek do domu - pięknie pachną... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz