poniedziałek, 24 września 2012

Kanapka dla niejadka?

Tytuł tego wpisu celowo ze znakiem zapytania. Dlaczego? Bo takie kanapki zazwyczaj są dla niejadków, ale moja córcia się do takich na szczęście nie zalicza. Ale chciałam jej zrobić przyjemność i stąd akurat taka kanapeczka na kolację
  • bułka
  • masło
  • wędlinka (tutaj krakowska drobiowa, którą lubię)
  • ser żółty
  • świeży ogórek
  • pomidorki koktajlowe prosto z babcinego ogródka
Z wybranych składników robimy dowolnego stworka a najlepiej jak przygotujemy składniki i nasze dziecko wymyśla samo co chciałoby mieć na kanapce. Nie dość, że wygląda fajnie, tak samo smakuje ale ile też ma dziecko satysfakcji, że samo zrobiło. A jeszcze jak i mamie się taka dostanie to jest dodatkowa radość.

2 komentarze:

  1. A ja pamiętam z dzieciństwa, jak się takie robiło i w sumie też nie należeliśmy do niejadków, ale zawsze to jakoś tak przyjemniej. Kanapka super;D

    OdpowiedzUsuń