poniedziałek, 2 grudnia 2013

Pierś z indyka pieczona z jabłkami

Mając przedszkolaka w domu, staramy się dla niego o wszystko co najlepsze. Tak samo jest z jedzeniem, które dla mego przedszkolaka szykuję każdego dnia.
Mam powoli dosyć kupowania wędlin w sklepie, gdzie po dwóch dniach robią się jakieś obślizgłe i nieapetyczne. Nie wiem, co tak naprawdę w masarniach do nich dodają więc tym razem postawiłam na wyrób własny. Tak trafiłam na stronę pannakota.pl, gdzie znalazłam przepis na pieczoną pierś z indyka. W lodówce już czekało na przygotowanie pół piersi z indyka, gdzieś około 800 g.
Pierś wyszła pyszna, aromatyczna i wilgotna. Po zrobieniu  można ją pokroić w grube plastry i podać na ciepło do obiadu. Ja natomiast wykorzystałam ją po ostygnięciu - wieczorem córcia miała pyszne kanapeczki.
  • pierś z indyka
  • 2 duże jabłka
  • oliwa z oliwek
  • masło
  • przyprawy według uznania
Indyka umyłam i natarłam oliwą wymieszaną z przyprawami i ułożyłam na foli aluminiowej. Całość włożyłam do naczynia żaroodpornego. Na indyka położyłam kilka plasterków masła, pokrojone w ósemki jabłko  - zamknęłam aluminiową kieszonkę i wstawiłam na jakiś czas do lodówki.
Następnie nagrzewam piekarnik do 180-200C - i wstawiam mięso ok 40-45 minut. I gotowe. Moja córcia zasmakowała w takiej domowej wędlinie, wiedząc, że jest zdrowa bez chemii i zażyczyła sobie na drugi dzień takie same kanapeczki.

1 komentarz:

  1. Mniam ... już czuję jak pachnie :)
    Zapraszam serdecznie do mnie na kruche ciasteczka

    OdpowiedzUsuń