poniedziałek, 25 lipca 2016

Ogórki małosolne po kijowsku

 Lato w pełni, więc do kanapek jak najbardziej pasują ogórki małosolne. Świeży dobry chleb, ser żółty i ogóreczki małosolne z zapasów mojej mamy - najlepsze połączenie na kanapkę latem. Pajda chleba do ręki i wypoczynek na ogródku - cisza, spokój i słoneczko...

Tym razem przepis na ogórki małosolne, takie jak robią na Ukrainie. Podesłane przez moją siostrę, która obecnie korzysta z uroków pięknej stolicy Ukrainy. Odkrywa zarówno uroki stolicy...
a również i smaki te regionalne - odtwarzając przepisy w swojej kuchni...
Składniki:

  • ogórki świeże. Najlepiej z grządki.
  • woda przegotowana z czubata łyżką soli kamiennej (wyczytałam tu na miejscowym forum żeby zwracać uwagę na to, by sol była NIEJODOWANA,bo to powoduje że ogórki miękkie są i gąbczaste) 1 łyżka na litr wody
  • czosnek
  • koper
  • chrzan
  • liście chrzanu, porzeczki czarnej, wiśni
Na litrowy słój dajemy ząbek czosnku duży, pokrojony wzdłuż, baldaszek kopru z zielonymi uformowanymi nasionami taki na 10 cm średnicy i cala długą jego łodygą. A nawet dodatkowa wziąć można. Pokroić na kawałki te łodygę kilkucentymetrowe. Liść chrzanu średni. Pokroić kawałek odłożyć, jeden liść wiśni, dziczki najlepiej. Jeden liść czarnej porzeczki. Przyprawy na dno. Na to ciasno ustawiamy ogórki, u góry w poprzek. Dobrze przyblokować o boki słoika. A na samej górze przykryć kawałkiem liścia chrzanu. Sól w gorącej wodzie rozpuszczamy. Zalewamy słoiki jak już na tyle ostygła, ze czubek palca zanurzony nie parzy. Az do chłodnej można studzić.

Tak przygotowane słoiki odstawiamy w ciepłe miejsce i czekamy kilka dni. 3-5 dni w cieple, zamknięte tak, by powietrze dochodziło - tu robi się to takimi pokrywkami z plastiku do kontaktu z żywnością. Tez można je na parapecie postawić w upale ... 

Potem sobie wyjadamy stopniowo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz