<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445</id><updated>2012-01-23T00:27:41.183+01:00</updated><category term='Zupa ze szparagów'/><category term='tortilla z kurczakiem'/><category term='tort urodzinowy POCIĄG'/><category term='budyń kakaowy'/><category term='Dżem z cukini'/><category term='Ciasto marchewkowe'/><category term='Kiełki rzodkiewki'/><category term='Zima i zabawy w ogrodzie'/><category term='Kawa bananowa'/><category term='naleśniki z jogurtem i biszkoptami'/><category term='lody bananowo-orzechowe'/><category term='Biszkopt z truskawkami'/><category term='Szaszłyki'/><category term='Bulion warzywny'/><category term='Pierogomania'/><category term='dżem jabłkowo bananowy'/><category term='Focaccia nadziewana'/><category term='Gofry drożdżowe'/><category term='Zupa czekoladowa'/><category term='Pierniczki z masy solnej'/><category term='Pleciona bułka maślana'/><category term='Sałatka wiosenna'/><category term='Kasza manna z truskawkami'/><category term='Chlebowe miseczki'/><category term='Pasta jajeczna'/><category term='10 rzeczy które bardzo lubię'/><category term='Amarantus'/><category term='Mini serniczki z truskawkami'/><category term='Pierogi z jabłkami i cynamonem'/><category term='szarlotka z budyniem'/><category term='lukier'/><category term='Kremowa kasza manna z bananami'/><category term='Prezent od Pudliszek'/><category term='Omlet z jajek'/><category term='Pierogi z mięsem z indyka'/><category term='Wiejski placek z jabłkami'/><category term='Zupa ogórkowa'/><category term='Nowy Rok'/><category term='Muffinki czekoladowo serowe'/><category term='Fantazyjne bułeczki'/><category term='Lody jagodowe'/><category term='Babeczki z jabłkami'/><category term='Płatki ryżowe z malinami'/><category term='dżem śliwkowo jabłkowy'/><category term='Honey Pomelo'/><category term='Serniczek na zimno'/><category term='Muffinki orzechowo jagodowe'/><category term='Ananasowa rozkosz'/><category term='Babka drożdżowa'/><category term='Leniwe pierogi'/><category term='Kalafior z bułką tartą'/><category term='Gołąbki tradycyjne'/><category term='Bułeczki z twarożkiem'/><category term='bułeczki z siemieniem lnianym'/><category term='Waflowe jajka z bezą kawową'/><category term='Bułka z czosnkiem'/><category term='Miód z maślanki'/><category term='Babeczki z truskawkami'/><category term='Racuchy drożdżowe'/><category term='Knedle ze śliwkami'/><category term='Tort ptasie mleczko'/><category term='Makaron z twarogiem na słodko'/><category term='Farfelle z sosem beszamelowym'/><category term='Lody truskawkowe'/><category term='Ciasto Pysio'/><category term='Sałatka z makaronem'/><category term='Smażone pierożki'/><category term='Zupa z kapusty pekińskiej'/><category term='Leczo z kabaczkiem'/><category term='Ciasto wiewiórka I'/><category term='ciasteczka francuskie na ostro'/><category term='Kisiel jabłkowy'/><category term='wafelki do lodów i deserów'/><category term='Tort Szwarcwaldzki II'/><category term='Lody cytrynowe'/><category term='Biszkopt orzechowy z masą budyniową i jabłkami'/><category term='Muffinki z jabłkami'/><category term='Schab pod marchwiową pierzynką'/><category term='sałatka z tuńczyka'/><category term='Ryż z jabłkami na gorąco'/><category term='wareniki z truskawkami'/><category term='zupa marchewkowa'/><category term='Milky Way'/><category term='Zupa owocowa z kluseczkami II'/><category term='Pina Colada'/><category term='Szwedzki chrupki tort migdalowy'/><category term='Marmolada dla lunatyków'/><category term='a w domku mamy wiosnę...'/><category term='Jajka smażone w skorupce'/><category term='ogórki małosolne'/><category term='Balsamiczne lody truskawkowe'/><category term='Młoda kapusta zasmażana'/><category term='O historii słów kilka'/><category term='Kotleciki z jajek'/><category term='Dżem z jabłek z kompotu'/><category term='Wareniki z twarogiem na słodko'/><category term='Kluski śląskie'/><category term='Zupa szczawiowa'/><category term='Muffinki z truskawkami'/><category term='Ryba w cieście'/><category term='Lody z nutellą'/><category term='Pasta z awokado'/><category term='Kutia'/><category term='Ciasto wiewiórka II'/><category term='Leczo'/><category term='Ryż z jabłkami z sosem waniliowym'/><category term='dekoracje na stół'/><category term='Dżem bananowo-czekoladowy z kardamonem'/><category term='Regaty na liściach sałaty'/><category term='Smażone czereśnie z rumem'/><category term='Kurczak marynowany w jogurcie'/><category term='sałatka wybrednej Karolinki'/><category term='Waniliowo śmietankowe lody ciasteczkowe'/><category term='Ciasteczka orzechowe'/><category term='drożdżówka ze śliwkami'/><category term='Sałatka wiosenna III'/><category term='Wedges czyli pieczone ziemniaczki'/><category term='Kotleciki z ciecierzycy'/><category term='Arbuz z polewą'/><category term='Pęknięte ciasteczka orzechowe'/><category term='Gruszki w sosie budyniowym'/><category term='Gorąca czekolada z mleczkiem kokosowym'/><category term='Placek żydowski'/><category term='Jagodzianki'/><category term='Pizza na cieście calzone'/><category term='Żurek'/><category term='Sałatka z kurczakiem'/><category term='Kompot z rabarbaru'/><category term='Pierogi'/><category term='Czekoladowe szyszki'/><category term='Gofry bananowe'/><category term='Czarna fasolka'/><category term='Roladki schabowe'/><category term='Chlebek bananowy'/><category term='Czekolada na gorąco z piankami marshmallows'/><category term='Szwedzkie ciasto z rabarbarem'/><category term='Kartka na urodziny'/><category term='Barszcz czerwony z uszkami'/><category term='Pierogi z kapustą i grzybami'/><category term='Leczo z cukinią'/><category term='Kurczak pieczony na piwie'/><category term='Tiramisu'/><category term='Drożdżówka ze truskawkami'/><category term='Makowiec drożdżowy'/><category term='Kulebiak z ciasta francuskiego'/><category term='Pączki'/><category term='Szarlotka sypana z amarantusem'/><category term='Życzenia Świąteczne'/><category term='zapiekanka z fasolki szparagowej'/><category term='Muffinki z ananasem'/><category term='Pierożki drożdżowe z kapustą i grzybami'/><category term='Tort Szwarcwaldzki'/><category term='Deser ryżowy z jabłkami i bananami w sosie waniliowym'/><category term='mousse au chocolat'/><category term='Domki z piernika'/><category term='Placuszki serowe'/><category term='Marchewka na ciepło'/><category term='Nuggetsy w migdałowej panierce'/><category term='Dżem śliwkowy korzenny'/><category term='camembert w panierce'/><category term='Gołąbki bez zawijania'/><category term='Wycinanki z papieru'/><category term='Ciasto ze śliwkami'/><category term='Dzień Babci i Dziadka'/><category term='Boże Narodzenie'/><category term='Koncert InGrid'/><category term='Krupnik'/><category term='owsiane kuleczki'/><category term='Budyń migdałowy'/><category term='Ciasto z jabłkami i orzechami'/><category term='puszysta drożdżówka ze śliwkami'/><category term='Zupa pomidorowa'/><category term='Gofry'/><category term='Muffinki z ciasta francuskiego'/><category term='Smażone banany'/><category term='babeczki z malinami'/><category term='Dzień Matki'/><category term='zupa z ciecierzycą'/><category term='Ryba w panierce i marchewka z chili'/><category term='Ciasto toffi'/><category term='Drożdżówka z budyniem'/><category term='Murzynek'/><category term='Nocne bułeczki'/><category term='Budyniowe ciasteczka'/><category term='Bezy orzechowe'/><category term='Tilslorte Bondepiker'/><category term='Niespodzianka'/><category term='Zupa pieczarkowa'/><category term='Sałatka ziemniaczana'/><category term='Biszkopt puszek z jabłkami'/><category term='Naleśniki kukurydziane'/><category term='Zupa owocowa z kluseczkami'/><category term='Ciasteczka z gofrownicy'/><category term='Pianka krówkowa na biszkopcie'/><category term='Chutnej jabłkowy'/><category term='Szybkie ciasto na pierogi'/><category term='Krem jajeczny'/><category term='Tort śmietankowy'/><category term='Calzone'/><category term='Mini Trdlo czyli zawijańce drożdżowe'/><category term='Sałatka Colesław'/><category term='Kisiel malinowy'/><category term='Miętowe Pocałunki'/><category term='Pierniczki'/><category term='Wielkanoc'/><category term='buttercream'/><category term='Sałatka z wędzonym indykiem'/><category term='Muffinki ze śliwkami'/><category term='Koktajl ze śliwkami'/><category term='Pieczeń rzymska'/><category term='Sok warzywno owocowy'/><category term='Miodowy sos winegret'/><category term='Kotleciki w sosie koperkowym'/><category term='Jogurt z miodem i orzechami'/><category term='Sola po florencku'/><category term='Sałatka wiosenna II'/><category term='Tort śmietankowo jabłkowy'/><category term='Muffinki z fetą i papryką'/><category term='Rosół z kury'/><category term='Domowy makaron tagliatelle'/><category term='rurki z kremem'/><category term='Papierowe domino'/><category term='Keczup z czerwonej porzeczki'/><category term='Kuchnia pełna cudów'/><category term='Pianka truskawkowa'/><category term='Sałatka z granatem'/><category term='Walentynki'/><category term='Koktajl jagodowy'/><category term='Schab po kowalsku'/><category term='Pieczone oponki kręcone'/><category term='kopytka'/><category term='Joconde cake'/><category term='Dżem marchwiowo jabłkowy'/><category term='Marchewkowa ryba'/><category term='Gruszki z mascarpone i sosem czekoladowym'/><category term='Rustykalna tarta z jabłkami'/><category term='Kawa Latte'/><category term='Jajecznica z tortillą wg Nigelli'/><category term='Oponki'/><category term='Sałatka z grillowanym bakłażanem'/><title type='text'>przygody w kuchni i nie tylko...</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>229</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6524352189100708709</id><published>2012-01-22T10:45:00.000+01:00</published><updated>2012-01-22T10:45:19.472+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Joconde cake'/><title type='text'>Dla Babci i Dziadka Joconde cake</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-F3oHmJKvU8U/TxvUdQhx-fI/AAAAAAAAEPA/3DYuvtVoA4M/s1600/P1210023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-F3oHmJKvU8U/TxvUdQhx-fI/AAAAAAAAEPA/3DYuvtVoA4M/s400/P1210023.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio moja mama zażartowała, że w czasie spotkań za dużo ciast robimy i nie ma potem komu tego zjeść. Więc na dzień Babci i Dziadka dostali miniaturowy torcik... Do jego wykonania zainspirowała mnie &lt;a href="http://kotlet.tv/joconde-cake"&gt;Paulina z kotlet.tv&lt;/a&gt;, przepisem na Jocande cake, malutki deser w biszkopcie. Pobuszowałam trochę po angielskojęzycznym necie i zobaczyłam, że to nie tylko mini deserki ale i całe torty tak robią... Zresztą sprawdźcie sami. Jako, że robiłam to pierwszy raz - mamy mini torcik.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;masa dekoracyjna:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;90 g masła&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;90 g cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;90 g mąki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 białko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżka kakao&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;biszkopt:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 szklanka mąki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 szklanka cukru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;3 jajka&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1/3 szklanki wody&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżka cukru waniliowego&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpierw robimy masę dekoracyjną. Masło w temperaturze pokojowej miksujemy na gładką masę, caly czas miksując dosypujemy cukier, potem dodajemy białko a na koniec mąkę z kakao. Tak przygotowaną masę wkładamy do szprycy lub woreczka strunowego by wyciskać z nich wzory. Do tego właśnie przygotowujemy blaszkę, którą później damy radę zmieścić w lodówce, z tego względu ja moje ciasta piekłam na dwóch blaszkach :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na blaszce kładziemy kartkę ze wzorem jaki chcemy uzyskać, ja miałam dwa napisy "Babcia Dziadek 100 Lat", wydrukowane w odbiciu lustrzanym. Dopiero na to kładziemy papier do pieczenia, na którym będziemy wyciskać wzór. Papier jest cienki, więc nasz wydrukowany wzór bez problemu przebija przez niego. Możemy wyciskać wzory również bez podkładu, ale tak jest łatwiej rozmieścić wzór i ułożyć jakie paski ciasta będziemy potrzebować.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po wyciśnięciu wzoru wstawiamy go do lodówki na jakieś 15 minut lub dłużej i spokojnie zabieramy się za biszkopt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Robimy tradycyjnie jak każdy biszkopt z tą różnicą, ze bez proszku do pieczenia ale za to z wodą. Wylewamy ciasto ba blaszkę z wcześniej schłodzonym wzorem i pieczemy około 15 minut w 180"'C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po wyjęciu z piekarnika szybko wykładamy ciasto papierem do góry i ostrożnie odklejamy papier. Już widać jak ładnie nam wyszły wzory. Ja kroiłam ciasto na paski nożem do pizzy, zwijałam je w rulony i wsuwałam do wcześniej przygotowanych form. Mogą to być metalowe pierścienie, lub zrobione jak u Pauliny z cienkiego pleksi. Ja swoje musiałam zrobić z papieru fotograficznego, błyszczącą stroną do środka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciasto zawijamy wzorem do zewnątrz u trzeba przy napisach uważać by nie były do góry nogami... Mi jak widać wyszły 3 małe deserki i dwa duże dla Babć i Dziadków... Najlepiej ułożyć je już na talerzykach, na których będziemy je podawać...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rATIC1Nz2_c/TxvUnD85aMI/AAAAAAAAEPI/D1wWwVmTRRc/s1600/P1210019.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-rATIC1Nz2_c/TxvUnD85aMI/AAAAAAAAEPI/D1wWwVmTRRc/s320/P1210019.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz czas na masę, właściwie ile osób tyle pomysłów. Ja swoje zrobiłam przede wszystkim z bitej śmietany wg przepisu na wcześniej robioną przeze mnie &lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/pianka-krowkowa-na-biszkopcie.html#comment-form"&gt;piankę krówkową&lt;/a&gt;, ta poszła na spód, na wierzch dałam piankę cappuccino z przepisu na &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/03/Kostka-Cappucino.html"&gt;ciasto cappuccino&lt;/a&gt; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;250 g serka macarpone&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;250 g śmietany kremówki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;3 płaskie łyżeczki żelatyny&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;60 g kawy cappuccino (proszku)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;3 łyżki drobnego cukru do wypieków (lub więcej/mniej - zależy to od cappucino)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Serek mascarpone miksujemy z cappuccino, a bitą śmietanę ubijamy z cukrem. W międzyczasie rozpuszczamy żelatynę w gorącej wodzie. Lekko przestudzoną dodajemy do ubitej śmietany i wszystko już dokładnie mieszamy z serkiem. Masa jest lekko słodka i delikatna, w przeciwieństwie do słodkiej pianki krówkowej. A tak wyglądała w przekroju. Można między masy dać jakiś dżem, kwaśny by lekko zniwelować słodycz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja moje torciki przystroiłam bitą śmietaną i ułożyłam na nich migdały w czekoladzie i cynamonie...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HltdO3gZYT0/TxvUpKEYmYI/AAAAAAAAEPQ/H_nb0BY3Mm4/s1600/P1210026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-HltdO3gZYT0/TxvUpKEYmYI/AAAAAAAAEPQ/H_nb0BY3Mm4/s320/P1210026.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6524352189100708709?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6524352189100708709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/dla-babci-i-dziadka-joconde-cake.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6524352189100708709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6524352189100708709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/dla-babci-i-dziadka-joconde-cake.html' title='Dla Babci i Dziadka Joconde cake'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-F3oHmJKvU8U/TxvUdQhx-fI/AAAAAAAAEPA/3DYuvtVoA4M/s72-c/P1210023.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7586330810289482292</id><published>2012-01-11T17:43:00.000+01:00</published><updated>2012-01-11T17:43:50.940+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gorąca czekolada z mleczkiem kokosowym'/><title type='text'>Gorąca czekolada z mleczkiem kokosowym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zhzB1UjMAfM/Tw28NBFU_xI/AAAAAAAAEOw/zktdr_rHfSc/s1600/Zdj%25C4%2599cie0225.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-zhzB1UjMAfM/Tw28NBFU_xI/AAAAAAAAEOw/zktdr_rHfSc/s320/Zdj%25C4%2599cie0225.jpg" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po ostatnim drinku zostało mi jeszcze mleczko kokosowe i trzeba było znaleźć jakiś pomysł na jego wykorzystanie. Przydała mi się tutaj wyszukiwarka durszlak.pl. Znalazłam przepis na &lt;a href="http://majanaboxing.blox.pl/2010/12/Goraca-czekolada-z-mleczkiem-kokosowym.html"&gt;gorącą czekoladę z mleczkiem kokosowym&lt;/a&gt;. Zrobiłam z 1/3 porcji bo niestety albo fajnie, że tylko ja jestem wielbicielką kokosów u mnie w rodzince.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mleka kokosowego,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 szklanki mleka,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;20 dag pokruszonej słodkiej czekolady,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki ekstraktu kokosowego nie miałam nic takiego w domu więc pominęłam, &lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier do smaku (czekolada sama w sobie jest słodka, więc również pominęłam)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na średnim ogniu doprowadzić mleko do zagotowania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodać czekoladę i mleczko kokosowe. Kiedy czekolada się rozpuści dodać ekstrakt kokosowy i cukier do smaku. Zmiksować. Podgrzać i podawać.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7586330810289482292?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7586330810289482292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/goraca-czekolada-z-mleczkiem-kokosowym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7586330810289482292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7586330810289482292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/goraca-czekolada-z-mleczkiem-kokosowym.html' title='Gorąca czekolada z mleczkiem kokosowym'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-zhzB1UjMAfM/Tw28NBFU_xI/AAAAAAAAEOw/zktdr_rHfSc/s72-c/Zdj%25C4%2599cie0225.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5396588983021750776</id><published>2012-01-09T12:26:00.000+01:00</published><updated>2012-01-09T12:26:49.186+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pina Colada'/><title type='text'>Pina Colada</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7pMbE9Q_GAs/TwrO0dCBY_I/AAAAAAAAEOU/OgtnkEPa68o/s1600/Zdj%25C4%2599cie0215.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-7pMbE9Q_GAs/TwrO0dCBY_I/AAAAAAAAEOU/OgtnkEPa68o/s320/Zdj%25C4%2599cie0215.jpg" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miałam w domu do wykorzystania mleczko kokosowe i tak sobie pomyślałam, że czas zrobić sobie małego drinka :) Akurat miałam wolny wieczór, już nigdzie nie jechałam, więc w końcu mogłam wypić sobie coś z alkoholem. No i nowe kieliszki tez trzeba było wypróbować. Przepis znaleziony na stronie magazynu &lt;a href="http://magazyn-kuchnia.pl/magazyn-kuchnia/56,121954,10914739,Klasyka_w_kieliszku.html"&gt;KUCHNIA&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;60 ml białego rumu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;100 ml soku ananasowego &lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;40 ml mleczka kokosowego z puszki &lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;20 ml śmietanki &lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 plaster ananasa&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;kruszony lód&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Szklankę napełniamy do połowy pokruszonym lodem. Wszystkie składniki drinka miksujemy w elektrycznym mikserze, przelewamy do szklanki i dokładnie mieszamy. Podajemy w dużej szklance koktajlowej, udekorowanej plastrem ananasa, ze słomką.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5396588983021750776?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5396588983021750776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/pina-colada.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5396588983021750776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5396588983021750776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/pina-colada.html' title='Pina Colada'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7pMbE9Q_GAs/TwrO0dCBY_I/AAAAAAAAEOU/OgtnkEPa68o/s72-c/Zdj%25C4%2599cie0215.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3251100151324831712</id><published>2012-01-06T22:00:00.005+01:00</published><updated>2012-01-06T22:00:04.514+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kutia'/><title type='text'>Kutia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qX3QTTDhwLc/TwWGr26k7ZI/AAAAAAAAD-s/SEVlk9IpG18/s1600/PC240041.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://1.bp.blogspot.com/-qX3QTTDhwLc/TwWGr26k7ZI/AAAAAAAAD-s/SEVlk9IpG18/s400/PC240041.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Kutia &lt;/strong&gt;– tradycyjna potrawa ukraińskiej, białoruskiej, litewskiej i dawniej polskiej kuchni kresowej. Nazwa pochodzi od słowa ukraińskiego (z greki) &lt;strong&gt;kókkos pestka, ziarno&lt;/strong&gt; - chociaż ludowa etymologia wskazuje na słowo kut (kąt). Jest jedną z 12 potraw tradycyjnie wchodzących w skład wschodniosłowiańskiej wieczerzy wigilijnej. Jada się ją głównie w okresie świąt np.: Bożego Narodzenia i Nowego Roku.&lt;br /&gt;Zwyczajowo robiona jest z &lt;strong&gt;obtłuczonej pszenicy, ziaren maku, słodu, miodu, bakalii: różnorakich orzechów, rodzynek i innych dodatków.&lt;/strong&gt; W wielu przepisach uwzględnia się mleko lub śmietankę. W oryginalnej kutii mlekiem było mleko z mielonego maku. Współcześnie używa się też składników, które niegdyś nie były tak popularne i dostępne, takich jak kawałki kandyzowanej skórki pomarańczowej czy migdały. Na Białorusi częściej niż z pszenicy, kutię gotuje się z kaszy jęczmiennej (pęczak), ale czasami także z ryżu. Szeroko rozpowszechniona jest kutia na słono z samych ziaren, bądź z dodatkiem maku, ale bez miodu i bakalii. Oprócz okresu noworocznego, kutię spożywano na Dziady, oraz stypę. Uważana była także za ulubioną potrawę Ziuzi - białoruskiego bóstwa zimy. Substytutem kutii są łamańce z makiem.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Źródło: &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kutia"&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Kutia&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W moim domu przygotowujemy kutię na bazie ryżu - w tym roku dałam ryż jaśminowy, który pięknie pachnie w trakcie gotowania.&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;1 paczka ryżu&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;miód&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;mak&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;bakalie (rodzynki, orzechy włoskie, migdały)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mak moczymy w mleku przez noc, potem gotujemy około 20-30 minut i odcedzamy. Tak przygotowany mak mielimy w maszynce do mielenia mięsa 3 razy. Najlepiej zrobić więcej maku przygotowując masę na makowce. Gotujemy ryż, wkładamy do miski, i mieszamy z makiem dolewając miód. W tym czasie przygotowujemy bakalie. Rodzynki moczymy chwilę w gorącej wodzie odcedzamy i rozkładamy na ręczniczku by lekko się osuszyły. Bakalie trzemy na tarce do orzechów na drobniejsze kawałki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystko wrzucamy do naszej masy makowo-ryżowej. Gdy masa jest za mało słodka dolewamy jeszcze miodu. Przekładamy do miseczek i ozdabiamy płatkami migdałowymi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest to moje jedno z ulubiony dań na wigilię&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3251100151324831712?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3251100151324831712/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/kutia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3251100151324831712'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3251100151324831712'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/kutia.html' title='Kutia'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-qX3QTTDhwLc/TwWGr26k7ZI/AAAAAAAAD-s/SEVlk9IpG18/s72-c/PC240041.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-8199265563054005919</id><published>2012-01-05T23:48:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T23:48:00.052+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domki z piernika'/><title type='text'>Domki z piernika</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MATniWGhqKA/TwWBEg5XMzI/AAAAAAAAD-M/RvBpyX_7Qf0/s1600/PC240019.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://3.bp.blogspot.com/-MATniWGhqKA/TwWBEg5XMzI/AAAAAAAAD-M/RvBpyX_7Qf0/s400/PC240019.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym roku zrobiłam w prezencie dla naszych rodziców domki z piernika. Pomysł na nie znalazłam u Pauliny &amp;nbsp;z &lt;a href="http://kotlet.tv/domek-z-piernika"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;. Korzystałam ze swojego ciasta piernikowego, które miałam już zrobione na pierniczki i to był mój błąd, bo jak później zauważyłam w oryginale nie ma proszku do pieczenia i moje ściany są nieco pulchne... Ale i tak wyszły ślicznie i smaczne... W kolejne święta już będą idealne :)))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla was jednak zamieszczam oryginalny przepis na ciasto i wykonanie. Moje domki mają identyczne wymiary&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 szklanki mąki (z górką)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;ok. 240 g masła&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 żółtko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 całe jajko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;2 łyżki miodu&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;4 łyżki przyprawy do piernika&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;2 łyżki cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;lukier:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;białko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;ponad 1 szklanka cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na blat wysypuję mąkę, dodaję cukier puder, przyprawę do piernika i masło. Siekam, tak, aby masło było w jak najmniejszych kawałkach. Dodaję miód, żółtko i całe jajko. Zagniatam, aż ciasto będzie odchodzić od dłoni. Na kilkanaście minut chowam do lodówki. Wycinam z papieru szablon i odrysowuję na rozwałkowanym cieśnie (podczas wałkowania podsypuję mąką).&lt;br /&gt;Moje małe domki - ja również zrobiłam dwa w tych samych wymiarach:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ściana duża: 12 x 8 cm&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;bok: 8 x 8, wysokość 11 cm, czyli spady po 5 cm&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;dach: 15 x 8 cm&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wycinam okienka i drzwi. Wstawiam do nagrzanego do 180 C piekarnika i piekę ok. 25 minut. Odstawiam by wystygło. Z białka i cukru pudru kręcę lukier (dość gęsty). Sklejam ściany i odstawiam by zastygło. Dolepiam dach. Dekoruję. Warto w mały woreczek strunowy nałożyć lukru, wyciąć dziurkę i w tej sposób dekorować. Nie brudzi a łatwo trzymać. Woreczek można potem umyć i jeżeli się korzysta z kilku kolorów, nabierać potem kolejny. Jak widać na zdjęciach w pewnym momencie pomyliły mi się ścianki i na dachu również mam okienka :))) Robię mały wzorek na dachu i dekoruję boki.&lt;/div&gt;Nie wiem, czy nie byłoby prościej udekorować najpierw wszystkie ściany i dach a potem je skleić - ale o tym przekonam się dopiero za rok...&lt;br /&gt;Z tego samego lukru udekorowałam moje pierniczki, którymi najbardziej w wigilię zajadały się dzieci.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HqyMqYi8O3A/TwWBdWRDCPI/AAAAAAAAD-g/Gf1U-oTPm6k/s1600/Zdj%25C4%2599cie0148.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://2.bp.blogspot.com/-HqyMqYi8O3A/TwWBdWRDCPI/AAAAAAAAD-g/Gf1U-oTPm6k/s400/Zdj%25C4%2599cie0148.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-8199265563054005919?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/8199265563054005919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/domki-z-piernika.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8199265563054005919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8199265563054005919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/domki-z-piernika.html' title='Domki z piernika'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-MATniWGhqKA/TwWBEg5XMzI/AAAAAAAAD-M/RvBpyX_7Qf0/s72-c/PC240019.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-395645564406186352</id><published>2012-01-05T11:32:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T11:32:45.898+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nuggetsy w migdałowej panierce'/><title type='text'>Nuggetsy w migdałowej panierce</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pqUmCT7vLgY/TwV8IvyhMZI/AAAAAAAAD90/1eQnMMu5F6A/s1600/P1010001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="251" src="http://1.bp.blogspot.com/-pqUmCT7vLgY/TwV8IvyhMZI/AAAAAAAAD90/1eQnMMu5F6A/s320/P1010001.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja Julcia lubi jadać w McDonald frytki z kurczaczkiem. Nie zdarza się jej to za często, bo ogólnie nie chodzimy z nią w takie miejsca, mimo, że wystarczy u nas przejść przez ulicę i jesteśmy w McDonald... Kurczaczka z frytkami dostaje jedynie jak jedziemy gdzieś daleko w wakacje i wtedy zdarza nam się stołować w takich miejscach. Wiedząc co lubi staram się sama upiec kurczaka lub po prostu robię pierś z kurczaka w panierce na obiad. Czasami mamy frytki....&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak natknęłam się na fajny przepis - znowu na kotlet.tv - na &lt;a href="http://kotlet.tv/nuggets-w-migdalowej-panierce"&gt;nuggets w migdałowej panierce&lt;/a&gt;. Szybkie i łatwe do zrobienia o wiele lepsze niż te kupne i myślę, że z chęcią będę je co jakiś czas robiła, jako odskocznia od zwykłej piersi z kurczaka w panierce.&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1 podwójna pierś kurczaka&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;2/3 szklanki zmielonych migdałów&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżka tartej bułki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;ok. 2 łyżki mąki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka suszonych pomidorów (opcja)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1/2 łyżeczka soli&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka pieprzu&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;olej do smażenia&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierś z kurczaka mielimy w maszynce, najlepiej jak najdrobniej. Mieszamy w misce z jajkiem bułka tartą, mąką i przyprawami. Gdy masa będzie się za bardzo kleić możemy lekko jeszcze podsypać bułką tartą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W międzyczasie przygotowujemy panierkę - drobno zmielone migdały. Ja miałam mało migdalów więc wysypałam bułką tartą - ale na drugi raz spróbuję z samymi migdałami. Z mięsa formujemy ruloniki i lekko spłaszczamy na kształt nuggetsów. Smażymy na średnim ogniu do zarumienienia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja ze względu na to, że Julcia była trochę chora dałam do nich ziemniaki z masełkiem i marchewkę na ciepło...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-395645564406186352?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/395645564406186352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/nuggetsy-w-migdaowej-panierce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/395645564406186352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/395645564406186352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2012/01/nuggetsy-w-migdaowej-panierce.html' title='Nuggetsy w migdałowej panierce'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-pqUmCT7vLgY/TwV8IvyhMZI/AAAAAAAAD90/1eQnMMu5F6A/s72-c/P1010001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6297307974949799974</id><published>2011-12-28T22:07:00.000+01:00</published><updated>2011-12-28T22:07:29.431+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryba w cieście'/><title type='text'>Ryba w ciescie drożdżowym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IGkPSUWm3uc/Tvt_3Fy_9DI/AAAAAAAAD9c/K_9aM4TqXkk/s1600/PC240024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-IGkPSUWm3uc/Tvt_3Fy_9DI/AAAAAAAAD9c/K_9aM4TqXkk/s400/PC240024.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obiecałam siostrze, że postaram się szybko zamieścić ten przepis na blogu, bo można było z niego skorzystać jeszcze przed Nowym Rokiem. Często się ostatnio zdarza, że inspiracji poszukuję na stronie kotlet.tv, gdzie raczej mogę w ciemno korzystać z ich przepisów. Tak było i tym razem gdy znalazłam przepis na &lt;a href="http://kotlet.tv/ryba-w-ciescie"&gt;rybę w cieście&lt;/a&gt;. Ryba w cieście drożdżowym jest rewelacyjna w smaku, delikatna i bardzo efektowna. A przepis na nią można wykorzystać również do innego farszu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja niestety z braku odpowiedniej ilości ryby musiałam co nieco zmienić proporcje farszu, ale tutaj zamieszczam oryginalną recepturę, cytując za pomysłodawcami:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;ciasto&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;500 g mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;200 ml mleka&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;100 g masła&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;7 g drożdży instant lub 15 g świeżych&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka cukru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka soli&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;strong&gt;farsz:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;500 g filetów limandy lub innej jasnej ryby&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 cebula&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;natka pietruszki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;jajko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1/2 szklanki płatków owsianych&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1-2 łyżki bułki tartej&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;sól i pieprz&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Dodatkowo jajko do smarowania.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki ciasta mieszamy ze sobą (masło musi być w temperaturze pokojowej) i wyrabiamy miękkie i elastyczne ciasto, które przykrywamy (ja używam tetrowej pieluchy) i odstawiamy do wyrastania na 1,5 do 2 godzin. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym czasie przygotowujemy farsz. Rybę - najlepiej wykorzystać filety rybne, nie ma obawy, że będą jakieś ości - kroimy na małe kawałki. Dodajemy posiekaną pietruszkę i cebulkę. Ja musiałam ominąć pietruszkę, bo u mnie nie jedzą wszyscy zieleninki, za to dałam gotowej przyprawy do ryb. Dodajemy pozostałe składniki i razem mieszamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czas na ciasto, jest troszkę pracochłonne, ale naprawdę warto, bo efekt końcowy jest fantastyczny.&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ciasto po wyrośnięciu dzielimy na dwie równe części,&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;jedną z nich rozwałkowujemy, i wycinamy kształt ryby - tułów i ogon, najlepiej wycina się nożem do pizzy,&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;najlepiej w tym momencie przełożyć rybę na papier i blaszkę, gdyż z nadzieniem i dekoracją byłoby trudniej,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;na naszą rybkę wykładamy całe nadzienie, zostawiając dookoła pustą krawędź ok. 1,5 cm&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do drugiego fragmentu ciasta dodajmy skrawki z tego co wycinaliśmy rybkę, rozwałkowujemy (grubiej jest lepiej) i przenosimy ciasto na rybę. Kładziemy, dopasowujemy, dociskamy, nadmiar ciasta obcinając&lt;/li&gt;&lt;li&gt;z pozostałego ciasta wykrawamy płetwy i doklejamy do tułowia. Oddzielamy głowę paskiem ciasta. krawędzie dociskamy widelcem, co daje ładny efekt i jednocześnie służy ozdobie, podobnie ozdabiamy płetwy,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Najtrudniej będzie z łuskami, gdyż ciasto trzeba ponacinać ostrymi nożyczkami, najlepiej trzymając je prawie równolegle do rybki,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wycinamy otwór na oczko, z kawałka ciasta robimy otoczkę do oka, a do środka wkładamy komin z foli aluminiowej, którą będzie wylatywać para i rybka nam nie pęknie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Tak oto wyglądała moja rybka przed włożeniem do piekarnika&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-w7BMd7QhKOo/TvuEAropX0I/AAAAAAAAD9o/Z7JgqWUvlJA/s1600/PC240022.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://1.bp.blogspot.com/-w7BMd7QhKOo/TvuEAropX0I/AAAAAAAAD9o/Z7JgqWUvlJA/s400/PC240022.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smarujemy ją jeszcze jajkiem, przy łuskach najlepiej smarować "pod włos" wtedy nie przykleją się do tułowia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 220'C na 15 minut, potem zmniejszamy temperaturę do 180'C i pieczemy jeszcze 45-50 minut. Najlepiej w połowie czasu pieczenia, nawet trochę szybciej położyć na cieście folię aluminiową, by rybka się zanadto nie spiekła.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6297307974949799974?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6297307974949799974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/ryba-w-ciescie-drozdzowym.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6297307974949799974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6297307974949799974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/ryba-w-ciescie-drozdzowym.html' title='Ryba w ciescie drożdżowym'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IGkPSUWm3uc/Tvt_3Fy_9DI/AAAAAAAAD9c/K_9aM4TqXkk/s72-c/PC240024.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1553488422484524215</id><published>2011-12-25T22:43:00.000+01:00</published><updated>2011-12-25T22:43:28.244+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jogurt z miodem i orzechami'/><title type='text'>Jogurt z miodem i orzechami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tPkF1K-9BPk/TveYbE7WFNI/AAAAAAAAD9Q/38ZkyJy0sWk/s1600/PC200016.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://3.bp.blogspot.com/-tPkF1K-9BPk/TveYbE7WFNI/AAAAAAAAD9Q/38ZkyJy0sWk/s320/PC200016.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdy już ledwo się ruszamy po świątecznych smakołykach czas na lekkie ale pyszne śniadanko&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;jogurt grecki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;miód&lt;/li&gt;&lt;li&gt;orzechy włoskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;płatki migdałowe&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wykładamy jogurt do miseczki, na to lejemy sporo miodu, posypujemy pokruszonymi orzechami włoskimi i migdałami. Można zagryźć pysznym świątecznym pierniczkiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1553488422484524215?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1553488422484524215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/jogurt-z-miodem-i-orzechami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1553488422484524215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1553488422484524215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/jogurt-z-miodem-i-orzechami.html' title='Jogurt z miodem i orzechami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-tPkF1K-9BPk/TveYbE7WFNI/AAAAAAAAD9Q/38ZkyJy0sWk/s72-c/PC200016.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-4142085851439143211</id><published>2011-12-24T09:05:00.000+01:00</published><updated>2011-12-24T09:05:54.224+01:00</updated><title type='text'>Święta Święta Święta</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;Wszystkim odwiedzającym i czytającym mojego bloga&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;życzę&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;Wesołych Świąt&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.glitter-graphics.com/"&gt;&lt;img border="0" height="248" src="http://dl3.glitter-graphics.net/pub/1769/1769173cl3jsgbglk.gif" width="280" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.glitter-works.org/" target="_blank"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-4142085851439143211?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/4142085851439143211/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/swieta-swieta-swieta.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4142085851439143211'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4142085851439143211'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/swieta-swieta-swieta.html' title='Święta Święta Święta'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3164941569684862236</id><published>2011-12-17T17:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-17T17:00:05.445+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczeń rzymska'/><title type='text'>Pieczeń rzymska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qesdYcEIlUk/TupfPv0DScI/AAAAAAAAD88/-TEkX88xndw/s1600/PA210007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="199" src="http://4.bp.blogspot.com/-qesdYcEIlUk/TupfPv0DScI/AAAAAAAAD88/-TEkX88xndw/s320/PA210007.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już kiedyś miałam ochotę na samodzielne zrobienie pieczeni, ale jakoś się nie mogłam do tego zabrać. Ostatnio jednak robiłam porządki w lodówce i zaczęłam systematycznie wykorzystywać moje małe zapasy. Należało do nich również mięso mielone - stąd pomysł na pieczeń rzymską. Robiłam wg przepisu znalezionego na &lt;a href="http://www.rogalikblog.pl/przepisy/drob/pieczen-rzymska/"&gt;rogaliblog&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;3/4 kg mięsa mielonego (pół na pół wołowo-wieprzowe lub drobiowe)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;4 jajka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; mso-add-space: auto; mso-list: l0 level1 lfo1; text-align: justify; text-indent: -18.0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Symbol; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-family: Symbol; mso-bidi-font-size: 11.0pt; mso-fareast-font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style="mso-list: Ignore;"&gt;·&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;pół szklanki bułki tartej&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;1 duża cebula&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;olej&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;przyprawy&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;3&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt; jajka ugotować na twardo. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;Cebulę pokroić drobno, zeszklić na 2 łyżkach tłuszczu, gorącą dodać do mięsa, wbić jedno jajko, dodać odrobinę gałki muszkatołowej. Dokładnie wymieszać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: normal; margin-bottom: .0001pt; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt;"&gt;Wsypać bułkę, polać gorącą woda i wymieszać na jednolitą masę. Posolić. Jeszcze raz wymieszać (najlepiej ręką). Połowę masy włożyć do natłuszczonej i obsypanej bułką tartą formy, w to lekko wcisnąć&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;jajka i przykryć resztą mięsa. Wierzch można przybrać podsmażoną cebulką lub pieczarkami lub posypać na przykład słodką papryką w proszku. Piec w temp. 160-170 stopni, 45-60 min.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Najlepsza była na drugi dzień, bardziej zwarta, ja podałam od razu po wyjęciu z piekarnika na obiad...&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3164941569684862236?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3164941569684862236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/pieczen-rzymska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3164941569684862236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3164941569684862236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/pieczen-rzymska.html' title='Pieczeń rzymska'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qesdYcEIlUk/TupfPv0DScI/AAAAAAAAD88/-TEkX88xndw/s72-c/PA210007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2652771316344167711</id><published>2011-12-16T17:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-16T17:00:01.229+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Babeczki z jabłkami'/><title type='text'>Babeczki z jabłkami</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jMaP5oAREJ4/TupcHgLpwlI/AAAAAAAAD8w/FMQm90KcuBE/s1600/PB270024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://3.bp.blogspot.com/-jMaP5oAREJ4/TupcHgLpwlI/AAAAAAAAD8w/FMQm90KcuBE/s320/PB270024.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kolejny przepis z kotlet.tv, tym razem na babeczki z jabłkami. uwielbiam jabłka i bardzo je lubię w rozmaitych potrawach. Tym razem kolejne słodkości&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;2 szklanki mąki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;2/3 szklanki cukru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 szklanka mleka&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;100 g masła (do roztopienia)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1-2 jabłka&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki (prócz jabłek) mieszam łyżką. Tak jak typowe ciasto na muffinki. Jabłka kroję w kostkę. Foremkę wykładam papilotkami i wlewam ciasto, na to kładę jabłka i dopełniam ciastem do wysokości 3/4. Niestety trochę ciężko mi się wykładało ciasto do foremek, zazwyczaj muffinkowe ciasta były trochę lżejsze. Na drugi raz dam ciut więcej mleka, pewnie wszystko zależy od chłonności mąki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstawiam do nagrzanego do 200 C piekarnika i piekę ok. 20 minut.&lt;br /&gt;Można przed podaniem posypać cukrem pudrem&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2652771316344167711?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2652771316344167711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/babeczki-z-jabkami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2652771316344167711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2652771316344167711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/babeczki-z-jabkami.html' title='Babeczki z jabłkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-jMaP5oAREJ4/TupcHgLpwlI/AAAAAAAAD8w/FMQm90KcuBE/s72-c/PB270024.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1173484708451861212</id><published>2011-12-15T21:39:00.000+01:00</published><updated>2011-12-15T21:39:00.352+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Biszkopt puszek z jabłkami'/><title type='text'>Biszkopt puszek z jabłkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GZZBuYNXwNw/Tupaqw3WzVI/AAAAAAAAD8k/z_fiPB0esSQ/s1600/PB260002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://3.bp.blogspot.com/-GZZBuYNXwNw/Tupaqw3WzVI/AAAAAAAAD8k/z_fiPB0esSQ/s320/PB260002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Delikatne jak puszek ciasto biszkoptowe z jabłkami, znalezione na &lt;a href="http://kotlet.tv/biszkopt-puszek-z-jablkami"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;. Moje wyszło ciut za wilgotne od spodu, zależy pewnie od jabłek jakie użyjemy. Na drugi raz jabłka dam na sam wierzch, wylewając wcześniej całe ciasto na blaszkę. Warto jednak spróbować do popołudniowej kawy, herbaty, przepis więc cytuję za autorką&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt; 1/2 szklanki cukru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt; 2 łyżki cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt; 80 g mąki&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt; 1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt; 5 jabłek (większych&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Do miski wbijamy 5 jajek, całych. Dodajemy do tego cukier – i zwykły i puder. Miksujemy jaja z cukrem aż masa będzie kremowa- około 15 minut. Masa musi być puszysta i jasno kremowa. Wtedy dodajemy mąkę, proszek i mieszamy. &lt;br /&gt;Jabłka obieramy i dzielimy na ósemki, a następnie na mniejsze plasterki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy 3/4 masy. Układam na niej jabłka. Całość przykrywamy resztą masy jaka została w misce i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180C na około 40 minut.&lt;br /&gt;Posypujemy całość cukrem pudrem&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1173484708451861212?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1173484708451861212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/biszkopt-puszek-z-jabkami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1173484708451861212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1173484708451861212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/biszkopt-puszek-z-jabkami.html' title='Biszkopt puszek z jabłkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GZZBuYNXwNw/Tupaqw3WzVI/AAAAAAAAD8k/z_fiPB0esSQ/s72-c/PB260002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5520225145819190306</id><published>2011-12-11T10:56:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T10:59:41.195+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser ryżowy z jabłkami i bananami w sosie waniliowym'/><title type='text'>Deser ryżowy z jabłkami i bananami w sosie waniliowym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cshp8glBhxk/TuR8rR4E6dI/AAAAAAAAD8Q/1-ngMvhMqro/s1600/PC070025.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="242" src="http://2.bp.blogspot.com/-cshp8glBhxk/TuR8rR4E6dI/AAAAAAAAD8Q/1-ngMvhMqro/s320/PC070025.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do wykonania tego deseru zainspirował mnie przepis zamieszczony na blogu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/01/Gruszka-po-slowinsku.html"&gt;Moje Wypieki&lt;/a&gt; na gruszkę po słowińsku. Nie jest identyczny jak w przepisie ale myślę, że warto wypróbować i mój i pierwowzór...&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;ryż&lt;/li&gt;&lt;li align="justify" style="text-align: justify;"&gt;jabłka&lt;/li&gt;&lt;li align="justify" style="text-align: justify;"&gt;gruszki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify" style="text-align: justify;"&gt;banan&lt;/li&gt;&lt;li align="justify" style="text-align: justify;"&gt;płatki migdałowe&lt;/li&gt;&lt;li align="justify" style="text-align: justify;"&gt;polewa czekoladowa&lt;/li&gt;&lt;li align="justify" style="text-align: justify;"&gt;sos waniliowy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ugotowany ryż wykładamy do miseczek. Na to rozkładamy wcześniej podgotowane z odrobiną cukru i goździkami kawałki gruszki i jabłka. Można dodać plasterki banana. Wszystko zalewamy &lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/search/label/Ry%C5%BC%20z%20jab%C5%82kami%20z%20sosem%20waniliowym"&gt;sosem waniliowym&lt;/a&gt; zrobionym wg wcześniej zamieszczonego przepisu, lub jakiegoś własnego :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość polewamy czekoladą i posypujemy płatkami migdałowymi.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-v2ttyLm31J8/TuR8uHAWRVI/AAAAAAAAD8Y/myWqMrJYJ-c/s1600/PC070024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" src="http://1.bp.blogspot.com/-v2ttyLm31J8/TuR8uHAWRVI/AAAAAAAAD8Y/myWqMrJYJ-c/s320/PC070024.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ostatnio wybrałyśmy się na spacer z moją córcią i wróciłyśmy z ładnymi miseczkami do deserów w kształcie owocu malinki. Prezentują się ślicznie. W tle lektura mojej córci - książeczka o Kogutku Ziutku, łobuziaku zupełnie jak moja córcia :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5520225145819190306?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5520225145819190306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/deser-ryzowy-z-jabkami-i-bananami-w.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5520225145819190306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5520225145819190306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/deser-ryzowy-z-jabkami-i-bananami-w.html' title='Deser ryżowy z jabłkami i bananami w sosie waniliowym'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-cshp8glBhxk/TuR8rR4E6dI/AAAAAAAAD8Q/1-ngMvhMqro/s72-c/PC070025.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2875843424970870508</id><published>2011-12-08T20:52:00.001+01:00</published><updated>2011-12-08T22:09:14.805+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Budyniowe ciasteczka'/><title type='text'>Nie tylko Mikołajkowe ciasteczka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UtQjciFlpzA/TuCKXiiyeII/AAAAAAAAD7M/BvjUdDJ03r0/s1600/PC050008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="207" src="http://1.bp.blogspot.com/-UtQjciFlpzA/TuCKXiiyeII/AAAAAAAAD7M/BvjUdDJ03r0/s320/PC050008.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie piję sobie kawę i podjadam budyniowe ciasteczka, które znalazłam na blogu &lt;a href="http://ciasteczkowepotwory.blox.pl/2010/01/Ciasteczka-budyniowe.html"&gt;Cukrowej Wróżki&lt;/a&gt;. Ciasteczka zrobiłam z córcią, gdyż miały być one tez prezentem dla Mikołaja. Pierwszy raz zrobiłyśmy na Mikołaja ciasteczka, nalałyśmy mleczka i wszystko zostawiłyśmy pod choinką, w zamian za małe co nieco Julcia znalazła pod choinka niespodziankę...&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;220 g mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;120 g miękkiego masła&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;100 g cukru, ew. trochę mniej&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;2 żółtka&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżki mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki wymieszać i zagnieść ciasto. My wałkowałyśmy ciasto i użyłyśmy nasze śliczne foremki do wykrawania ciasteczek. Piec w 180 stopniach koło 12 minut.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aeznwlv5nkI/TuCKd04WxDI/AAAAAAAAD7U/11ES0Z3xmA8/s1600/PC050002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://2.bp.blogspot.com/-aeznwlv5nkI/TuCKd04WxDI/AAAAAAAAD7U/11ES0Z3xmA8/s320/PC050002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ap8-8hTa7us/TuCKghwsKdI/AAAAAAAAD7c/yxueGCSOxMI/s1600/PC050013.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="232" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ap8-8hTa7us/TuCKghwsKdI/AAAAAAAAD7c/yxueGCSOxMI/s320/PC050013.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2875843424970870508?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2875843424970870508/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/nie-tylko-mikoajkowe-ciasteczka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2875843424970870508'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2875843424970870508'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/nie-tylko-mikoajkowe-ciasteczka.html' title='Nie tylko Mikołajkowe ciasteczka'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-UtQjciFlpzA/TuCKXiiyeII/AAAAAAAAD7M/BvjUdDJ03r0/s72-c/PC050008.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3842166018911026964</id><published>2011-12-08T10:51:00.001+01:00</published><updated>2011-12-08T10:51:53.845+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajecznica z tortillą wg Nigelli'/><title type='text'>Jajecznica z tortillą wg Nigelli</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3gVCc22v-pg/TuCHD13zBSI/AAAAAAAAD7A/yjr0M8s_Uog/s1600/PC070022.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-3gVCc22v-pg/TuCHD13zBSI/AAAAAAAAD7A/yjr0M8s_Uog/s320/PC070022.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedyś oglądałam program z Nigellą Lawson gdzie robiła na śniadanie jajecznicę z tortillą. A, że miałam prawe wszystkie składniki wyszło mi lekkie danie dla mojego W.&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tortilla&lt;/li&gt;&lt;li&gt;papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pomidor&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kukurydza&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sałata lodowa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jaja roztrzepujemy, solimy i pieprzymy do smaku. Na patelni rozgrzewamy olej, na którym będziemy podsmażać pokrojoną nożyczkami w paski tortillę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W międzyczasie kroimy w kostkę, paseczki kukurydzę i pomidora obranego ze skórki. Gdy już podsmażymy na krucho tortillę, przekładamy ją na talerz a na tej samej patelni smażymy pomidora z papryką, pod koniec daję kukurydzę i zalewam to wszystko jajkami. Smażymy aż do uzyskania pożądanej konsystencji :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja na talerzu ułożyłam liście sałaty lodowej na to kilka pasków tortilli, jajecznica i kilka pasków tortilli do ozdoby. Posypałabym jeszcze szczypiorkiem, ale mój W nie lubi...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3842166018911026964?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3842166018911026964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/jajecznica-z-tortilla-wg-nigelli.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3842166018911026964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3842166018911026964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/12/jajecznica-z-tortilla-wg-nigelli.html' title='Jajecznica z tortillą wg Nigelli'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3gVCc22v-pg/TuCHD13zBSI/AAAAAAAAD7A/yjr0M8s_Uog/s72-c/PC070022.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-8653432047973790349</id><published>2011-11-30T21:23:00.001+01:00</published><updated>2011-11-30T21:25:59.168+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasto z jabłkami i orzechami'/><title type='text'>Ciasto z jabłkami i orzechami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EHwt1n287gQ/TtaQn6Vp1ZI/AAAAAAAAD6s/AQLt7EaCAcQ/s1600/PA050011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://1.bp.blogspot.com/-EHwt1n287gQ/TtaQn6Vp1ZI/AAAAAAAAD6s/AQLt7EaCAcQ/s320/PA050011.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sezon na jabłka u mnie trwa cały rok, ale szczególnie zimą mam ochotę na ciasta z jabłkami. A gdy jest tam jeszcze cynamon - działają rozgrzewająco...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Następne ciasto z niezawodnego bloga &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2011/09/Latwe-i-puszyste-ciasto-z-jablkami-i-orzechami.html"&gt;mojewypieki.&lt;/a&gt; A, że nic w nim nie zmieniałam cytuję za autorką:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 szklanka mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 szklanka mąki ziemniaczanej&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;5 jajek&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;250 g margaryny lub masła, roztopionego&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1,2 kg jabłek&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;garść orzechów włoskich lub pekanów (ja dałam wloskie - najlepsze z własnego ogródka)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka cynamonu&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;cukier puder, do posypania&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki powinny być o temperaturze pokojowej (masło może być ciepłe). Mąki przesiać z proszkiem do pieczenia.﻿ Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić w grubą kostkę (warto wymieszać z 1,5 łyżki soku z cytryny, by nie ciemniały). Orzechy z grubsza pokroić. Jajka (w całości) ubić na lekką i puszystą pianę przy pomocy miksera (końcówki do ubijania białek, najwyższe obroty miksera). Stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając, aż do powstania gęstej i jasnej piany. Dodać przesiane mąki z proszkiem i zmiksować do połączenia. Na koniec dodać margarynę i zmiksować (ta sama końcówka co wcześniej, najwyższe obroty miksera). Blachę o wymiarach 22 x 34 cm (lub niedużo mniejszą) wyłożyć papierem do pieczenia. Surowe ciasto wylać na blachę (będzie dość niskie, ale wyrośnie). Wysypać równomiernie jabłka, następnie posypać orzechami i cynamonem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piec w temperaturze 200ºC przez około 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-8653432047973790349?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/8653432047973790349/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/11/ciasto-z-jabakmi-i-orzechami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8653432047973790349'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8653432047973790349'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/11/ciasto-z-jabakmi-i-orzechami.html' title='Ciasto z jabłkami i orzechami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EHwt1n287gQ/TtaQn6Vp1ZI/AAAAAAAAD6s/AQLt7EaCAcQ/s72-c/PA050011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3296678376364085862</id><published>2011-10-25T10:08:00.002+02:00</published><updated>2011-10-25T10:08:00.598+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatka z granatem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miodowy sos winegret'/><title type='text'>sałatka z granatem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cO7ZsHCfm78/TqUd3aELMDI/AAAAAAAAD3w/zuL2pUCArtY/s1600/PA210005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://4.bp.blogspot.com/-cO7ZsHCfm78/TqUd3aELMDI/AAAAAAAAD3w/zuL2pUCArtY/s320/PA210005.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kupiłam owoc granatu w sklepie i tak się zastanawiałam co z niego można zrobić. Tym razem padło na sałatkę. Zainspirował mnie do jej zrobienia przepis z &lt;a href="http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/pomidory/salatka_z_pomidorem_granatem_ricotta/przepis.html"&gt;Kwestii Smaku&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Nie miałam wszystkich składników, ale i tak wyszła pyszna:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;mieszanka sałat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pomidorki koktajlowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kukurydza z puszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;owoc granatu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Całość ładnie układamy na talerzykach i kilkanaście minut przed podaniem polewamy miodowym winegretem, również przepis z tej samej strony:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżka soku z cytryny (lub 1,5 łyżki octu winnego)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;3 - 4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżka miodu&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1/2 ząbka czosnku (opcjonalnie)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;szczypta soli morskiej&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;świeżo zmielony czarny pieprz &lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Czosnek bardzo drobno posiekać, rozetrzeć końcem noża, posypać delikatnie solą i przełożyć do miseczki. Dodać miód i razem rozetrzeć. Wlać sok z cytryny, sól i pieprz do smaku. Dolać oliwę i wymieszać wszystkie składniki.&lt;/div&gt;Ja pominęłam czosnek, sól i pieprz, ale i tak sosik był pyszny...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3296678376364085862?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3296678376364085862/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/saatka-z-granatem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3296678376364085862'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3296678376364085862'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/saatka-z-granatem.html' title='sałatka z granatem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cO7ZsHCfm78/TqUd3aELMDI/AAAAAAAAD3w/zuL2pUCArtY/s72-c/PA210005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2191735649692871715</id><published>2011-10-24T10:02:00.001+02:00</published><updated>2011-11-01T16:30:50.936+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pianka krówkowa na biszkopcie'/><title type='text'>Pianka krówkowa na biszkopcie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-b7_5UOSeT64/TqUbdoKjkKI/AAAAAAAAD3k/M-OMci-bcss/s1600/Zdj_cie0040.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://3.bp.blogspot.com/-b7_5UOSeT64/TqUbdoKjkKI/AAAAAAAAD3k/M-OMci-bcss/s320/Zdj_cie0040.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio koleżanka w pracy wspominała o cieście z pianką zrobioną z masy krówkowej. Przepisu się nie doczekałam, ale poszperałam w necie i oto co wymyśliłam. Okazja była ku temu odpowiednia, bo podwójne urodziny - moje i taty&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Biszkopt kakaowy &lt;/b&gt;z przepisu na &lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/search/label/Milky%20Way"&gt;Milky Way&lt;/a&gt;, z 1/2 składników:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;3 jaja&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1/3 szklanki cukru&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1/4 szklanki mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1/4 szklanki mąki ziemniaczanej&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;niecała łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;czubata łyżka kakao&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div&gt;1 łyżka oleju&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Białka ubić na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier, a następnie żółtka. Dodać olej i dalej miksować. Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia, kakao, wmieszać delikatnie do masy jajecznej. Ciasto wyłożyć do formy kwadratowej lub okrągłej (mniejszej) i piec około 20 - 25 minut w temperaturze 170ºC, do tzw. suchego patyczka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W kręceniu ciasta i dosypywaniu składników dzielnie mi pomagała moja córcia. Przepis na&lt;b&gt; piankę &lt;/b&gt;znalazłam na cincinie, w przepisie na &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=10941"&gt;tort karmelowy&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;puszka masy krówkowej 400 g (ja miałam o smaku czekoladowym)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;śmietanka 30% - 330 g&lt;/li&gt;&lt;li&gt;18 g żelatyny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 ml wody gorącej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najlepiej na początku ubić śmietanę na sztywną pianę. Masę krówkową przelewamy do miski, w międzyczasie rozrabiamy żelatynę w gorącej wodzie. Masę najpierw lekko miksujemy, dolajemy żelatynę, nie przerywając miksowania, potem szybko dodajemy bitą śmietanę i szybciutko wykładamy na wcześniej upieczony biszkopt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Biszkopt z ww przepisu jest lekko wilgotnawy, więc nie trzeba nic już z nim robić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wsadzamy ciasto na do lodówki, by masa ładnie stężała, nie trzeba długo czekać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przed podaniem można posypać gorzkim kakao, ja dodatkowo udekorowałam serduszkami z czekolady. Wszystkim bardzo smakowało.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2191735649692871715?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2191735649692871715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/pianka-krowkowa-na-biszkopcie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2191735649692871715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2191735649692871715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/pianka-krowkowa-na-biszkopcie.html' title='Pianka krówkowa na biszkopcie'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-b7_5UOSeT64/TqUbdoKjkKI/AAAAAAAAD3k/M-OMci-bcss/s72-c/Zdj_cie0040.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1733803660801655563</id><published>2011-10-18T22:35:00.000+02:00</published><updated>2011-10-18T22:35:00.085+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Krupnik'/><title type='text'>Krupnik</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eybLpZ-lYgo/TptBrYTkiDI/AAAAAAAAD3Y/B5QPqF9h0Gw/s1600/PA130001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://1.bp.blogspot.com/-eybLpZ-lYgo/TptBrYTkiDI/AAAAAAAAD3Y/B5QPqF9h0Gw/s320/PA130001.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pomysł na kolejną zupę przyszedł z mojej ulubionej strony &lt;a href="http://kotlet.tv/krupnik"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 udźce kurczaka (lub inny kawałek mięsa, około 300-400g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pęczek włoszczyzny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ziemniaki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g kaszy jęczmiennej lub pęczak&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka posiekanej natki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;liść laurowy, ziele angielskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Najpierw ugotowałam mięso z liściem laurowym i zielem angielskim, marchewką lekko soląc. Potem do wywaru wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki i kaszę jęczmienną. Ja dodałam jej troszkę więcej niż w przepisie i stąd moja zupa wyszła lekko :) gęsta. Gotujemy do miękkości. Przed podaniem możemy posypać natką pietruszki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1733803660801655563?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1733803660801655563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/krupnik.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1733803660801655563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1733803660801655563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/krupnik.html' title='Krupnik'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-eybLpZ-lYgo/TptBrYTkiDI/AAAAAAAAD3Y/B5QPqF9h0Gw/s72-c/PA130001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2533282709189037413</id><published>2011-10-17T22:32:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T22:32:00.197+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dżem z jabłek z kompotu'/><title type='text'>Szybki dżem z jabłek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RaVyxUveoBA/Tps_84Jmf_I/AAAAAAAAD3M/S0CrA8inMss/s1600/P9260010.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="206" src="http://1.bp.blogspot.com/-RaVyxUveoBA/Tps_84Jmf_I/AAAAAAAAD3M/S0CrA8inMss/s320/P9260010.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na obiad mieliśmy kompot z jabłek i niestety sok wypity a owoce mi zostały. Pomyślałam, ze mogę z nich zrobić dżem jabłkowy.&lt;br /&gt;Zmiksowałam pozostałe jabłka w blenderze, podgrzałam w garnuszku, gdy woda już z nich lekko odparowała, dodałam cukier z pektyną, by zagęścić odpowiednio dżem. Chwilę jeszcze pogotowałam i już mieliśmy pyszny dżemik na śniadanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2533282709189037413?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2533282709189037413/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/szybki-dzem-z-jabek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2533282709189037413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2533282709189037413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/szybki-dzem-z-jabek.html' title='Szybki dżem z jabłek'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-RaVyxUveoBA/Tps_84Jmf_I/AAAAAAAAD3M/S0CrA8inMss/s72-c/P9260010.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5143652859310643090</id><published>2011-10-16T22:28:00.003+02:00</published><updated>2012-01-11T13:16:20.693+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupa z kapusty pekińskiej'/><title type='text'>Zupa z kapusty pekińskiej</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uKEXs9jNVcs/Tps-K3K6ARI/AAAAAAAAD2w/8H1gPLuWcyk/s1600/PA030009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://2.bp.blogspot.com/-uKEXs9jNVcs/Tps-K3K6ARI/AAAAAAAAD2w/8H1gPLuWcyk/s320/PA030009.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Trochę się ostatnio zawstydziłam, że tyle lubię działać w kuchni, piec, gotować, a zup prawie nie potrafię wcale. Koleżanki mnie pocieszały, że to najłatwiejsza rzecz pod słońcem, więc zaczęłam gotowanie zup. Na pierwszy ogień poszła zupa warzywna, do której wykorzystałam to, co miałam w lodówce:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;kapusta pekińska&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;marchewka&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;kalafior&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;kukurydza z puszki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wywar tym razem zrobiłam ze skrzydełek od kurczaka. Potem wrzuciłam pokrojoną na kawałki marchewkę i ziemniaki i kapustę drobno pokrojoną, potem dodałam trochę kalafiora i żeby przełamać jego smak, dodałam kukurydzę z puszki. Doprawiłam, posypałam lekko kaszką manną by nie była taka wodnista i usłyszałam od mojej córci, że pyszną zupkę ugotowałam.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najlepsza zachęta by dalej próbować...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5143652859310643090?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5143652859310643090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/zupa-z-kapusty-pekinskiej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5143652859310643090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5143652859310643090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/10/zupa-z-kapusty-pekinskiej.html' title='Zupa z kapusty pekińskiej'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-uKEXs9jNVcs/Tps-K3K6ARI/AAAAAAAAD2w/8H1gPLuWcyk/s72-c/PA030009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-4973956031481420147</id><published>2011-09-30T08:56:00.001+02:00</published><updated>2011-09-30T08:57:27.643+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż z jabłkami z sosem waniliowym'/><title type='text'>Ryż z jabłkami z sosem waniliowym</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aM6qIhp2d7M/ToVoN0qTMRI/AAAAAAAAD1E/nio8wDAdmFw/s1600/P9250029.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="228" src="http://4.bp.blogspot.com/-aM6qIhp2d7M/ToVoN0qTMRI/AAAAAAAAD1E/nio8wDAdmFw/s320/P9250029.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zazwyczaj gdy mam ochotę na ryż z jabłkami, robię wersję zapiekaną z dodatkiem jajek (kogel-mogel i ubita piana z białek).&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tym razem wróciłam do wersji jaką wykonywałam wiele lat temu:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;ryż&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jabłka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier, cynamon&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ryż gotujemy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. W międzyczasie przygotowujemy jabłka, obieramy i ścieramy na tarce na grubych oczkach. Smażymy na suchej patelni z dodatkiem cukru. Pod koniec można dodać do smaku cynamon. Gdy jabłka są już miękkie dodajemy ugotowany ryż i mieszamy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wykładamy na talerze polewając sosem waniliowym, który robię wg przepisu z &lt;a href="http://tastefully.bloog.pl/id,329770356,title,Jablka-w-sosie-waniliowym,index.html?ticaid=6d1d8"&gt;Tasty Blog&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 opakowanie cukru waniliowego (ja dałam łyżeczkę ekstraktu waniliowego własnego wykonania)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mąkę ziemniaczaną rozrabiamy z 4 łyżkami zimnego mleka. Resztę mleka zagotowujemy z cukrem i roztrzepanym żółtkiem, cały czas mieszając, potem dolewamy ekstrakt waniliowy. Następnie wlewamy mieszaninę mąki z mlekiem (mieszając szybko, uważając, żeby nie powstały grudki) i zagotowujemy, cały czas mieszając. Sos odstawiamy z ognia. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-4973956031481420147?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/4973956031481420147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/ryz-z-jabkami-z-sosem-waniliowym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4973956031481420147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4973956031481420147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/ryz-z-jabkami-z-sosem-waniliowym.html' title='Ryż z jabłkami z sosem waniliowym'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-aM6qIhp2d7M/ToVoN0qTMRI/AAAAAAAAD1E/nio8wDAdmFw/s72-c/P9250029.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-272056046447830739</id><published>2011-09-16T12:06:00.001+02:00</published><updated>2011-09-16T19:54:33.590+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rustykalna tarta z jabłkami'/><title type='text'>Rustykalna tarta z jabłkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BF_SqmXLl6Q/TnMfSTlmnVI/AAAAAAAAD0s/Kdf8Kx2yUFo/s1600/P9120017.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="242" src="http://2.bp.blogspot.com/-BF_SqmXLl6Q/TnMfSTlmnVI/AAAAAAAAD0s/Kdf8Kx2yUFo/s320/P9120017.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przepis na tartę znalazłam na &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/08/Rustykalna-tarta-z-jablkami.html"&gt;mojewypieki.blox.pl&lt;/a&gt;, ale pochodzi on jeszcze od Bajaderki z cincina :) Tarta wyszła pyszna, delikatna, jablkowo-cynamonowa, kruchutka - istne niebo w gębie... Na drugi dzień, jeśli dotrwa, równie pyszna.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;ciasto:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 i 1/4 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 łyżki lodowatej wody&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;pół kostki zimnego masła (125 g), pokrojonego w kawałki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-av6Nk3zANcM/TnMfUMKJJGI/AAAAAAAAD0w/TJ1v0oY45s8/s1600/P9120021.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://4.bp.blogspot.com/-av6Nk3zANcM/TnMfUMKJJGI/AAAAAAAAD0w/TJ1v0oY45s8/s200/P9120021.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;nadzienie - wykorzystałam jabłka, które rosną u mamy na ogródku:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;4 duże jabłka, obrane, przekrojone na połówki, każda z połówek na 6 plasterków&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;6 łyżek cukru&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/3 łyżeczki mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżka mąki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżki rozpuszczonego masła (o którym kompletnie zapomniałam, mimo to ciasto się udało)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;do posmarowania ciasta&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 roztrzepane jajko&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;4 łyżki dżemu morelowego&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mąkę wymieszać z cukrem i solą, dodać masło, 3 łyżki wody, połączyć. Ciasto uformować w kulę, zawinąć w folię i schładzać w lodówce przez godzinę czasu. Przygotować nadzienie. 4 łyżki cukru wymieszać z cynamonem, posypać jabłka, wymieszać. Pozostałe 2 łyżki cukru wymieszać z mąką w małej miseczce. Schłodzone ciasto rozwałkować na kształt krążka o średnicy około 30 cm. Przenieść na dużą płaską blachę. Rozwałkowane ciasto posypać mieszanką cukru i mąki, zostawiając 5 cm od brzegu na zawinięcie ciasta do środka. Wyłożyć jabłka, układając plasterek przy plasterku, zalać roztopionym masłem. Zawinąć 5 cm brzegi do środka. Nie trzeba się mocno starać by było równo - w tym cały urok tarty. Zawinięte brzegi posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać cukrem. &amp;nbsp;Piec w temperaturze 200°C przez około 40 minut, aż jabłka będę miękkie a ciasto złotawe. Dżem morelowy zagrzać w rondelku i posmarować nim jeszcze ciepłe jabłka. Tartę zostawić na blaszce do wystygnięcia, po czym przenieść na duży talerz.&lt;br /&gt;A do ciasta polecam książkę, a właściwie książki - czekam na III tom...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-z3HV3JVWObo/TnONUBD7jXI/AAAAAAAAD04/yYz8WYQHoIs/s1600/b.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-z3HV3JVWObo/TnONUBD7jXI/AAAAAAAAD04/yYz8WYQHoIs/s320/b.JPG" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-272056046447830739?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/272056046447830739/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/rustykalna-tarta-z-jabkami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/272056046447830739'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/272056046447830739'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/rustykalna-tarta-z-jabkami.html' title='Rustykalna tarta z jabłkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BF_SqmXLl6Q/TnMfSTlmnVI/AAAAAAAAD0s/Kdf8Kx2yUFo/s72-c/P9120017.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7975523332319538296</id><published>2011-09-12T13:09:00.000+02:00</published><updated>2011-09-12T13:10:01.616+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaron z twarogiem na słodko'/><title type='text'>Makaron z twarogiem na słodko</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2a_LbWnY4-M/Tm3oawAEGII/AAAAAAAAD0I/64XFGqY3SvQ/s1600/P8130003.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="235" src="http://3.bp.blogspot.com/-2a_LbWnY4-M/Tm3oawAEGII/AAAAAAAAD0I/64XFGqY3SvQ/s320/P8130003.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mój W. i Julcia lubią makaron z twarogiem na słodko. W. już wcześniej jadała takie coś, ja raczej za tym nie przepadałam. Ale, żeby sprawić im przyjemność nieco zmodyfikowałam "przepis" wg którego W robił dla nich to danie i wyszło coś takiego&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;Makaron ugotowany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Twaróg, najlepiej taki domowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jajka - tak ze dwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Żółtka oddzielamy od białek i kręcimy z cukrem na kogel mogel. Mieszamy z twarogiem, a potem mieszamy z makaronem, jeszcze ciepłym. Możemy dodać bakalie, rodzynki, płatki migdałów, co kto lubi. Ubijamy białka z cukrem na sztywną pianę i malujemy po wyłożonym do foremek żaroodpornych makaronie z serem. Zapiekamy w średnio nagrzanym piekarniku.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7975523332319538296?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7975523332319538296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/makaron-z-twarogiem-na-sodko.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7975523332319538296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7975523332319538296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/makaron-z-twarogiem-na-sodko.html' title='Makaron z twarogiem na słodko'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-2a_LbWnY4-M/Tm3oawAEGII/AAAAAAAAD0I/64XFGqY3SvQ/s72-c/P8130003.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7772603291626177615</id><published>2011-09-07T13:45:00.000+02:00</published><updated>2011-09-07T13:45:01.320+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupa szczawiowa'/><title type='text'>Zupa szczawiowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BYVjJRc5L8E/TmdZCHbW1uI/AAAAAAAADzE/Dzys-rm3lvw/s1600/P8020008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-BYVjJRc5L8E/TmdZCHbW1uI/AAAAAAAADzE/Dzys-rm3lvw/s320/P8020008.JPG" width="292" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Bazę do zupy szczawiowej miałam tradycyjnie od mamy. Do tej pory zupę jadłam u niej i sama jeszcze nie próbowałam zrobić. A okazało się, że każdy ją lubi. Akurat spędzała z nami czas moja siostrzenica, służyła mi więc poradą i smakiem.&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Szczaw &lt;/strong&gt;miałam już zaprawiony w słoiczku.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;Musiałam więc przygotować &lt;strong&gt;wywar&lt;/strong&gt;. Może być warzywny lub ten z kostki, wrzucamy do niego szczaw i gotujemy. W międzyczasie smakujemy, czy dodać ewentualnie wody, trochę soli. Mi się wciąż wydawał za kwaśny ale odlałyśmy część na później i dolałam więcej wody. Na koniec zmiksowałam blenderem, lekko zabieliłam.&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;Przed podaniem posiekałam drobno &lt;strong&gt;jajka ugotowane wcześniej na twardo&lt;/strong&gt;, wyłożyłam je na talerze i zalałam gorącą zupą&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;Najważniejszy dodatek - &lt;strong&gt;ziemniaki gotowane i posypane skwarkami&lt;/strong&gt;. Ja akurat na skwarki wykorzystałam kiełbasę z filetą, którą w trakcie krojenia w kostkę wciąż mi podbierała Julcia z Kamilą.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zupa wyszła pyszna!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7772603291626177615?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7772603291626177615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/zupa-szczawiowa.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7772603291626177615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7772603291626177615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/zupa-szczawiowa.html' title='Zupa szczawiowa'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-BYVjJRc5L8E/TmdZCHbW1uI/AAAAAAAADzE/Dzys-rm3lvw/s72-c/P8020008.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3178302962445923066</id><published>2011-09-06T15:17:00.000+02:00</published><updated>2011-09-06T15:18:34.056+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupa pomidorowa'/><title type='text'>Zupa piknikowa, czyli pomidorówka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LjA4kOk2U3s/TmYc-rifUkI/AAAAAAAADy8/9w03DmgJqXk/s1600/1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-LjA4kOk2U3s/TmYc-rifUkI/AAAAAAAADy8/9w03DmgJqXk/s400/1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wszystko zaczyna się od tego, że moja córcia uwielbia zupę pomidorową z makaronem. W trakcie wyjazdów zazwyczaj zaopatrujemy się w tzw. "suchy prowiant", ale każdemu w końcu się znudzą bułki z serem, wędliną, pomidorem, zagryzane kiszonym lub świeżym ogórkiem, w które zaopatrzyła nas moja mama.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jadąc z jakieś wycieczki w górach, moja córcia wołała, że chce na kolację zupę pomidorową. Kupiłam więc w najbliższym sklepie&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;sok pomidorowy,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kostkę warzywną&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;makaron&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;i tak oto zrobiłam na szybkiego zupę dla Julci... A że na drugi dzień jechaliśmy zwiedzać Skalne Miasto w Czechach, dorobiłam jeszcze pomidorówki aby był pełen termos, ugotowałam makaron i na koniec zwiedzania zrobiliśmy sobie piknik na świeżym powietrzu...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Julci bardzo się spodobało takie jedzenie na trawie, więc ten sam patent wykorzystałam jadąc na Woodstock, tym razem zupa była na rosołku, który dała nam moja mama...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3178302962445923066?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3178302962445923066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/zupa-piknikowa-czyli-pomidorowka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3178302962445923066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3178302962445923066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/09/zupa-piknikowa-czyli-pomidorowka.html' title='Zupa piknikowa, czyli pomidorówka'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LjA4kOk2U3s/TmYc-rifUkI/AAAAAAAADy8/9w03DmgJqXk/s72-c/1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-196788342595266772</id><published>2011-08-15T20:35:00.000+02:00</published><updated>2011-08-15T20:36:59.673+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lody z nutellą'/><title type='text'>Lody z nutellą</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-68HfZTwT6q4/TkOjKnFCCNI/AAAAAAAADyc/pC1kGWJ7W34/s1600/P8060002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="198" src="http://2.bp.blogspot.com/-68HfZTwT6q4/TkOjKnFCCNI/AAAAAAAADyc/pC1kGWJ7W34/s320/P8060002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przypadkowo natknęłam się na blogu &lt;a href="http://atinabc.blox.pl/2011/06/Lody-z-nutella.html#ListaKomentarzy"&gt;Atinki&lt;/a&gt; na lody z nutellą i przy najbliższej sposobności kupiłam sobie nutelle i zrobiłam dla rodzinki pyszne słodkie lody...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;350 g nutelli (lub podobnego kanapkowego smarowidła)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;410 g mleka zagęszczonego niesłodzonego w puszce (1 puszka)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;pół szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wszystkie składniki zmiksować, schłodzić. Umieścić w maszynce lodów i dalej postępować według instrukcji jej producenta.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Lody można również przygotować bez maszyny do lodów. Przygotowaną schłodzoną mieszankę zmiksować na puszystą masę, przelać do naczynia i umieścić w zamrażarce. Lody w ciągu procesu mrożenia wyciągać kilkakrotnie (np. w godzinowych odstępach) i powtarzać czynność miksowania. Dzięki temu rozbijają się tworzące się kryształki lodu i powstałe lody mają bardziej kremową konsystencję.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-196788342595266772?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/196788342595266772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/lody-z-nutella.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/196788342595266772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/196788342595266772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/lody-z-nutella.html' title='Lody z nutellą'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-68HfZTwT6q4/TkOjKnFCCNI/AAAAAAAADyc/pC1kGWJ7W34/s72-c/P8060002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-8270467950812822469</id><published>2011-08-11T11:35:00.000+02:00</published><updated>2011-08-11T11:35:24.398+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Schab pod marchwiową pierzynką'/><title type='text'>Kotlety schabowe pod marchwiową pierzynką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SsXmbkdkd0c/TkOiEaueT1I/AAAAAAAADyU/v0i1e-DVepI/s1600/P8080007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://3.bp.blogspot.com/-SsXmbkdkd0c/TkOiEaueT1I/AAAAAAAADyU/v0i1e-DVepI/s320/P8080007.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zaopatrzona w schab szukałam w internecie jakiegoś przepisu na jego szybkie zrobienie. No i natknęłam się na liczne wpisy o schabie pod pierzynką. Musiałam co nieco zmodyfikować swoje wykonanie, bo w domu nie jedzą u mnie grzybów, ale i tak wyszło smacznie...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Składniki:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;kotlety schabowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;starta marchew&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;cebula&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;majonez&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;przyprawy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kotlety posypała solą, pieprzem i słodką papryką, ułożyłam w naczyniu żaroodpornym. Na to położyłam podsmażoną cebulkę i startą marchewkę - dosyć grubą warstwę. Całość przykryłam warstwą majonezu i do lodówki...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W międzyczasie obrałam ziemniaki i poszłam po córcię do przedszkola...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Rozgrzałam piekarnik do ok. 180'C i wstawiłam tam mięsko na około 30 minut. Przed wyjęciem próbowałam kawałeczek, czy się już upiekło. Podałam z ziemniakami i gotowaną marchewką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-8270467950812822469?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/8270467950812822469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/08/kotlety-schabowe-pod-marchwiowa.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8270467950812822469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8270467950812822469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/08/kotlety-schabowe-pod-marchwiowa.html' title='Kotlety schabowe pod marchwiową pierzynką'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SsXmbkdkd0c/TkOiEaueT1I/AAAAAAAADyU/v0i1e-DVepI/s72-c/P8080007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-8701452736840105563</id><published>2011-07-23T14:11:00.001+02:00</published><updated>2011-07-24T00:25:13.103+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Koktajl ze śliwkami'/><title type='text'>Koktajl ze śliwkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-d10tnWHAgMs/Tiq6RCZWJEI/AAAAAAAADyE/hE46iY0qfmU/s1600/P7230002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="242" src="http://1.bp.blogspot.com/-d10tnWHAgMs/Tiq6RCZWJEI/AAAAAAAADyE/hE46iY0qfmU/s320/P7230002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tak sobie siedzę przed komputerem i próbuję zorganizować nasz jutrzejszy wyjazd na wakacje.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Upiekłam ciasto ze śliwkami z poprzedniego postu by było coś słodkiego na drogę...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zostało mi jeszcze kilka bardzo dojrzałych śliwek i maślanka więc pomyślałam o koktajlu. Wrzuciłam do blendera maślankę, śliwki, posypałam brązowym cukrem i oto mam - dietetyczny, korzystny na trawienie koktajl śliwkowy...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Popijając muszę poszukać co nieco w internecie co chcemy zobaczyć w górach. Nasza baza będzie w Lądku Zdrój a zwiedzać będziemy okolice bliższe i dalsze. Za ciepło nie będzie ale, żeby chociaż nie padało to i tak już będzie ok...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-8701452736840105563?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/8701452736840105563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/koktajl-ze-sliwkami.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8701452736840105563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8701452736840105563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/koktajl-ze-sliwkami.html' title='Koktajl ze śliwkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-d10tnWHAgMs/Tiq6RCZWJEI/AAAAAAAADyE/hE46iY0qfmU/s72-c/P7230002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2831205983341656578</id><published>2011-07-20T20:42:00.001+02:00</published><updated>2011-07-24T00:25:42.442+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasto ze śliwkami'/><title type='text'>Ciasto ze śliwkami</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rQPbulX8FUY/Tichqk_kz0I/AAAAAAAADx4/GbiAcA_wTh8/s1600/P7190015.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="228" src="http://1.bp.blogspot.com/-rQPbulX8FUY/Tichqk_kz0I/AAAAAAAADx4/GbiAcA_wTh8/s320/P7190015.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pyszne ciasto, na które natknęłam się gdy szukałam pomysłu jak wykorzystać kolejne śliwki z babcinego ogródka. Polecam każdemu, bo jest lekkie, wilgotne z pyszną kruszonką pod którą kryją się soczyste śliwki...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Znalazła przepis na blogu &lt;a href="http://bookmeacookie.blogspot.com/2010/08/ciasto-ze-sliwkami-i-kruszonka.html"&gt;bookmeacookie&lt;/a&gt; i przy najbliższej okazji zaopatrzyłam się w maślankę, bo pozostałe produkty zawsze w domu mam.&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;&amp;nbsp;2,5 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 szklanka cukru&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 opakowanie cukru wanilinowego&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 szklanka maślanki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/2 szklanki oleju&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;śliwki – nie za dużo, ja w pewnych odstępach układałam je na cieście skórką do dołu. Nie moąże być za dużo, bo ze śliwek wypływa dużo soku i może wyjść zakalec&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;kruszonka z masła, mąki i cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wrzucić do miski wszystkie składniki suche: mąkę, cukier, proszek do pieczenia. Wymieszać i dodać mokre: maślankę, olej, jajka. Wymieszać do połączenia się składników (tak jak na ciasto na muffinki). Piekarnik nagrzać do 175'C.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja piekłam w kwadratowej tortownicy, więc dno tylko wyłożyłam papierem do pieczenia. Część ciasta wlewałam do dwóch większych kokilek, które wcześniej wysmarowałam masłem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na wierzchu ułożyć wydrylowane śliwki skórką do dołu, posypać kruszonką. Ja dodatkowo dałam płatki migdałowe, gdyż je uwielbiam i kiedy tylko mogę dodaję do ciasta i deserów. Piec ok. 40 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2831205983341656578?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2831205983341656578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/ciasto-ze-sliwkami.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2831205983341656578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2831205983341656578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/ciasto-ze-sliwkami.html' title='Ciasto ze śliwkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-rQPbulX8FUY/Tichqk_kz0I/AAAAAAAADx4/GbiAcA_wTh8/s72-c/P7190015.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6126543721692234965</id><published>2011-07-18T21:22:00.001+02:00</published><updated>2011-07-18T21:23:17.444+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatka z grillowanym bakłażanem'/><title type='text'>Sałatka z grillowanym bakłażanem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3G70LN86hIA/TiSHhqZUz2I/AAAAAAAADxw/TclySoQPhkM/s1600/P5020018.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://1.bp.blogspot.com/-3G70LN86hIA/TiSHhqZUz2I/AAAAAAAADxw/TclySoQPhkM/s320/P5020018.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do tego dania zainspirowała mnie &lt;a href="http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/baklazan/salatka_z_baklazanem/przepis.html"&gt;Asia z Kwestii Smaku&lt;/a&gt;. Przepis cytuję za autorką:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;1/2 małego bakłażana&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 liście sałaty karbowanej&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka kosteczek sera feta&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 - 3 pomidorki koktajlowe&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka listków świeżego oregano&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka suszonego oregano&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa z oliwek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Bakłażana pokroić na 1 cm plastry. Posypać solą, odstawić na 15 minut. W międzyczasie przygotować &lt;b&gt;MIODOWY SOS WINEGRET&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny (lub 1,5 łyżki octu winnego)&amp;nbsp;3 - 4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka miodu&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 ząbka czosnku (opcjonalnie)&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli morskiej&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony czarny pieprz&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czosnek bardzo drobno posiekać, rozetrzeć końcem noża, posypać delikatnie solą i przełożyć do miseczki. Dodać miód i razem rozetrzeć. Wlać sok z cytryny, sól i pieprz do smaku. Dolać oliwę i wymieszać wszystkie składniki.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Bakłażana opłukać pod bieżącą wodą, aby pozbyć się goryczki, dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem i ułożyć na rozgrzanej patelni grillowej. Grillować przez około 5 minut z jednej strony aż powstaną ciemne pręgi. Przełożyć na drugą stronę, posypać solą morską, skropić oliwą z oliwek i grillować przez kolejne 5 minut.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Bakłażana ułożyć na sałacie, dodać ser feta i pokrojone na połówki pomidorki koktajlowe. Posypać świeżym oraz suszonym oregano. Polać miodowym sosem winegret. Oprószyć świeżo zmielonym czarnym pieprzem oraz ewentualnie solą morską do smaku.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6126543721692234965?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6126543721692234965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/saatka-z-grillowanym-bakazanem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6126543721692234965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6126543721692234965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/saatka-z-grillowanym-bakazanem.html' title='Sałatka z grillowanym bakłażanem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-3G70LN86hIA/TiSHhqZUz2I/AAAAAAAADxw/TclySoQPhkM/s72-c/P5020018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-8981220234878867576</id><published>2011-07-18T09:35:00.000+02:00</published><updated>2011-07-18T09:35:09.954+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Knedle ze śliwkami'/><title type='text'>knedle ze śliwkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Bd7ylUXMOAg/TiPiF93yI7I/AAAAAAAADxk/aB0lpkZKuAo/s1600/P7150001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://1.bp.blogspot.com/-Bd7ylUXMOAg/TiPiF93yI7I/AAAAAAAADxk/aB0lpkZKuAo/s320/P7150001.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jak co roku u rodziców na ogródku zakwita śliwa i na lato możemy się cieszyć własnymi śliwkami. Robiłam już drożdżówkę ze śliwkami a dzisiaj przyszła pora na knedle ze śliwkami, które robiłam po raz pierwszy i przepis na które znalazłam na &lt;a href="http://kotlet.tv/knedle-ze-sliwkami"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;ok 3/4 kg ugotowanych ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 szklanki mąki (czasem więcej jak ziemniaki są mniej suche)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 kg śliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ugotowane ziemniaki, powinny być przeciśnięte przez praskę, ja niestety jej nie posiadam, więc musiałam sobie jakoś inaczej poradzić. Do ziemniaków dodajemy jajko i mąkę i ugniatamy ciasto.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przygotowujemy sobie połówki wydrylowanych śliwek. Bierzemy kawałeczek ciasta, wygniatamy na dłoni i wkładamy połówkę śliwki. &amp;nbsp;We wgłębienie pozostałe po pestce wsypujemy cukier i zaklejamy śliwkę, tocząc z niej kuleczkę.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gotujemy około 6 minut od ponownego zagotowania wody. Podajemy ze śmietaną lub z bułką tartą...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-8981220234878867576?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/8981220234878867576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/knedle-ze-sliwkami.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8981220234878867576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8981220234878867576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/07/knedle-ze-sliwkami.html' title='knedle ze śliwkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Bd7ylUXMOAg/TiPiF93yI7I/AAAAAAAADxk/aB0lpkZKuAo/s72-c/P7150001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7156254638908212867</id><published>2011-06-28T11:54:00.000+02:00</published><updated>2011-06-28T11:54:12.604+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młoda kapusta zasmażana'/><title type='text'>Młoda kapusta zasmażana</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k9VD--DB-BI/TgmkNVvEGtI/AAAAAAAADmM/lPS6RL84k8s/s1600/P6030005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://2.bp.blogspot.com/-k9VD--DB-BI/TgmkNVvEGtI/AAAAAAAADmM/lPS6RL84k8s/s320/P6030005.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Każdy ma swój sposób na zasmażaną kapustę. Ja przeszukując internet również się na nią skusiłam&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;młoda kapusta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie cebulka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zasmażka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;koncentrat pomidorowy&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na maśle można zeszklić cebulkę na to wrzucamy poszatkowaną kapustę i zasmażamy do miękkości przez około 15-20 minut. Na koniec można lekko zagęścić zasmażką i dodać troszkę koncentratu pomidorowego.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Obowiązkowo posypujemy koperkiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7156254638908212867?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7156254638908212867/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/moda-kapusta-zasmazana.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7156254638908212867'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7156254638908212867'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/moda-kapusta-zasmazana.html' title='Młoda kapusta zasmażana'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-k9VD--DB-BI/TgmkNVvEGtI/AAAAAAAADmM/lPS6RL84k8s/s72-c/P6030005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-111738928315737251</id><published>2011-06-25T21:34:00.000+02:00</published><updated>2011-06-25T21:34:31.082+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smażone czereśnie z rumem'/><title type='text'>Smażone czereśnie z rumem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3-tMpdf3m9A/TgY3qjVpiOI/AAAAAAAADk8/mfZvGT4oIKk/s1600/P6250006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-3-tMpdf3m9A/TgY3qjVpiOI/AAAAAAAADk8/mfZvGT4oIKk/s320/P6250006.JPG" width="256" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wczoraj byliśmy u kolegi w sadzie czereśniowym i wyszliśmy stamtąd z dwoma wiadrami czereśni. Trzeba było coś wymyślić jak je przetworzyć, bo sami zjeść nie bylibyśmy w stanie :) Z samego rana po poszukiwaniach na blogach zainspirowałam się tym oto przepisem na &lt;a href="http://najsmaczniejsze.pl/2010/07/smazone-czeresnie/"&gt;smażone czereśnie&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;wypestkowane i umyte czereśnie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier&lt;/li&gt;&lt;li&gt;rum&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czereśnie posypujemy cukrem i smażymy na wolnym ogniu do miękkości. Pod koniec dodajemy trochę rumu i jeszcze chwilę smażymy. Ja te czereśnie zjadłam na śniadanie z płatkami ryżowymi na ciepło. Chciałam jeszcze posypać płatkami migdałowymi ale się akurat skończyły a byłby z nich świetny dodatek&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-111738928315737251?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/111738928315737251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/smazone-czeresnie-z-rumem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/111738928315737251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/111738928315737251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/smazone-czeresnie-z-rumem.html' title='Smażone czereśnie z rumem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3-tMpdf3m9A/TgY3qjVpiOI/AAAAAAAADk8/mfZvGT4oIKk/s72-c/P6250006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2909905533367248079</id><published>2011-06-19T20:41:00.000+02:00</published><updated>2011-06-19T20:41:57.187+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ananasowa rozkosz'/><title type='text'>Ananasowa rozkosz dla podniebienia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nVEtJxNkAcY/Tf5CRo8FTXI/AAAAAAAADjU/jgdEjH9GJ6Y/s1600/P6180003.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-nVEtJxNkAcY/Tf5CRo8FTXI/AAAAAAAADjU/jgdEjH9GJ6Y/s320/P6180003.JPG" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ostatnio wciąż "chodzi za mną" coś słodkiego i tym razem padł wybór na ananasy. Co jakiś czas kupujemy teraz świeże ananasy i miałam ochotę na jakiś inny deser z ich udziałem. Pomęczyłam się trochę i wydrążyłam z ananasa dwie miseczki, które trzeba było do czegoś wykorzystać, a że owoców mieliśmy dużo wybór padł na sałatkę owocową.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do sałatki wykorzystałam:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;świeży ananas&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;banany&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;kiwi&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;trochę porzeczki czerwonej&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;cytryna&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;cukier brązowy&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;rum&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przekrawamy ananasa wzdłuż łącznie z liśćmi i wydrążamy ananasa uzyskując fajne miseczki. Wszystkie owoce w zależności od potrzeby obieramy, kroimy w kostkę a następnie skrapiamy lekko sokiem z cytryny, posypujemy cukrem i oblewamy rumem. Wszystko mieszamy i rozkładamy do miseczek z ananasa.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja dla urozmaicenia dodałam lody waniliowe i posypałam pokruszonymi pistacjami&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2909905533367248079?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2909905533367248079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/ananasowa-rozkosz-dla-podniebienia.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2909905533367248079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2909905533367248079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/ananasowa-rozkosz-dla-podniebienia.html' title='Ananasowa rozkosz dla podniebienia'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-nVEtJxNkAcY/Tf5CRo8FTXI/AAAAAAAADjU/jgdEjH9GJ6Y/s72-c/P6180003.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-745776831933145519</id><published>2011-06-18T17:39:00.000+02:00</published><updated>2011-06-18T17:39:55.528+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mini serniczki z truskawkami'/><title type='text'>Mini serniczki z truskawkami w szklankach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KR_JmiB_P7o/TfzGoUzFI_I/AAAAAAAADjA/70NR7mbT1wQ/s1600/P6150001+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://2.bp.blogspot.com/-KR_JmiB_P7o/TfzGoUzFI_I/AAAAAAAADjA/70NR7mbT1wQ/s320/P6150001+%25282%2529.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przepis na te mini serniczki znalazłam na stronie &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/06/Serniczki-truskawkowe-w-szklankach.html"&gt;Dorotus&lt;/a&gt;. I od razu spodobała mi się idea serniczka osobno dla każdego. Wzorowałam się na przepisie, lekko go modyfikując bo robiłam tylko dwie porcje. Moja córcia niestety truskawek nie chce jeść.&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;80 g ciastek digestive lub innych, pokruszonych (ja wykorzystałam wierzch z wcześniej upieczonego biszkoptu, który wcześniej podsuszyłam)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;350 g twarogu zmielonego dwukrotnie lub innego sera białego - może być mascarpone&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;4 łyżki cukru pudru (lub więcej, wedle smaku)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;nasiona z 1 laski wanilii (ja miałam ekstrakt waniliowy)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;pół szklanki jogurtu greckiego&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;truskawki, na wierzch&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Sos truskawkowy:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;300 g truskawek&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżka cukru (lub więcej, wedle smaku)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Pokruszone ciastka wysypać na dno szklanek.&amp;nbsp;Ser biały wymieszać z cukrem, wanilią i jogurtem. &amp;nbsp;Przygotować sos: truskawki rozgnieść widelcem w niedużym garnuszku, dodać sok z cytryny, skrobię, cukier, zagotować. Ostudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ciastka układać na przemian warstwy sera i sosu truskawkowego. Nie mogłam udekorować truskawkami, bo wszystkie zużyłam do sosu. Ale i tak serniczki wyszły bardzo dobre, sycące i pewnie nie jeden raz w sezonie truskawkowym zrobię&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-745776831933145519?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/745776831933145519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/mini-serniczki-z-truskawkami-w.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/745776831933145519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/745776831933145519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/mini-serniczki-z-truskawkami-w.html' title='Mini serniczki z truskawkami w szklankach'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-KR_JmiB_P7o/TfzGoUzFI_I/AAAAAAAADjA/70NR7mbT1wQ/s72-c/P6150001+%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7788839605845585931</id><published>2011-06-15T12:36:00.001+02:00</published><updated>2011-06-15T12:37:39.768+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szwedzkie ciasto z rabarbarem'/><title type='text'>Rabarberkaka - czyli szwedzkie ciasto z rabarbarem</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pV_57jd-SYQ/TfiLGJIrmBI/AAAAAAAADi4/KvoqMActbzY/s1600/P6150001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://3.bp.blogspot.com/-pV_57jd-SYQ/TfiLGJIrmBI/AAAAAAAADi4/KvoqMActbzY/s320/P6150001.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam rabarbar i jak tylko natknęłam się na ten przepis na blogu &lt;a href="http://majanaboxing.blox.pl/2011/06/Szwedzkie-ciasto-rabarbarowe-Rabarberkaka.html"&gt;majanaboxing&lt;/a&gt; wiedziałam, że muszę je upiec.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Składniki (na tortownicę 22cm):&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;400g rabarbaru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150ml cukru (trochę więcej niż pół szklanki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150ml mąki pszennej (ok. 100g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g zimnego masła z lodówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier perłowy lub demerara do posypania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dla pewności dodałam jednak odrobinę proszku do pieczenia&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wszystkie składniki, oprócz masła, powinny być w temperaturze pokojowej.&amp;nbsp;Rabarbar obrać i pokroić w małą kostkę. Formę wyłożyć papierem do pieczenia.&amp;nbsp;Całe jajka z cukrem ubić mikserem na puszystą, jasną masę. Do ubitych jaj dodać przesianą mąkę i delikatnie wymieszać. Tak przygotowaną masę wlać do formy i na nią rozłożyć kostki rabarbaru. Na wierzchu równomiernie rozłożyć płaty zimnego masła (najlepiej kroić je łopatką do krojenia sera żółtego). Wierzch posypać cukrem perłowym lub demerara.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ciasto piec w temperaturze 175ºC przez około 40 minut do tzw. suchego patyczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można podawać ciepłe z lodami waniliowymi lub bitą śmietaną. Można posypać cukrem pudrem...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7788839605845585931?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7788839605845585931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/rabarberkaka-czyli-szwedzkie-ciasto-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7788839605845585931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7788839605845585931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/rabarberkaka-czyli-szwedzkie-ciasto-z.html' title='Rabarberkaka - czyli szwedzkie ciasto z rabarbarem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-pV_57jd-SYQ/TfiLGJIrmBI/AAAAAAAADi4/KvoqMActbzY/s72-c/P6150001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5320877829405408154</id><published>2011-06-15T11:15:00.000+02:00</published><updated>2011-06-15T11:15:44.888+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gołąbki tradycyjne'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NboAP5WciCw/Tfh39djqtdI/AAAAAAAADis/7io5DCuFnHI/s1600/P6030004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://4.bp.blogspot.com/-NboAP5WciCw/Tfh39djqtdI/AAAAAAAADis/7io5DCuFnHI/s320/P6030004.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Młoda kapustka jest już na osiedlowym ryneczku, mięso mielone w lodówce, czas więc na gołąbki. Każdy ma zapewne swój niezawodny - w domu zawsze mama robiła najlepsze. czas jednak spróbować zrobić samemu...Przepis znalazłam na &lt;a href="http://kotlet.tv/golabki"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;500 g mięsa mielonego wieprzowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanka ryżu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mąki - opcjonalnie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól (1/2-1 łyżeczki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kapusta włoska lub biała (ja dałam białą)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do mielonego mięsa dodajemy jajko, przyprawy i suchy ryż. Wszystko mieszamy. Przygotowujemy liście kapusty, ja chwilę obgotowałam w gorącej wodzie - lepiej odchodzą. Można wyciąć zgrubienia na liściach. Po przestygnięciu liści układamy na każdym z nich farsz i zawijamy gołąbki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Garnek można wyłożyć liściem kapusty i na to dopiero układać gołąbki - nie przypalą się wtedy. Gotujemy około 20 minut, po tym czasie sprawdzamy, czy ryż się dogotował.... Można do tego dorobić z powstałego wywaru sos pomidorowy, lub jak kto woli w innym smaku.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Smacznego!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-B_7SE5d8G_s/Tfh3_R-4GeI/AAAAAAAADiw/C2k1CZNnhlA/s1600/P6030007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://1.bp.blogspot.com/-B_7SE5d8G_s/Tfh3_R-4GeI/AAAAAAAADiw/C2k1CZNnhlA/s320/P6030007.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5320877829405408154?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5320877829405408154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/moda-kapustka-jest-juz-na-osiedlowym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5320877829405408154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5320877829405408154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/moda-kapustka-jest-juz-na-osiedlowym.html' title=''/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NboAP5WciCw/Tfh39djqtdI/AAAAAAAADis/7io5DCuFnHI/s72-c/P6030004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-8682507419131820351</id><published>2011-06-13T12:44:00.001+02:00</published><updated>2011-06-13T12:44:33.149+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Krem jajeczny'/><title type='text'>Krem jajeczny</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-q9WOHfU9xPY/Tdy8B6neh2I/AAAAAAAADBg/HFKyTeSMitA/s1600/P5120002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-q9WOHfU9xPY/Tdy8B6neh2I/AAAAAAAADBg/HFKyTeSMitA/s320/P5120002.JPG" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Z2KaTVZuQO8/Tdy7pO9ouRI/AAAAAAAADBc/KbZIe9xK-VQ/s1600/P5120002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kolejny przepis z mojej Kuchni Włoskiej na krem jajeczny, czyli &lt;i&gt;Crema al croccante di mandorle&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;skórka z 1 cytryny w całości&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;4 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżeczki mąki kukurydzanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 pokruszonych cukierków migdałowych (nie miałam więc dałam do ozdoby migdały w czekoladzie)&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gotujemy mleko ze skórką z cytryny, w rondlu o grubym dnie ucieramy żółtka z cukrem na kremową masę. Dodajemy mąkę kukurydzianą i gorące mleko, mieszamy i gotujemy na bardzo wolnym ogniu, aż masa się zagotuje.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Po zagotowaniu cały czas mieszamy i gotujemy jeszcze &amp;nbsp;minuty.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zestawiamy z ognia i dodajemy pokruszone cukierki migdałowe. Ja nie miałam więc po rozlaniu do kieliszków i przestygnięciu udekorowałam migdałami w czekoladzie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Można dodać zamiast migdałów pokruszone makaroniki, lub już inne dodatki według własnego smaku. Krem jest dosyć słodki, więc mała porcja na osobę jest wystarczająca...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Smacznego!!!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-8682507419131820351?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/8682507419131820351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/krem-jajeczny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8682507419131820351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8682507419131820351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/krem-jajeczny.html' title='Krem jajeczny'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-q9WOHfU9xPY/Tdy8B6neh2I/AAAAAAAADBg/HFKyTeSMitA/s72-c/P5120002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-4984331709499023777</id><published>2011-06-02T07:00:00.001+02:00</published><updated>2011-06-02T07:00:05.010+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pasta z awokado'/><title type='text'>Pasta z awokado</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Zb6C0zdLs2k/TeaaoCXUkZI/AAAAAAAADEM/Rwl72RUkIJ8/s1600/P6010002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://2.bp.blogspot.com/-Zb6C0zdLs2k/TeaaoCXUkZI/AAAAAAAADEM/Rwl72RUkIJ8/s320/P6010002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do zrobienia tej pasty zainspirowała mnie &lt;a href="http://saudada.blogspot.com/2011/02/pasta-z-awokado-cos-innego-niz.html"&gt;Lady Aga&lt;/a&gt; na swoim blogu. Kiedy byłam pierwszy raz na zakupach w Kauflandzie, który właśnie otworzyli w moim mieście, chodziłam sobie jakiś czas po dziale warzywnym... Oprócz tego, że kupiliśmy ananasy, bo bardzo nam zasmakowały właśnie takie świeże, nie z puszki - skusiłam się na awokado. Jeszcze nigdy nie jadłam, nic z niego nie robiłam i raczej bym się spodziewała, że jak już zrobię będę musiała jeść sama. Ale tu spotkało mnie zaskoczenie, ale zacznę od początku&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1 awokado&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;starty na grubych oczkach ser żółty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jajka gotujemy na twardo, w międzyczasie wyjmujemy ze skórki miąższ z awokado i trzemy na tarce ser. W miseczce rozgniatamy awokado, dodajemy ser i rozdrobnione jajka. Wszystko dobrze mieszamy i gotowe...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najlepiej by smakowało na grzance z bułki paryskiej ale niestety nie miałam a pasta okazała się bardzo dobra więc zrobiłam na chlebie. Zaniosłam do posmakowania rodzince - W. zjadł kawałeczek z ociąganiem, ze względu chyba na kolor (niestety ten typ tak ma...) a Julcia zjadła kawałeczek z apetytem i wołała o więcej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-4984331709499023777?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/4984331709499023777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/pasta-z-awokado.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4984331709499023777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4984331709499023777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/06/pasta-z-awokado.html' title='Pasta z awokado'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Zb6C0zdLs2k/TeaaoCXUkZI/AAAAAAAADEM/Rwl72RUkIJ8/s72-c/P6010002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5965009987001274345</id><published>2011-05-31T19:51:00.000+02:00</published><updated>2011-05-31T19:51:00.900+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Biszkopt z truskawkami'/><title type='text'>Biszkopt z truskawkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bsqEHBdzPfA/TePdMtwulLI/AAAAAAAADC0/AgJj1rVmvSQ/s1600/P5300015.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://2.bp.blogspot.com/-bsqEHBdzPfA/TePdMtwulLI/AAAAAAAADC0/AgJj1rVmvSQ/s320/P5300015.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Miałam już dawno na takie ciasto i jak tylko kupiłam truskawki zaraz zabrałam się za pieczenie. Biszkopt upiekłam wg mojego niezawodnego przepisu, odpowiednio dopasowując proporcje na ilość jaj:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Biszkopt&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;3 jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie będę się rozpisywać jak robić biszkopt, gdyż każdy ma jakiś swój patent.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;b&gt;Masa budyniowa:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1 budyń waniliowy na 75 ml &amp;nbsp;mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;110 g masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Budyń robimy według przepisu na opakowaniu, po całkowitym wystudzeniu dodajemy do zmiksowanego na krem masła z odrobiną cukru. Wykładamy na biszkopt - ja dodatkowo biszkopt lekko polałam wodą z cytryną i cukrem by nie był suchy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na warstwę budyniową wykładamy gęsto truskawki i zalewamy już tężejącą galaretką, najlepiej truskawkową. Wstawiamy do lodówki&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5965009987001274345?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5965009987001274345/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/biszkopt-z-truskawkami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5965009987001274345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5965009987001274345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/biszkopt-z-truskawkami.html' title='Biszkopt z truskawkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bsqEHBdzPfA/TePdMtwulLI/AAAAAAAADC0/AgJj1rVmvSQ/s72-c/P5300015.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-9075171053379157058</id><published>2011-05-30T20:06:00.000+02:00</published><updated>2011-05-30T20:06:28.260+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lody truskawkowe'/><title type='text'>Truskawkowy sezon rozpoczęty - lody truskawkowe</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KT8jBGwIW9s/TePcbteoMmI/AAAAAAAADCw/sphuisqhOlg/s1600/P5300013.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://3.bp.blogspot.com/-KT8jBGwIW9s/TePcbteoMmI/AAAAAAAADCw/sphuisqhOlg/s320/P5300013.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Już na urodziny mojej córci, truskawki się pojawiły (drogie strasznie) - nie były całkiem dojrzałe i słodkie, ale kilka do ozdoby kupiłam.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na szczęście pogoda ostatnio dopisuje - dzisiaj na osiedlowym ryneczku kupiłam całą kobiałkę truskawek i z głową pełną smakowitych pomysłów wróciłam do domu. Upiekłam biszkopt z truskawkami, zrobiłam lody truskawkowe, zmiksowałam część z nich na sos do makaronu na słodko na jutrzejszy obiadek w pracy a część zamroziłam na deser, niespodziankę...&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Lody truskawkowe&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Robiąc lody truskawkowe bazowałam na przepisie z&lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/waniliowo-smietankowe-lody-ciasteczkowe.html"&gt; lodów waniliowo-śmietankowych&lt;/a&gt; z poprzedniego wpisu:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;kartonik śmietanki 30%&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 jaja&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;cukier do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wszystko gotowałam na małym ogniu cały czas mieszając aż do uzyskania gęstej masy - coś na wzór budyniu. Po wystudzeniu dodałam zmiksowane truskawki. Włożyłam do plastikowego pojemnika i wsadziłam do zamrażarki na parę godzin. Smak i zapach cudownie truskawkowy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-9075171053379157058?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/9075171053379157058/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/truskawkowy-sezon-rozpoczety-lody.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/9075171053379157058'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/9075171053379157058'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/truskawkowy-sezon-rozpoczety-lody.html' title='Truskawkowy sezon rozpoczęty - lody truskawkowe'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-KT8jBGwIW9s/TePcbteoMmI/AAAAAAAADCw/sphuisqhOlg/s72-c/P5300013.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-8097528071103132306</id><published>2011-05-28T17:35:00.001+02:00</published><updated>2011-05-28T17:36:09.773+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Waniliowo śmietankowe lody ciasteczkowe'/><title type='text'>Waniliowo śmietankowe lody ciasteczkowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6bxc5_UMbqc/TeEUnT96vqI/AAAAAAAADCo/5er1OBGHDnc/s1600/P5270001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-6bxc5_UMbqc/TeEUnT96vqI/AAAAAAAADCo/5er1OBGHDnc/s320/P5270001.JPG" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kolejny przepis ze strony kotlet.tv na &lt;a href="http://kotlet.tv/lody-ciasteczkowe"&gt;waniliowo-śmietankowe lody ciasteczkowe&lt;/a&gt;. Moje wyszły mało ciasteczkowe, bo miałam tylko kilka herbatników ale są bardzo dobre jako baza do innych dodatków&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;250 g śmietany 22%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka całe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 180 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;ciasteczka kruche w czekoladzie ok. 100 g lub więcej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najpierw do rondelka wlewamy śmietanę i wbijamy całe jajka. Mieszamy na malutkim ogniu. Po chwili dodajemy cukier i mleko. Nie miałam laski wanilii ale już po zdjęciu z gazu dodałam do masy łyżeczkę ekstraktu waniliowego. Masę podgrzewamy, aż wyraźnie zgęstnieje, trzeba uważać aby jej nie zagotować, bo jest wielkie prawdopodobieństwo zważenia się, dlatego najlepiej stać cały czas przy kuchence i mieszać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Po zdjęciu z ognia wystudziłam w misce z zimną wodą i potem wstawiłam do lodówki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Akurat miałam czas by iść po moją Julcię do przedszkola i jak tylko wróciłam przełożyłam masę do maszynki do lodów i dosypałam do masy pokruszone herbatniki. Niestety taka maszynka robi tylko miękkie lody musiałam więc jeszcze je domrozić w zamrażarce, w międzyczasie również je raz mieszając.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Akurat na wieczór miałam pyszne lody, są one dosyć sycące, gdyż są bardziej gęste niż takie typowo sklepowe.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-8097528071103132306?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/8097528071103132306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/waniliowo-smietankowe-lody-ciasteczkowe.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8097528071103132306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8097528071103132306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/waniliowo-smietankowe-lody-ciasteczkowe.html' title='Waniliowo śmietankowe lody ciasteczkowe'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-6bxc5_UMbqc/TeEUnT96vqI/AAAAAAAADCo/5er1OBGHDnc/s72-c/P5270001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7132772725294810411</id><published>2011-05-27T09:48:00.001+02:00</published><updated>2011-05-27T09:48:52.545+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień Matki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prezent od Pudliszek'/><title type='text'>Dzień Matki i niespodzianka od Pudliszek</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-x-RftRjcaJU/Td9GqjLLInI/AAAAAAAADBw/Odg-O3uM_PQ/s1600/P5260089.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://4.bp.blogspot.com/-x-RftRjcaJU/Td9GqjLLInI/AAAAAAAADBw/Odg-O3uM_PQ/s320/P5260089.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Większość z nas pewnie obchodziła ten dzień z uśmiechem na ustach, szczególnie kiedy już same jesteśmy mamą. Ja Dzień Matki zaczęłam od pieczenia ciasta na uroczystość w przedszkolu i jeszcze z ciepłą blaszką biegłam do przedszkola pomóc w przygotowaniach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nasze dzieciaczki 4-latki pięknie śpiewały, recytowały wiersze i utworzyły wspaniałą gazetową orkiestrę...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mamy i Tatusiowe (bo jakoś wciąż się o nich zapomina i tym razem mieli swoje przyszłe święto dołączone do nas) otrzymali piękną laurkę i dodatkowo jeszcze dostałam jako jedna z wielu rodziców, którzy się szczególnie udzielają w życiu przedszkolnym DYPLOM.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ioy5sFD8m9I/Td9VANW4NqI/AAAAAAAADB4/OIsiBl0gVZg/s1600/P5260129.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-ioy5sFD8m9I/Td9VANW4NqI/AAAAAAAADB4/OIsiBl0gVZg/s320/P5260129.JPG" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&amp;nbsp;Kolejna niespodzianka jak mnie w tym dniu spotkała, to przesyłka od PUDLISZEK. Jakiś czas temu &amp;nbsp;w komentarzu do jednego z moich postów przeczytałam, że&amp;nbsp;p. Marcie bardzo spodobał się mój blog, który może stanowić inspirację do rodzinnego gotowania, zabawy oraz być jednym ze sposobów nabrania nowego doświadczenia kulinarnego. I poprosiła mnie o kontakt. Chwilkę się zastanawiałam, ale ciekawość wzięła górę... Napisałam i dostałam odpowiedź, że: &lt;i&gt;"&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Pudliszki zaangażowały się  w sponsoring książki „Pichciuchy,  czyli rodzina w kuchni”. Z tej okazji chcielibyśmy  wysłać do Pani egzemplarz  poradnika wraz z  produktami  pomidorowymi Pudliszki.  Po lekturze Pani bloga   uważamy, że ta książka będzie fajną pozycją na Pani półce i być może znajdzie w  niej Pani kolejne kulinarne inspiracje to tworzenia nowych aromatycznych i  pełnych finezji przepisów.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="WordSection1"&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;W razie chęci otrzymania zestawu proszę napisać , w możliwie  najkrótszym terminie, maila &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;z informacją ,na jaki adres skierować przesyłkę.  Wraz z książką otrzyma Pani zestaw produktów Pudliszki oraz zaproszenie do  konkursu organizowanego przez markę dla blogerek."&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;Znalazłam w &amp;nbsp;internecie, informacje o tej książce i stwierdziłam, że jest to ciekawa pozycja, szczególnie, że mamy już podobne książeczki o gotowaniu z dzieckiem....&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal"&gt;Czekałam więc na przesyłkę i akurat trafiła w moje ręce w Dzień Matki - zaskoczyła mnie jej waga, bo byłam przekonana, że będzie sama książeczka, a całkowicie zapomniałam, że w mailu było napisane, że będą tam jeszcze znane i wykorzystywane często przeze mnie produkty Pudliszek...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VzOev4NKt-k/Td9VCNFHQ2I/AAAAAAAADB8/3kD_wWMGcEU/s1600/P5260135.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://4.bp.blogspot.com/-VzOev4NKt-k/Td9VCNFHQ2I/AAAAAAAADB8/3kD_wWMGcEU/s320/P5260135.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;A tutaj przykładowe strony z książki, z przepisami, które na pewno wykorzystam z moją córcią... Myślę, że już jutro na śniadanie zrobimy tosty z jajkiem w serduszku :)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kPn_re30lPs/Td9VDwjMYdI/AAAAAAAADCA/36AeUvtJjsw/s1600/P5260136.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://2.bp.blogspot.com/-kPn_re30lPs/Td9VDwjMYdI/AAAAAAAADCA/36AeUvtJjsw/s320/P5260136.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iJnHG2b0pLg/Td9VF7uQ2OI/AAAAAAAADCE/4dg1FNCnDdk/s1600/P5260138.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://1.bp.blogspot.com/-iJnHG2b0pLg/Td9VF7uQ2OI/AAAAAAAADCE/4dg1FNCnDdk/s320/P5260138.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qAdNiR1odt8/Td9VIHhuJGI/AAAAAAAADCI/HoptnPcVBdQ/s1600/P5260139.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://3.bp.blogspot.com/-qAdNiR1odt8/Td9VIHhuJGI/AAAAAAAADCI/HoptnPcVBdQ/s320/P5260139.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Z chęcią się też przyłączymy do konkursu dla blogerek, tylko muszę coś ciekawego wymyślić :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7132772725294810411?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7132772725294810411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/dzien-matki-niespodzianka-od-pudliszek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7132772725294810411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7132772725294810411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/dzien-matki-niespodzianka-od-pudliszek.html' title='Dzień Matki i niespodzianka od Pudliszek'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-x-RftRjcaJU/Td9GqjLLInI/AAAAAAAADBw/Odg-O3uM_PQ/s72-c/P5260089.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5132639142284937497</id><published>2011-05-26T08:14:00.000+02:00</published><updated>2011-05-26T08:14:00.577+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szarlotka sypana z amarantusem'/><title type='text'>Szarlotka sypana z amarantusem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eFPzPpswDRI/Tdy8sTmxCBI/AAAAAAAADBo/-9xA35e_ULg/s1600/P4020002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://4.bp.blogspot.com/-eFPzPpswDRI/Tdy8sTmxCBI/AAAAAAAADBo/-9xA35e_ULg/s320/P4020002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;znaleziona na &lt;a href="http://zjedzmnie.blox.pl/2010/07/Dla-leniwych.html"&gt;zjedz mnie&lt;/a&gt;... przede wszystkim na popping z amarantusa, który chciałam do czegoś zużyć, bo leżał zapomniany na półce. Ogólnie fajny przepis, tylko spód mi nieco nie wyszedł, był za suchy. Może jabłka miałam mało soczyste, ale ogólnie dobra szarlotka wyszła. Kiedyś jeszcze coś z nią porobię, najlepsza na drugi dzień, po leżeniu w lodówce, lekko zmięknie i ciasto przejdzie jabłkami...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1 szklanka mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka kaszy manny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka płatków owsianych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka poppingu z amarantusa &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kg jabłek &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżeczki cynamonu &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cukier waniliowy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kostka masła &lt;/li&gt;&lt;li&gt;bułka tarta lub kasza manna do posypania tortownicy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder do posypania ciasta&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Mąkę, kaszę, płatki, cukier, popping, cynamon, cukier waniliowy i proszek do pieczenia dokładnie wymieszać. Do wysmarowanej margaryną i posypanej bułką tartą formy wsypać połowę przygotowanej mieszaniny, następnie wyłożyć na nią wcześniej obrane i pokrojone jabłka. Przykryć resztą mieszaniny. Na wierzchu równomiernie rozłożyć pokrojone w cienkie plasterki masło. Piec w piekarniku nagrzanym do 180'C ok. 1,15 godz. Po upieczeniu i studzeniu można posypać cukrem pudrem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5132639142284937497?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5132639142284937497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/szarlotka-sypana-z-amarantusem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5132639142284937497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5132639142284937497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/szarlotka-sypana-z-amarantusem.html' title='Szarlotka sypana z amarantusem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-eFPzPpswDRI/Tdy8sTmxCBI/AAAAAAAADBo/-9xA35e_ULg/s72-c/P4020002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-204629000186149949</id><published>2011-05-25T10:16:00.001+02:00</published><updated>2011-05-25T10:16:41.443+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Waflowe jajka z bezą kawową'/><title type='text'>Waflowe jajka z bezą kawową</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ASC6ELtu5vk/Tdq0XVSEAPI/AAAAAAAADBI/rOWM_X0uf98/s1600/P5160007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://2.bp.blogspot.com/-ASC6ELtu5vk/Tdq0XVSEAPI/AAAAAAAADBI/rOWM_X0uf98/s320/P5160007.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przepis na te cudeńka znalazłam na stronie 2 smaki - (Kuchnia OliCruz) &lt;a href="http://2smaki.pl/index.php/ciastka/waflowe-jajka-z-beza-kawowa/"&gt;waflowe jajka z bezą kawową&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Masy bezowej z poniższego przepisu wyjdzie dość dużo, ja pierwszy raz napełniłam tylko kilka foremek waflowych, a resztę wlałam do średniej formy i upiekłam bezowy blat. A już na urodzinki mojej córci zrobiłam mnóstwo waflowych jajek i zostało mi jeszcze sporo bezy, z której upiekłam całą blaszkę małych bezików. A że było to na przyjęcie dla dzieci zamiast kawy dałam kakao.&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;waflowe foremki Vafini&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 białka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka kawy rozpuszczalnej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Białka ubij na sztywno mikserem na wysokich obrotach, dodając szczyptę soli. Muszą być naprawdę sztywne. Dodawaj partiami cukier (to bardzo ważne), po jednej łyżce, cały czas ubijając. Na końcu dodaj kawę i jeszcze chwilę ubijaj. Do każdej skorupki nałóż porcję masy bezowej. Ja nakładałam równo, “po brzegi”. Piecz około 30 minut w temperaturze 140ºC. Tak samo piekłam beziki...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yrZu23wObDc/Tdy6r8RgJuI/AAAAAAAADBU/YRNQj7cArtA/s1600/P5250011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="203" src="http://3.bp.blogspot.com/-yrZu23wObDc/Tdy6r8RgJuI/AAAAAAAADBU/YRNQj7cArtA/s320/P5250011.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-204629000186149949?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/204629000186149949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/waflowe-jajka-z-beza-kawowa-i-kawowa.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/204629000186149949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/204629000186149949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/waflowe-jajka-z-beza-kawowa-i-kawowa.html' title='Waflowe jajka z bezą kawową'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ASC6ELtu5vk/Tdq0XVSEAPI/AAAAAAAADBI/rOWM_X0uf98/s72-c/P5160007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6474260678244691527</id><published>2011-05-21T21:33:00.000+02:00</published><updated>2011-05-21T21:33:19.614+02:00</updated><title type='text'>Zapachy z przeszłości - akacja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JRGA-S6Py7I/TdgSDAllFkI/AAAAAAAAC-U/EGM9i0vrgME/s1600/P5210090.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-JRGA-S6Py7I/TdgSDAllFkI/AAAAAAAAC-U/EGM9i0vrgME/s400/P5210090.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Dzisiaj na chwilę zajrzałyśmy do moich rodziców, akurat robili jeszcze coś na ogródku. Poszłyśmy z Julcią na koniec ogrodu i zostałyśmy zaskoczone pięknym zapachem akacji. Rosną sobie za ogrodem, właściwie niewidoczne, ale zapach ich rozchodzi się dookoła wspaniały.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Zaraz sobie przypomniałam, że jako nastolatki często biegaliśmy z przyjaciółmi z podwórka za ogródkami, wśród akacji... Zrywaliśmy sobie kwiaty i robiliśmy z nich śnieg. A one z roku na rok były coraz ładniejsze ich zapach dochodził niemalże do domu...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Potem niestety za ogródkami pobudowano domy, na trasie akacji zbudowano schody i zejście do nich, więc wszystkie wycięto. A właściwie tak mi się wydawało, aż do dzisiaj...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Dobrze, że jeszcze są, bo mogłam pokazać Julci, jak się kiedyś bawiłam, zabrałyśmy też kilka gałązek do domu - pięknie pachną...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6474260678244691527?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6474260678244691527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/zapachy-z-przeszosci-akacja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6474260678244691527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6474260678244691527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/zapachy-z-przeszosci-akacja.html' title='Zapachy z przeszłości - akacja'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-JRGA-S6Py7I/TdgSDAllFkI/AAAAAAAAC-U/EGM9i0vrgME/s72-c/P5210090.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1043361935066261671</id><published>2011-05-08T21:01:00.001+02:00</published><updated>2011-05-08T21:01:52.096+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierogi z mięsem z indyka'/><title type='text'>Pierogi z mięsem z indyka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UCYit0uHQGA/TcbohSlPLDI/AAAAAAAAChI/84EX8ASpZ14/s1600/P4040005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://4.bp.blogspot.com/-UCYit0uHQGA/TcbohSlPLDI/AAAAAAAAChI/84EX8ASpZ14/s320/P4040005.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu robiłam rosół w indyka i zostało mi mięso. Wpadłam więc na pomysł, że zrobię pierogi z mięsem, zadzwoniłam więc po pomoc do mamy i oto efekt.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;mięso z rosołu,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;warzywa z rosołu (marchewka, pietruszka, seler, por)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wszystko razem mielimy w maszynce do mielenia mięsa, doprawiamy, ja dodałam jeszcze przecier pomidorowy i farsz gotowy.&lt;br /&gt;Przygotowujemy ciasto na pierogi - 3 szklanki mąki, szklanka wrzątku i szczypta soli. Nadziewamy farszem. Ja część pierogów zamroziłam sobie, część usmażyłam na oleju, bo takie lubi W, a dla mnie i dla Julci ugotowałam. Smakowało wszystkim, jest to dobry sposób na wykorzystanie mięsa i warzyw z rosołu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1043361935066261671?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1043361935066261671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/pierogi-z-miesem-z-indyka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1043361935066261671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1043361935066261671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/05/pierogi-z-miesem-z-indyka.html' title='Pierogi z mięsem z indyka'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-UCYit0uHQGA/TcbohSlPLDI/AAAAAAAAChI/84EX8ASpZ14/s72-c/P4040005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6433255729301287747</id><published>2011-04-29T10:00:00.000+02:00</published><updated>2011-04-29T10:00:03.159+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatka z makaronem'/><title type='text'>Sałatka z makaronem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Dcv1lCbqkQI/TbiDENaWmII/AAAAAAAACfs/PrYJqyCwBIU/s1600/P4240015.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/-Dcv1lCbqkQI/TbiDENaWmII/AAAAAAAACfs/PrYJqyCwBIU/s320/P4240015.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Miałam ochotę na święta zrobić sałatkę, ale nie taką tradycyjną tylko coś innego dla odmiany. Tak natrafiłam na sałatkę z makaronem na blogu&lt;a href="http://przystole.blox.pl/2010/07/Salatka-z-makaronem-i-kapusta-pekinska.html"&gt; Przy kuchennym stole&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Sałatka jest bardzo dobra, sycąca ale jednocześnie lekka. Składniki dawałam na oko i tak jest najlepiej - dać tyle ile kto lubi :)&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;makaron o ciekawym, krótkim kształcie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kapusta pekińska&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka kukurydzy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zielony ogórek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;czerwona papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie szynka - ja zrobiłam bez&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;majonez&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Makaron ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, przelać zimną wodą, osączyć, ostudzić. Kapustę pekińską drobno pokroić, kukurydzę osączyć z zalewy, ogórka, papryki i szynkę pokroić w kostkę. Wszystkie składniki wymieszać i bezpośrednio przed podaniem wymieszać z majonezem i przyprawić solą i pieprzem (posolone ogórki będą puszczały sok).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6433255729301287747?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6433255729301287747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/saatka-z-makaronem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6433255729301287747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6433255729301287747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/saatka-z-makaronem.html' title='Sałatka z makaronem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Dcv1lCbqkQI/TbiDENaWmII/AAAAAAAACfs/PrYJqyCwBIU/s72-c/P4240015.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7186167200174678494</id><published>2011-04-28T14:00:00.000+02:00</published><updated>2011-04-28T14:00:12.786+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Żurek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chlebowe miseczki'/><title type='text'>Żurek w chlebowej miseczce</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3M9qdeojbLg/TbiDlAVbleI/AAAAAAAACfw/9-xa70BoDpQ/s1600/P4240049.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="229" src="http://4.bp.blogspot.com/-3M9qdeojbLg/TbiDlAVbleI/AAAAAAAACfw/9-xa70BoDpQ/s320/P4240049.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Pierwszy raz w życiu odważyłam się zrobić sama żurek na Wielkanoc i już żałuje, że zrobiłam to dopiero teraz. Smakował mojemu W i mojej córci, więc pewnie niejeden raz zagości na naszym stole, nie tylko od święta. Pomysł na zupę i jej ciekawe podanie znalazłam na niezawodnej stronie &lt;a href="http://kotlet.tv/przepisy/potrawy-wielkanocne"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Żurek&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;ok. 600 g białej kiełbasy&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;ok. 400 g wędzonki (np. wędzony boczek)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 liście laurowe&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2-3 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;kilka ziarenek pieprzu zielonego&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;500 ml zakwasu na żurek&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżka majeranku&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;ok. 2 litry wody&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;kubek śmietany&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;jajka do podania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wlewam wodę, dodaje kiełbasę i wędzony boczek, a do tego czosnek w plasterkach, pieprz i liście laurowe. Gotuję ok. 30 minut. &amp;nbsp;Po tym czasie wyciągam mięso i odkładam by lekko przestygło. A potem kroję – kiełbasę w plasterki,a boczek w kostkę. &amp;nbsp;Do wywaru dodaję zakwas, mieszam, a potem śmietanę. Mieszam. Dodaję mięso.&amp;nbsp;W międzyczasie gotuję jajka na twardo. &amp;nbsp;Na koniec doprawiam majerankiem, troszkę pieprzem i gotuję około 5 minut. Nakładam jajka do chlebowej miseczki i zalewam zupą.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;Chlebowe miseczki&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;3,5 szklanki mąki (ok. 600 g)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;ponad 1 szklanka wody (ok.300 g)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 białko + 1 żółtko do smarowania&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;7 g drożdży suchych lub 15 g świeżych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Drożdże świeże rozpuszczam w wodzie, drożdży suchych nie trzeba.&amp;nbsp;Wszystkie składniki wrzucam do miski i mieszam. Wyrabiam ciasto, w razie potrzeby lekko podsypując mąką. Wkładam do miski na godzinę wyrastania. Po tym czasie wyjmuję, dzielę na 3-4 części.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Rozpłaszczam na kształt koła i zbieram brzegi do środka, tak, jakbym chciała uformować sakiewkę. Jeszcze raz rozpłaszczam i znowu tak samo. Dzięki temu bułeczki będą naprężone i urosną do góry. Łączeniem do dołu układam na papierze do pieczenia i ostawiam na ok. 30 minut wyrastania.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Smaruję żółtkiem (można dodać kilka kropli wody). Wstawiam do nagrzanego do 200°C piekarnika i piekę ok. 15 minut, aż będą rumiane. Odstawiam by przestygły, potem nożem odcinam kopułkę i wyjmuję łyżką miąższ z środka. Gotowe.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1NwgG3bwskc/TbiDny_GXCI/AAAAAAAACf0/jHpyKPdxA4c/s1600/P4230007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="201" src="http://2.bp.blogspot.com/-1NwgG3bwskc/TbiDny_GXCI/AAAAAAAACf0/jHpyKPdxA4c/s320/P4230007.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Chlebki wychodzą bardzo dobre, zrobiłam dzień wcześniej i dopiero na drugi dzień wycięłam czapeczki i wybrałam miąższ. Potem jeszcze posmarowałam odrobinę białkiem i zapiekłam chwilę w piekarniku, który akurat miałam rozgrzany po upieczeniu drożdżówki. Po zjedzeniu żurku, chlebki zostały również zjedzone z apatytem ku mojemu zadowoleniu...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7186167200174678494?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7186167200174678494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/zurek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7186167200174678494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7186167200174678494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/zurek.html' title='Żurek w chlebowej miseczce'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3M9qdeojbLg/TbiDlAVbleI/AAAAAAAACfw/9-xa70BoDpQ/s72-c/P4240049.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-9041372694438299540</id><published>2011-04-27T22:37:00.000+02:00</published><updated>2011-04-27T22:37:00.920+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pęknięte ciasteczka orzechowe'/><title type='text'>Pęknięte ciasteczka orzechowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-s7kRzQyzevk/Tbh-X1qdw9I/AAAAAAAACfk/amxc-vh8UNM/s1600/P4100002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="278" src="http://3.bp.blogspot.com/-s7kRzQyzevk/Tbh-X1qdw9I/AAAAAAAACfk/amxc-vh8UNM/s320/P4100002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mam jeszcze zapasy orzechów włoskich, więc szukałam na internecie jakiś pomysłów, jak je wykorzystać. W ten sposób trafiłam na pęknięte ciasteczka orzechowe znalezione u &lt;a href="http://www.inne-gotowanie.pl/pekniete-ciasteczka-orzechowe/"&gt;Kasi na Innym Gotowaniu.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ciasteczka są mocno orzechowe i jeżeli się je trzyma w zamkniętym naczyniu, lub przykryje woreczkiem foliowym, długo utrzymują świeżość i są wciąż kruche.&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;200 g zmielonych orzechów włoskich&lt;/li&gt;&lt;li&gt;45 g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 g cukru pudru + do obtoczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do miski wsypujemy sypkie składniki, dodajemy kolejne, mokre składniki (jajko, masło, sok z cytryny) i ugniatamy na jednolitą kulę. Masa będzie nieco lepka. Wkładamy ciasto do lodówki na godzinę. Po tym czasie wyciągamy ciasto, odrywamy po kawałku forując kulki wielkości orzecha włoskiego. Obtaczamy w cukrze pudrze i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Nagrzewamy piekarnik do 175 stopni i pieczemy ciastka przez około 12-15 minut.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-9041372694438299540?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/9041372694438299540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/pekniete-ciasteczka-orzechowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/9041372694438299540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/9041372694438299540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/pekniete-ciasteczka-orzechowe.html' title='Pęknięte ciasteczka orzechowe'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-s7kRzQyzevk/Tbh-X1qdw9I/AAAAAAAACfk/amxc-vh8UNM/s72-c/P4100002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2079860760147403632</id><published>2011-04-23T17:33:00.001+02:00</published><updated>2011-12-08T11:09:11.292+01:00</updated><title type='text'>Życzenia na WIELKANOC</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://www.glitter-graphics.com/"&gt;&lt;img border="0" height="169" src="http://dl5.glitter-graphics.net/pub/284/284415iryrz2pdpp.gif" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #741b47;"&gt;Życzę wszystkim odwiedzającym&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #741b47;"&gt;zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #741b47;"&gt;smacznego jajka &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #741b47;"&gt;udanych wypieków&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #741b47;"&gt;mokrego śmigusa-dyngusa&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #741b47;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2079860760147403632?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2079860760147403632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/zyczenia-na-wielkanoc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2079860760147403632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2079860760147403632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/zyczenia-na-wielkanoc.html' title='Życzenia na WIELKANOC'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1658286577187795362</id><published>2011-04-10T21:33:00.001+02:00</published><updated>2011-04-14T10:45:02.179+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Babka drożdżowa'/><title type='text'>Wielkanocna Baba Drożdżowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lBESu-p7oD4/TaIFZe_xnPI/AAAAAAAACZ8/xCcx3PKXICQ/s1600/P4030037.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-lBESu-p7oD4/TaIFZe_xnPI/AAAAAAAACZ8/xCcx3PKXICQ/s400/P4030037.JPG" width="303" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Powoli szykuję się do ustalania świątecznego menu, na pewno coś będę jeszcze piekła, postaram się po raz pierwszy ugotować żurek, podawany w chlebka, ale o tym później. Póki co przedstawiam wam przepis na pyszną babę wielkanocną.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie wiem, gdzie znalazłam przepis na tą babkę. Piekłam ją już w ubiegłe święta, była bardzo dobra, a przepis miałam wydrukowany bez źródła, a szkoda... Zamieszczam go tutaj ku pamięci...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Składniki są na jedną dużą babę, a w nawiasach są moje proporcje na dwie baby :) bo piekłam dla siebie i dla rodziców:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1/2 kg mąki (750 gram)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 dkg świeżych drożdży (4,5 dag)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 żółtek (8 żółtek)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok 1 szklanka letniego mleka (1,5 szklanki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 dag masła (15 dkg)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki oleju słonecznikowego (1/3 szklanki)&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 małe lub 1 duży ugotowany ziemniak (2 duże ziemniaki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok 1/2 szklanki cukru pudru&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dowolny aromat (ja dałam waniliowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. rodzynki, skórka pomarańczowa (skórka z całej dużej cytryny)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok 1/2 kieliszka wódki lub spirytusu (30 ml)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości mleka z odrobiną cukru i zaczekać aż będą bąbelkować. Mąkę przesiać do miski, wlać rozczyn i dodawać kolejno: żółtka ubite z cukrem pudrem i odrobiną soli, resztę mleka, ziemniaki przetarte przez sitko, wódkę, aromat i tłuszcz (olej oraz rozpuszczone i przestudzone masło). Dobrze wyrobić, czym dłużej tym lepiej - ok. 10 minut wyrabiania :)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na koniec dodać rodzynki, skórkę pomarańczową i wyłożyć do nasmarowanej tłuszczem formy - ciasto nie powinno sięgać więcej niż do połowy formy. Odstawić do wyrośnięcia, a gdy ciasto już dosięgnie brzegów, rozgrzać piekarnik do 160 stopni i piec ok. 30-35 minut do suchego patyczka. Najlepiej sprawdzać długim patyczkiem do szaszłyków.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Po wyjęciu z piekarnika odczekać ok. 10 minut i dopiero wyjąc z blachy. Po wystudzeniu ozdabiamy lukrem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EQIjGx-EJDg/TaIFbJ4WWSI/AAAAAAAACaA/O-BgOg-qNdc/s1600/P4030039.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-EQIjGx-EJDg/TaIFbJ4WWSI/AAAAAAAACaA/O-BgOg-qNdc/s400/P4030039.JPG" width="271" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1658286577187795362?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1658286577187795362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/wielkanocna-baba-drozdzowa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1658286577187795362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1658286577187795362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/wielkanocna-baba-drozdzowa.html' title='Wielkanocna Baba Drożdżowa'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-lBESu-p7oD4/TaIFZe_xnPI/AAAAAAAACZ8/xCcx3PKXICQ/s72-c/P4030037.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3540732751737803882</id><published>2011-04-06T20:00:00.000+02:00</published><updated>2011-04-06T20:00:55.098+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gruszki z mascarpone i sosem czekoladowym'/><title type='text'>Gruszki z mascarpone i sosem czekoladowym</title><content type='html'>&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NgWe1K1Z7v4/TZyp8f2YovI/AAAAAAAACZU/zaW-brrcFf4/s1600/P4060081.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="247" src="http://2.bp.blogspot.com/-NgWe1K1Z7v4/TZyp8f2YovI/AAAAAAAACZU/zaW-brrcFf4/s400/P4060081.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;Miałam w lodówce serek mascarpone, który powinnam jak najszybciej zużyć, stąd zaczęłam szukać inspiracji na durszlak.pl. Nie chciałam robić tiramisu, ale znalazłam pomysł na coś lekko zbliżonego :) &lt;a href="http://przepisy-z-kuchni.blog.onet.pl/Gruszki-z-kremem-mascarpone-w-,2,ID407397134,n"&gt;Gruszki w czekoladzie&lt;/a&gt;...&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;gruszki (ja zużyłam 2 duże)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier&lt;/li&gt;&lt;li&gt;żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;serek mascarpone (1 opakowanie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;polewa czekoladowa (ja robię z mojego wypróbowanego przepisu masło, śmietana kwaśna, kakao i cukier w proporcji 1:1:1:2)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;esencja waniliowa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie podaję wagi ile, czego, gdyż poza serkiem i gruszkami resztę robiłam na oko...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gruszki obieramy i wydrążamy gniazda, dzielimy na ćwiartki i wrzucamy do wody z cukrem i sokiem z cytryny. Gotujemy aż zmiękną. W międzyczasie miksujemy żółtka z cukrem na kogel-mogel i dodajemy do tego mascarpone.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Z podanych na polewę składników robimy sos czekoladowy. Roztapiamy w rondelku masło, trzymając wciąż na gazie dodajemy kwaśną śmietanę i szybko mieszamy, dodajemy następnie kakao z cukrem chwilę gotujemy cały czas mieszając i odstawiamy do ostygnięcia.&lt;/div&gt;Podgotowane gruszki ułożyłam na talerzykach na podpłomyki z &lt;a href="http://www.kupiec.pl/?kupiec=produkt&amp;amp;nr=73"&gt;firmy "Kupiec"&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wIc2TY2iZMc/TZyqAGE5rCI/AAAAAAAACZc/waZctKmcuiE/s1600/podplomykizcukrem_L.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-wIc2TY2iZMc/TZyqAGE5rCI/AAAAAAAACZc/waZctKmcuiE/s1600/podplomykizcukrem_L.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Trafiłam na nie przypadkowo w osiedlowym sklepie i był to strzał w 10. Na gruszkach wyłożyłam serek mascarpone i polałam to sosem czekoladowym. Dla ozdoby posypałam jeszcze amarantusem....&lt;br /&gt;Pychota!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3540732751737803882?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3540732751737803882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/gruszki-z-mascarpone-i-sosem.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3540732751737803882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3540732751737803882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/gruszki-z-mascarpone-i-sosem.html' title='Gruszki z mascarpone i sosem czekoladowym'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NgWe1K1Z7v4/TZyp8f2YovI/AAAAAAAACZU/zaW-brrcFf4/s72-c/P4060081.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-8496938139232400437</id><published>2011-04-02T17:10:00.001+02:00</published><updated>2011-04-02T17:11:21.872+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowy makaron tagliatelle'/><title type='text'>Domowy makaron tagliatelle</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CRGw5eFCZa8/TZc8BqwR1AI/AAAAAAAACY0/J9fF6KKXwBQ/s1600/P4020073.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="303" src="http://1.bp.blogspot.com/-CRGw5eFCZa8/TZc8BqwR1AI/AAAAAAAACY0/J9fF6KKXwBQ/s400/P4020073.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Aby sprawić przyjemność moim domownikom, którzy wprost uwielbiają rosołek z makaronem, kupiłam ostatnio skrzydło indyka. No cóż spory kawał mięsa, a jeszcze sama nigdy nic z indyka nie robiłam. Wrzuciłam skrzydło do garnka dodałam przyprawy, włoszczyznę i gdy rosołek gotował się powoli, ja buszowałam sobie po internecie...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tak wpadłam na pomysł by zrobić tym razem domowy makaron. A że miałam tylko wałek do ciasta i moją pomocnicę Julcię, na próbę zrobiłam małą porcję.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xfQLL2z6pyE/TZc8GP8JIbI/AAAAAAAACY8/nsBuvxWOQH4/s1600/P4020067.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://4.bp.blogspot.com/-xfQLL2z6pyE/TZc8GP8JIbI/AAAAAAAACY8/nsBuvxWOQH4/s400/P4020067.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przepis znalazłam na &lt;a href="http://kotlet.tv/makaron-wstazki-tagliatelle-domowe"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;, który często odwiedzam, zmniejszyłam tylko ilość składników. Oryginalnie na 1 kg makaronu domowego wykorzystujemy:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 jaja&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;ok 1/3 szklanki wody&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja mój makaron zrobiłam z 1 szklanki mąki, 1 jaja i dodawałam na oko wodę. Nie mam maszynki do makarony, rozwałkowałam cienko ciasto, posypałam mąką, zwinęłam w rulonik i pokroiłam w paski. Pocięte ruloniki pomagała mi rozwijać moją córcia, co jej się bardzo spodobało.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7toVucxRN34/TZc8Dgney9I/AAAAAAAACY4/-32VoakwzwI/s1600/P4020064.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="303" src="http://3.bp.blogspot.com/-7toVucxRN34/TZc8Dgney9I/AAAAAAAACY4/-32VoakwzwI/s400/P4020064.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Poleżały sobie chwilkę by makaron lekko się podsuszył i wrzuciłam do garnka z gotującą się wodą i łyżką oleju na kilka minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Makaron wyszedł super, szkoda że było tak mało, bo kolejną porcję W z Julcią zjedli już ze zwykłym makaronem sklepowym :(&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-8496938139232400437?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/8496938139232400437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/domowy-makaron-tagliatelle.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8496938139232400437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/8496938139232400437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/04/domowy-makaron-tagliatelle.html' title='Domowy makaron tagliatelle'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-CRGw5eFCZa8/TZc8BqwR1AI/AAAAAAAACY0/J9fF6KKXwBQ/s72-c/P4020073.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-4250331100331910962</id><published>2011-03-31T17:43:00.002+02:00</published><updated>2011-03-31T17:46:29.418+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='buttercream'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tort urodzinowy POCIĄG'/><title type='text'>Tort urodzinowy - POCIĄG</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_kJ935DZbdg/TZShFITqk1I/AAAAAAAACYY/wmpPuc3-H-Q/s1600/tort+pociag.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="165" src="http://1.bp.blogspot.com/-_kJ935DZbdg/TZShFITqk1I/AAAAAAAACYY/wmpPuc3-H-Q/s400/tort+pociag.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszy post będzie o torcie, który nie jest mojego autorstwa, tylko mojej siostry. Piekła go na urodziny syna - czteroletniego Daniela. Jakiś czas temu znalazła na YouTubie filmiki, jak zrobić zabawny tort dla dziecka. Na tym filmiku znajduje się dokładny przepis jak wykonać z ciasta pociąg...&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="180" src="http://www.youtube.com/embed/5covtb8f3JA?rel=0&amp;amp;hd=1" title="YouTube video player" width="200"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tak jej się spodobał, że jak była u mnie poprosiła, byśmy znalazły gdzieś w internecie, jak robią krem na taki tort. Szukałyśmy, szukałyśmy... a właściwie ja szukałam i znalazłam, że chodzi o Buterrcream. Zrzuciłam siostrze linki z przepisami na kremy, które znalazłam i wyszło nam takie coś:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="left"&gt;75g masła&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="left"&gt;550g cukru pudru&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="left"&gt;4 łyżki mleka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="left"&gt;2 łyżeczki ekstraktu wanilii&lt;/li&gt;&lt;li align="left"&gt;barwniki spożywcze najlepiej w proszku, możliwie jak najbardziej skoncentrowane&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="left"&gt;na ozdoby żelki w najróżniejszych kształtach, ciasteczka, cukierki&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Trzeba mieć dobre masło, które rozcieramy z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodajemy mleko, ekstrakt z wanilii, może być zamiennie z sokiem z cytryny. Następnie dzielimy na różne części w zależności ile jakiego koloru potrzebujemy i dodajemy barwniki. Taką masą pokrywamy tort, używamy jej również do sklejenia poszczególnych części lokomotywy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Każdy element pociągu dekorujemy wg uznania. Tutaj zostały wykorzystane różnego rodzaju żelki, cukierki m&amp;amp;m, ciastka...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na pociąg wykorzystano jedną warstwę masy, można, tak jak na filmiku-instrukcji zrobić dwie, wtedy może i dekoracje (koła pociągu) łatwiej będzie przymocować. Masa była lekko słodkawa własnie dzięki temu, że nie była za gruba. Reszta smaku zależy od tego jakiego ciasta użyjemy jako bazę. W tym pociągu był wykorzystany murzynek i babka. Myślę, że dla lepszego smaku, można by było je czymś przełożyć, szczególnie murzynka, np. kwaskowatym dżemem i nim również sklejać części lokomotywy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ogólnie pomysł wart wykorzystania i z tego co wiem, już kilka osób jest chętnych na zrobienie podobnych tortów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Właściwie wiele ciast &amp;nbsp;można w ten sposób udekorować i urozmaicić... Ja już się szykuje na maj kiedy to moja córcia będzie miała urodziny, muszę tylko pomyśleć jaki wzór ma być...&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-4250331100331910962?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/4250331100331910962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/tort-urodzinowy-pociag.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4250331100331910962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4250331100331910962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/tort-urodzinowy-pociag.html' title='Tort urodzinowy - POCIĄG'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_kJ935DZbdg/TZShFITqk1I/AAAAAAAACYY/wmpPuc3-H-Q/s72-c/tort+pociag.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2515135967267127352</id><published>2011-03-25T17:54:00.000+01:00</published><updated>2011-03-25T17:54:55.521+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czekoladowe szyszki'/><title type='text'>Czekoladowe szyszki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-x99zTnDzpUs/TYzIzPg84OI/AAAAAAAACYQ/qQD3-eVJ0UU/s1600/P3250055.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh5.googleusercontent.com/-x99zTnDzpUs/TYzIzPg84OI/AAAAAAAACYQ/qQD3-eVJ0UU/s400/P3250055.JPG" width="336" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Już bardzo dawno miałam ochotę na szyszki, ale... kupiła ryż preparowany, który sobie leżał i leżał i chyba czekał na łatwy przepis do zrobienia. Przypadkowo natrafiłam na niego na mojej ulubionej stronie &lt;a href="http://kotlet.tv/czekoladowe-szyszki"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Podaję oryginalny przepis, ja robiłam "na oko", bo właśnie niedawno wyczerpała się mi bateria od wagi :( ale i tak wyszły super&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;ok 110 g mleka skondensowanego słodzonego - ja dałam ok 1/4 puszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tabliczka czekolady gorzkiej (tj ok 80-90 g) - moja miała 100 g&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok 50 g ryżu preparowanego - sypnęłam tyle do garnuszka, by się cały ładnie pokrył czekoladową masą, tak co najmniej szklankę&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do rondelka wlewamy mleko kondensowane słodzone. Na niewielkim ogniu podgrzewamy mleko, mieszając cały czas by się nie przypaliło. wrzucamy do mleka połamaną czekoladę i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Wsypujemy ryż i mieszamy cały czas trzymając garnek na malutkim gazie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przekładamy masę na papier do pieczenia - wtedy lekko wystygnie i łatwiej będzie nam lepić kulki, nie będą gorące. W komentarzach na stronie ktoś doradził by moczyć w wodzie ręce przy lepieniu kuleczek i rzeczywiście to był dobry pomysł, nie kleiły się tak do rąk i ładnie się błyszczały.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kuleczki kładziemy do lodówki na co najmniej godzinkę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Są pyszne, mocno czekoladowe i nie aż tak słodkie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2515135967267127352?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2515135967267127352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/czekoladowe-szyszki.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2515135967267127352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2515135967267127352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/czekoladowe-szyszki.html' title='Czekoladowe szyszki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-x99zTnDzpUs/TYzIzPg84OI/AAAAAAAACYQ/qQD3-eVJ0UU/s72-c/P3250055.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7196883838558828532</id><published>2011-03-24T18:45:00.000+01:00</published><updated>2011-03-24T18:45:09.284+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czekolada na gorąco z piankami marshmallows'/><title type='text'>Czekolada na gorąco z piankami marshmallows</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-seCOhNnDdXQ/TYuCrYn50UI/AAAAAAAACXo/oR7bL_cbkrI/s1600/P3240002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh6.googleusercontent.com/-seCOhNnDdXQ/TYuCrYn50UI/AAAAAAAACXo/oR7bL_cbkrI/s400/P3240002.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gdy za oknem, mimo świecącego słońca, szlaje wiatr - nie ma się ochoty na spacery. A szkoda, bo już wiosna i myślałam, że z córcią wrócimy z przedszkola na pieszo, mając po drodze świetny plac zabaw.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Niestety... ale za to na dzisiaj zaplanowałam małe słodkie co nieco, dla małej dziewczynki - czyli Julci, dla dużej dziewczynki - czyli mamy no i dla taty, które słodkie też lubi. Pamiętam, że jak byłam w ciąży z moją córcią, to lubiłam od czasu do czasu wypić czekoladę na gorąco, kupowałam gotową o smaku marcepanu i popijałam w długie zimowe wieczory.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tym razem jednak zapraszam was na filiżankę pysznej czekolady robionej w domu :) Pomysł na nią znalazłam w &lt;a href="http://kraina-szczesliwosci.blogspot.com/2011/01/goraca-czekolada-z-piankami.html"&gt;Krainie Szczęśliwości&lt;/a&gt;, połączyłam go z przepisem znalezionym na &lt;a href="http://pieprzczywanilia.blogspot.com/2008/02/gorca-czekolada.html"&gt;Pieprz czy Wanilia&lt;/a&gt; w wyniku czego wyszła wspaniała czekolada...&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;300 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;200 ml śmietanki 30%&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;50 g gorzkiej czekolady 70% - ja również poszłam na całość i dałam 100 g&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 ½ łyżeczki ciemnego kakao, dobrej jakości&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;¼ łyżeczki cynamonu mielonego&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;ciemny, brązowy cukier, do smaku - 2 łyżeczki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka ekstraktu waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;maleńka szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Czekoladę dość drobno posiekać. Do garnka wlać mleko i śmietankę, dodać posiekaną czekoladę, kakao, cynamon. Podgrzewać na niewielkim ogniu, mieszając trzepaczką, aż czekolada się rozpuści i pozbędziemy się grudek kakao.Dodać odrobinkę soli (dla wydobycia smaku czekolady), ciemnego cukru, oraz esencji waniliowej. Gotować jeszcze chwilę, do połączenia smaków.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nalać do filiżanek i na gorącą czekoladę powrzucać pianki marshmallows, zaczną się rozpuszczać dodając jednocześnie czekoladzie słodyczy. Najlepiej nalewać czekoladę do filiżanek niskich ale szerokich - zmieści się więcej pianek i trochę odczekać aż się rozpuszczą...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No i całej tej czekolady właśnie pianki najbardziej smakowały mojej córci :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7196883838558828532?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7196883838558828532/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/czekolada-na-goraco-z-piankami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7196883838558828532'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7196883838558828532'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/czekolada-na-goraco-z-piankami.html' title='Czekolada na gorąco z piankami marshmallows'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-seCOhNnDdXQ/TYuCrYn50UI/AAAAAAAACXo/oR7bL_cbkrI/s72-c/P3240002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-4879450099683860769</id><published>2011-03-24T10:05:00.002+01:00</published><updated>2011-03-25T08:51:31.831+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryba w panierce i marchewka z chili'/><title type='text'>Ryba w panierce i marchewka z chili</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-NeTDnxPTFIk/TYsJV4vFbBI/AAAAAAAACXg/nmVT78eUU5w/s1600/P3140026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="https://lh4.googleusercontent.com/-NeTDnxPTFIk/TYsJV4vFbBI/AAAAAAAACXg/nmVT78eUU5w/s400/P3140026.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ostatnio troszkę zapomniałam o rybie i zaczynam nadrabiać zaległości. Niestety moja córcia lubi proste dania, a nie jakieś wydziwiane, więc tym razem padło na prostą rybę w panierce.&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;filety z ulubionej ryby - ja miałam mintaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przyprawy (dałam gotową mieszankę do ryb)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cytryna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mąka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jajko&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bułka tarta&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Filety najpierw porządnie skrapiamy sokiem z cytryny a następnie posypujemy przyprawami. Tak mogą sobie w poleżeć w lodówce, a w międzyczasie przygotowujemy marchewkę&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;marchewka oskrobana i pokrojona na grubsze plasterki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;miód z chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cytryna&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bulion&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przyprawy do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Marchewkę pokrojoną w plasterki wrzucamy na rozgrzaną na patelni oliwę. Dusimy ją chwilę, zalewamy bulionem i dusimy aż będzie lekko miękka, ale jednocześnie chrupka. Wtedy mieszamy miód z cytryną - ja miałam miód z papryczkami chili, które dodały marchewce lekko pikantnego smaczku. Można lekko doprawić do smaku i zagęścić sos...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-4879450099683860769?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/4879450099683860769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/ryba-w-panierce-i-marchewka-z-chili.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4879450099683860769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4879450099683860769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/ryba-w-panierce-i-marchewka-z-chili.html' title='Ryba w panierce i marchewka z chili'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-NeTDnxPTFIk/TYsJV4vFbBI/AAAAAAAACXg/nmVT78eUU5w/s72-c/P3140026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3989500522991002500</id><published>2011-03-11T13:38:00.000+01:00</published><updated>2011-03-11T13:38:16.534+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kluski śląskie'/><title type='text'>Kluski śląskie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-6HCl0G4UAj4/TXoWelraf0I/AAAAAAAACW8/n5vW6kOLLlI/s1600/P3100020.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="228" src="https://lh3.googleusercontent.com/-6HCl0G4UAj4/TXoWelraf0I/AAAAAAAACW8/n5vW6kOLLlI/s400/P3100020.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kiedyś zrobiłam i jakoś mi nie wyszły tak jak powinny, więc odłożyłam robienie klusek na wiele miesięcy. W ogóle nie mam jakoś do nich ręki...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ale na dzisiaj miałam zrobiony pyszny gulasz od mojej mamy i zastanawiałam się czy dać do niego ziemniaki, czy kaszę. I tak przypomniałam sobie, że ostatnio oglądałam w programie Magdy Gessler "Kuchenne rewolucje" właśnie kluski śląskie. Szybko znalazłam dla przypomnienia przepis i zabrałam się do pracy.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zdążyłam ugotować ziemniaki, zostawiłam do przestygnięcia i poszłam po Julcie do przedszkola. Jak tylko wróciłyśmy zabrałyśmy się za ciasto.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najlepiej robić ciasto wg "złotej proporcji" 4:1 na cztery części ziemniaków, dajemy jedną część mąki. Ja robiłam wg wskazówki mojej siostry, ułożyłam ziemniaki w misce, wyjęłam 1/4 ziemniaków i w to miejsce dałam mąkę ziemniaczaną. Dopiero potem dodałam resztę ziemniaków i jedno jajko.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wszystko dokładnie mieszam, formuję kuleczki, lekko spłaszczam i robię w nich palcem dołek. Gotuję w lekko osolonej wodzie, aż wypłyną i chwilę jeszcze się pogotują.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Tym razem dałam z sosem i mięsem, a do tego surówka z kapusty. Są pyszne, delikatne i lekko gumowate, czyli takie jak powinny być.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3989500522991002500?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3989500522991002500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/kluski-slaskie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3989500522991002500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3989500522991002500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/kluski-slaskie.html' title='Kluski śląskie'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-6HCl0G4UAj4/TXoWelraf0I/AAAAAAAACW8/n5vW6kOLLlI/s72-c/P3100020.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7068908246878066306</id><published>2011-03-05T18:20:00.000+01:00</published><updated>2011-03-05T18:20:41.390+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczone oponki kręcone'/><title type='text'>Pieczone oponki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-rz6itYcA4II/TXJw2b2fTkI/AAAAAAAACVs/qjQ3_EgQWqw/s1600/P3050003.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="https://lh3.googleusercontent.com/-rz6itYcA4II/TXJw2b2fTkI/AAAAAAAACVs/qjQ3_EgQWqw/s400/P3050003.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Miałam ochotę je zrobić w Tłusty Czwartek. Gdybym wiedziała jakie są łatwe do zrobienia i dobre do jedzenia, zmobilizowałabym się i zrobiła je od razu. Na szczęście nie czekały zbyt długo i oto one!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://kotlet.tv/pieczone-oponki-krecone"&gt;Pieczone oponki kręcone &lt;/a&gt;&amp;nbsp;ze strony Kotlet.tv. Lubię od czasu do czasu zajrzeć do nich i znajduję tam mnóstwo świetnych przepisów, które staram się powoli wykonywać w swojej kuchni...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Składniki na oponki:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1 szklanka wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 kostki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jaja&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do garnka wlewamy wodę, wrzucamy masło i podgrzewamy do rozpuszczenia. Następnie wsypujemy mąkę i mieszamy dokładnie do uzyskania jednolitej gęstej masy. Odstawiamy i czekamy aż masa całkowicie przestygnie. Wtedy wbijamy jaja i dokładnie mieszamy. Gdy mamy już jednolitą masę, nagrzewamy piekarnik do 200 stopni C.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Masę nakładamy do szprycy i wyciskamy na papier do pieczenia kręcone kółeczka, lub jakiś dowolny kształt. Ja wśród moich zakręconych kółeczek zrobiłam jedno serduszko na próbę.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Oponki pieczemy około 15-20 minut do zarumienienia.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Możemy posypać cukrem pudrem, polewą czekoladową, lukrem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja dałam lukier na bazie soku z cytryny i posypałam kolorowymi kuleczkami mojej córci, resztę posypałam cukrem pudrem. Wyszło pysznie, szczególnie kwaskowy lukier.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7068908246878066306?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7068908246878066306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/pieczone-oponki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7068908246878066306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7068908246878066306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/pieczone-oponki.html' title='Pieczone oponki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-rz6itYcA4II/TXJw2b2fTkI/AAAAAAAACVs/qjQ3_EgQWqw/s72-c/P3050003.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7932815114186417529</id><published>2011-03-03T21:20:00.000+01:00</published><updated>2011-03-03T21:20:39.445+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szwedzki chrupki tort migdalowy'/><title type='text'>Szwedzki chrupki tort migdałowy</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-gJ3Tx-0LKi4/TW_35yBR8mI/AAAAAAAACVc/ObLJoDqAZDQ/s1600/P3030004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="246" src="https://lh4.googleusercontent.com/-gJ3Tx-0LKi4/TW_35yBR8mI/AAAAAAAACVc/ObLJoDqAZDQ/s400/P3030004.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, czy bym się tak szybko zdecydowała na ten torcik, gdyby nie to, że jakiś czas temu W kupił mi kilka paczuszek mielonych migdałów i orzechów laskowych. Nie wiedziałam za bardzo do czego zużyję taką ilość i gdy tylko coś piekłam, smarowałam blaszkę masłem i posypywałam właśnie migdałami...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gdy tylko zobaczyłam ten przepis - stwierdziłam, że muszę go zaraz zrobić. Szybko więc z Julcią (moją małą pomocniczką) zrobiłyśmy ciasto na blaty, a na przełożenie torcika W z córcią poszli mi kupić składniki :)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Torcik piekłam dokładnie wg przepisu, z minimalnymi modyfikacjami, więc cytuję go za &lt;a href="http://ciasteczkowepotwory.blox.pl/2011/03/Szwedzki-chrupki-tort-migdalowy.html"&gt;Cukrową Wróżką&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Spody (3 blaty)&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;100g zmielonych migdałów (orzechów)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;płaska łyżka mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 białka jaj&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Krem:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;4 żółtka jaj&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 ml śmietany kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie 4 pojedyncze batoniki DAIM (w Ikeach) lub 1 "rolka" (ok. 10 sztuk) cukierków Werther's original (albo innych karmelków mlecznych, np. Bomilla) &lt;i&gt;ja nie miałam, więc do masy nic nie dałam a wierzch torcika użyłam pokruszonych orzechów włoskich&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Polewa: &lt;i&gt;(podaję oryginalny przepis za autorką, ja zrobiłam wg swojego przepisu z masła, kwaśnej śmietany, cukru i gorzkiego kakao w proporcji 1:1:2:1)&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;100g mlecznej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;ok 50-70 ml kremówki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;dodatkowe 2 pojedyncze DAIMY lub 1/3 rolki karmelków&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ubić białka z cukrem na sztywno, następnie delikatnie wrzucić  migdały (orzechy) i mąkę, wymieszać. Na papierze do pieczenia lub w tortownicy, rozsmarować warstwę ciasta na koło o średnicy ok 22 cm. W sumie na 3 takie koła (potrzeba 3 blatów). Piec spody przez ok 15-20 min w 180C,  ostudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmieszać dokładnie śmietanę z  żółtkami i cukrem w garnuszku. Postawić na ogniu i ostrożnie gotować, aż masa zgęstnieje (pilnować przez cały czas i mieszać żeby się nie ścięło!). Kiedy już będzie gęsta, zestawić z ognia i ostudzić. W tym czasie pokruszyć wałkiem batoniki lub karmelki. Ja potraktowałam je pałką do ucierania. :) Chodzi o to, by uzyskać takie "karmelowe drobinki", które cudownie chrupią w ustach i nadają dodatkowej słodyczy. Odłożyć "okruszki" na bok. Masło utrzeć i dodawać powoli masę śmietankową, cały czas miksując na jednolity krem.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-gyAS29knxTk/TW_4A4p4LHI/AAAAAAAACVg/dNKewtvLOcc/s1600/P3030003+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="248" src="https://lh3.googleusercontent.com/-gyAS29knxTk/TW_4A4p4LHI/AAAAAAAACVg/dNKewtvLOcc/s400/P3030003+%25282%2529.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smarować każdy blat masą, posypać drobinkami karmelkowymi.Wierzch polać czekoladą roztopioną ze śmietanką. Lekko studzimy naszą polewę, żeby trochę zastygła. Posypać pozostałymi drobinkami.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7932815114186417529?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7932815114186417529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/szwedzki-chrupki-tort-migdaowy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7932815114186417529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7932815114186417529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/szwedzki-chrupki-tort-migdaowy.html' title='Szwedzki chrupki tort migdałowy'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-gJ3Tx-0LKi4/TW_35yBR8mI/AAAAAAAACVc/ObLJoDqAZDQ/s72-c/P3030004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6928997815688138879</id><published>2011-03-02T22:08:00.001+01:00</published><updated>2011-03-03T20:48:11.165+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pączki'/><title type='text'>Jego Wysokość Pączek</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-XDuscVcw5PI/TW6xtBLEtyI/AAAAAAAACVM/VtZ7sVPCUe8/s1600/P3020001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="https://lh3.googleusercontent.com/-XDuscVcw5PI/TW6xtBLEtyI/AAAAAAAACVM/VtZ7sVPCUe8/s400/P3020001.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Miałam ochotę dzisiaj upiec pączki, ale nie w jakiejś wielkiej ilości, tylko kilka sztuk dla mnie i rodzinki. Przepis znalazłam na stronie &lt;a href="http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/drozdzowe_wypieki/paczki/przepis.html"&gt;Kwestia Smaku&lt;/a&gt; i nic nie zmieniałam, więc cytuję za jego autorką:&lt;br /&gt;Składniki (8 szt):&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;25 g świeżych drożdży&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/2 szklanki ciepłego mleka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka cukru&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 żółtka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 jajko&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;4 łyżki cukru waniliowego&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;275 g mąki&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka soli&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;35 g masła&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;olej do smażenia&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jedynie kwestia wyrobienia ciasta się zmienia, gdyż ja korzystam z maszyny do pieczenia chleba, w której wyrabiam ciasto i tam też mi wyrasta. Dla tych co jednak maszyny nie posiadają podaję przepis na wykonanie ze strony kwestia Smaku:&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Przygotowuję rozczyn: drożdże skruszam do dużego kubka, dodaję 2 łyżki mąki, 1 łyżeczkę cukru i 1/4 szklanki ciepłego mleka. Mieszam i zostawiam do wyrośnięcia na 15 - 20 minut. Jajko i żółtka ucieram z cukrem waniliowym. Mąkę przesiewam do dużej miski i mieszam z solą. Do mąki dodaję wyrośnięty rozczyn oraz resztę ciepłego mleka. Mieszam, na koniec dodając ubite jajka. Wyrabiam przez 15 minut, dodaję stopione masło i wyrabiam jeszcze przez kolejne 5 minut. Przykryte ściereczką ciasto odstawiam do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;i&gt;Gdy ciasto podwoi swoją objętość (po około 2 godzinach) wałkuję go na gruby placek (można podsypać lekko mąką). Z ciasta wycinam krążki szklanką i odkładam do wyrośnięcia na około 1 godzinę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Podrośnięte pączki odwracam wierzchem na spód, a gdy wyrosną, (po około 1/2 godzinie) smażę w rozgrzanym oleju. Przez pierwszą minutę smażę pączki pod przykryciem później pączki przewracam na drugą stronę i smażę kolejną minutę bez przykrycia. Wyjmuję na ręcznik papierowy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Polewam lukrem zmieszanym ze skórką pomarańczową lub tylko posypuję dużą ilością cukru pudru zmieszanego z cukrem waniliowym."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-RbsU_xoWIzg/TW_wbZebJgI/AAAAAAAACVU/peiBgEq7ppY/s1600/P3030003.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" src="https://lh4.googleusercontent.com/-RbsU_xoWIzg/TW_wbZebJgI/AAAAAAAACVU/peiBgEq7ppY/s320/P3030003.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak już &amp;nbsp;pisałam wcześniej robiłam swoje ciasto w maszynie do pieczenia chleba, wyszło mi rzadkie, więc musiałam dodać sporo mąki. Ale mimo to, ciasto pięknie urosło. Pewnie przez ten dodatek nadprogramowej mąki, pączków mi wyszło więcej niż osiem.&lt;br /&gt;Ale to nawet dobrze, bo dzwonił do mnie tata z pytaniem czy nie przyniosłabym mu jakiegoś domowego wypieku na tłusty czwartek? Mam go odwiedzić w szpitalu, gdzie jest na rehabilitacji, więc przy okazji wezmę pączki :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6928997815688138879?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6928997815688138879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/jego-wysokosc-paczek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6928997815688138879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6928997815688138879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/jego-wysokosc-paczek.html' title='Jego Wysokość Pączek'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-XDuscVcw5PI/TW6xtBLEtyI/AAAAAAAACVM/VtZ7sVPCUe8/s72-c/P3020001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-472870555463290936</id><published>2011-03-02T11:53:00.000+01:00</published><updated>2011-03-02T11:53:44.144+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kiełki rzodkiewki'/><title type='text'>Kiełki rzodkiewki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-CUjliltkurc/TW4ho2mip8I/AAAAAAAACVA/dRB9lXSJGw8/s1600/P2240004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="https://lh4.googleusercontent.com/-CUjliltkurc/TW4ho2mip8I/AAAAAAAACVA/dRB9lXSJGw8/s320/P2240004.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Powszechnie wiadomo, że kiełki są bardzo zdrowe i zawierając moc witamin...&lt;br /&gt;Moimi ulubionymi kiełkami są te z nasion rzodkiewki. Niedawno przypomniałam sobie, że mam przecież kiełkownicę i jakieś nasionka...&lt;br /&gt;Zanim więc się zabiorę za robienie jutro pączków i innych przysmaków na Tłusty Czwartek zjem pyszną kanapkę z kiełkami...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-472870555463290936?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/472870555463290936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/kieki-rzodkiewki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/472870555463290936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/472870555463290936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/03/kieki-rzodkiewki.html' title='Kiełki rzodkiewki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-CUjliltkurc/TW4ho2mip8I/AAAAAAAACVA/dRB9lXSJGw8/s72-c/P2240004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6545144970334953678</id><published>2011-02-28T16:17:00.001+01:00</published><updated>2011-02-28T17:05:52.795+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smażone pierożki'/><title type='text'>Smażone pierożki nadziewane... wg upodobań kapustka, grzyby, mięsko</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-bTdM0IpsUn0/TWu8hCBpuaI/AAAAAAAACUw/BM1NJPRkTas/s1600/P2230001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-bTdM0IpsUn0/TWu8hCBpuaI/AAAAAAAACUw/BM1NJPRkTas/s320/P2230001.JPG" width="290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Szybko zabrałam się za robienie pierożków, żeby mieć coś na obiad... W pewnym momencie pomyślałam, że może dla odmiany usmażę moje pierogi, zamiast je tradycyjnie ugotować. Poszperałam troszkę w internecie i stwierdziłam, że nie będę robić z jakiegoś konkretnego przepisu, tylko po prostu usmażę te co mam.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ciasto na pierogi robię teraz wg najprostszego przepisu: mąka, sól i wrzątek. Ładnie wyrabia się ciasto, pięknie się kleją pierożki, jest delikatne i miękkie...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A po sklejeniu pierożków, smażyłam je kilka minut na oleju. Najpierw tylko 3 sztuki na spróbowanie i gdy stwierdziłam, że są dobre, zrobiłam już dla W więcej... Dostał do tego jeszcze zupę pomidorową. Fajnie by pasował barszczyk, ale nie lubi...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najlepszym komplementem, że były dobre - jest to, że gdy już wszystkie zjadł, zapytał, czy jest ich więcej.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Następnym razem zrobię więcej, mogą być z nadzieniem z kapusty, grzybów, mięsnym...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6545144970334953678?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6545144970334953678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/smazone-pierozki-nadziewane.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6545144970334953678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6545144970334953678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/smazone-pierozki-nadziewane.html' title='Smażone pierożki nadziewane... wg upodobań kapustka, grzyby, mięsko'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-bTdM0IpsUn0/TWu8hCBpuaI/AAAAAAAACUw/BM1NJPRkTas/s72-c/P2230001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3153038218180575729</id><published>2011-02-28T07:12:00.000+01:00</published><updated>2011-02-28T17:20:40.916+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatka z kurczakiem'/><title type='text'>Sałatka z kurczakiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-zt3W3YH0SQs/TWvLMgMVzwI/AAAAAAAACU4/Ol9vqleJEPM/s1600/Lato_2010_000.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-zt3W3YH0SQs/TWvLMgMVzwI/AAAAAAAACU4/Ol9vqleJEPM/s320/Lato_2010_000.jpg" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Co jakiś czas mam problem, co wymyślić do jedzenia, kiedy wychodzę na bardzo długo do pracy...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Nie lubię się wtedy objadać, bo sporo czasu spędzam przy komputerze i nie jest wtedy komfortowo siedzieć na napchanym żołądkiem :)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ostatnio wypatrzyłam u koleżanki mieszankę sałat, które gotowe, już umyte i podzielone na mniejsze listki, zapakowane &amp;nbsp;w woreczku sprzedają w Biedronce. Kupiłam sobie więc takie czym prędzej, zrobiłam do niej sos z ziół i oliwy z wodą. Na to dałam:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt; kukurydzę z puszki, którą uwielbiam,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;pokroiłam na ósemki pomidora&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;kawałeczki kurczaka obtoczone w mieszance do gyrosa i usmażone na oleju&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Smakowało wyśmienicie, tym bardziej, że niektórych odmian sałat jeszcze nigdy nie jadłam. Polecam jako szybkie danie do pracy, lekkie i pożywne...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3153038218180575729?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3153038218180575729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/saatka-z-kurczakiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3153038218180575729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3153038218180575729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/saatka-z-kurczakiem.html' title='Sałatka z kurczakiem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-zt3W3YH0SQs/TWvLMgMVzwI/AAAAAAAACU4/Ol9vqleJEPM/s72-c/Lato_2010_000.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7889093058870948552</id><published>2011-02-23T13:05:00.000+01:00</published><updated>2011-02-23T13:05:10.655+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiejski placek z jabłkami'/><title type='text'>Wiejski placek z jabłkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wRNThXrUyQQ/TWT3bWmElsI/AAAAAAAACRk/7LUkMt0XnXk/s1600/ciasto+z+jab%25C5%2582kami.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-wRNThXrUyQQ/TWT3bWmElsI/AAAAAAAACRk/7LUkMt0XnXk/s320/ciasto+z+jab%25C5%2582kami.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dosyć dawno kupiłam sobie "Kuchnię Włoską" - piękna książka, w czasie czytania której delektowałam się głównie zdjęciami. Ponaklejałam sobie karteczki, które przepisy przede wszystkim chciałabym wykonać jako pierwsze i ... książka trafiła na półkę...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MiTG36x2dPY/TWT3fXWzsfI/AAAAAAAACRs/lwIZ09nTpEg/s1600/P2190033.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://4.bp.blogspot.com/-MiTG36x2dPY/TWT3fXWzsfI/AAAAAAAACRs/lwIZ09nTpEg/s400/P2190033.JPG" style="cursor: move;" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Niedawno przypomniałam sobie, że był w niej przepis na fajne ciasto z jabłkami &lt;strong&gt;Torta di mele rustica&lt;/strong&gt;. A że jabłek jest u nas zawsze dużo, szybko wyszukałam przepis:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/2 szklanki masła (125 g)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/2 szklanki cukru kryształu (100 g)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;otarta skórka z jednej cytryny&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 jaja&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 2/3 szklanki mąki (250 g)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/3 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;4 średnie jabłka&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżki stołowe soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżki stołowe dżemu morelowego&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;masło i mąka do wysmarowania i posypania tortownicy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Miksujemy masło, cukier i skórkę z cytryny na kremową masę. Pojedynczo dodajemy jaja, po czym wsypujemy sól, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mleko. Ciasto wychodzi dosyć gęste ale mikser daje radę. Wylewamy ciasto na przygotowaną wcześniej tortownicę o średnicy ok 25 cm. W międzyczasie obieramy jabłka, kroimy na połówki wydrążając gniazda. Nacinamy je w kratkę i skrapiamy sokiem z cytryny. Układamy je płaską stroną na cieście i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180'C na około 45 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-z7BcbM_tMGg/TWT3d7g8HRI/AAAAAAAACRo/kcdNbyGhVcQ/s1600/P2190035.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://2.bp.blogspot.com/-z7BcbM_tMGg/TWT3d7g8HRI/AAAAAAAACRo/kcdNbyGhVcQ/s400/P2190035.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Po upieczeniu smarujemy jabłka ciepłym dżemem (ja miałam dżem malinowy własnej produkcji i też pasował). Wiadomo, że najlepsze jest jeszcze ciepłe ale na drugi i trzeci dzień również dobrze smakowało. Ja wkładałam na parę sekund do mikrofalówki, by było minimalnie ciepłe.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ciasto jest pysznie lekko cytrynowe, bardziej babkowe i wilgotne. Na drugi raz chyba wypróbuję je jako bazę do małych babeczek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7889093058870948552?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7889093058870948552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/wiejski-placek-z-jabkami.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7889093058870948552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7889093058870948552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/wiejski-placek-z-jabkami.html' title='Wiejski placek z jabłkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-wRNThXrUyQQ/TWT3bWmElsI/AAAAAAAACRk/7LUkMt0XnXk/s72-c/ciasto+z+jab%25C5%2582kami.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5430988380585684373</id><published>2011-02-21T20:40:00.000+01:00</published><updated>2011-02-21T20:40:53.724+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia pełna cudów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Regaty na liściach sałaty'/><title type='text'>Kuchnia pełna cudów - regaty na liściach sałaty</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cs45Vgx2XaA/TWK5DUoAiZI/AAAAAAAACRM/wkj2XKmgSHM/s1600/CCI12022011_00000.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-cs45Vgx2XaA/TWK5DUoAiZI/AAAAAAAACRM/wkj2XKmgSHM/s400/CCI12022011_00000.bmp" width="283" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wspomnienie z mojego dzieciństwa...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;"Kuchnia pełna cudów" M. Terlikowskiej z cudownymi ilustracjami Ewy Salomon. Pamiętam jak uwielbiałam czytać tą książkę, oglądać przepisy a mama z najstarszą siostrą wyczarowywały dla nas cuda...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Szkoda, że nie ma nowego wydania tej książki bo jest to bardzo dobra książka dla maluchów i nie tylko. Kiedyś mieliśmy na własność Kuchnie..., niestety oddaliśmy dla innych dzieci, nie sądząc, że ktoś z nas będzie jej po latach szukać. I to po ilu?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Szukałam najpierw, czy jest w ogóle taka do kupienia i na obecną chwilę nie było. Ale na szczęście sięgnęłam do katalogu biblioteki wojewódzkiej w moim mieście i okazało się, że są dwa egzemplarze tej książki. Specjalnie jechałam z córcią na drugi koniec miasta, gdzie już czekała na nas w bibliotece zarezerwowana książka.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6Cap7JXeXcI/TWK4_CSKmhI/AAAAAAAACRI/GdYEVEnZAYc/s1600/kuchnia+pelna+cudow.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-6Cap7JXeXcI/TWK4_CSKmhI/AAAAAAAACRI/GdYEVEnZAYc/s400/kuchnia+pelna+cudow.jpg" width="266" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Zrobiłyśmy z córcią prawdziwie wiosenne śniadanie, za czy już chyba każdy tęskni...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Regaty na liściach sałaty&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Jak widać moja mała "pomocniczka" (jak się sama tak nazwała moja córcia) dzielnie mi pomaga w przygotowywaniu żaglówek...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZmwKNACkuzE/TWK_ICLKvLI/AAAAAAAACRc/cI_6kXSFVWQ/s1600/P2190017.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZmwKNACkuzE/TWK_ICLKvLI/AAAAAAAACRc/cI_6kXSFVWQ/s400/P2190017.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;A to już ostatnie dekorowanie i zaraz będziemy jeść śniadanko. Córcia dodała jeszcze kolorowe patyczki - wizytowniki i zrobiło się bardzo kolorowo na talerzu&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PYU6pnKXUJI/TWK-qDsdIFI/AAAAAAAACRU/XclE9IeWIe8/s1600/P2190023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://1.bp.blogspot.com/-PYU6pnKXUJI/TWK-qDsdIFI/AAAAAAAACRU/XclE9IeWIe8/s400/P2190023.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&amp;nbsp;Aż poczuło się wiosnę...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4zfTIoA7xLw/TWK-roJgSMI/AAAAAAAACRY/ga9zxOTiT3c/s1600/P2190026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://1.bp.blogspot.com/-4zfTIoA7xLw/TWK-roJgSMI/AAAAAAAACRY/ga9zxOTiT3c/s400/P2190026.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5430988380585684373?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5430988380585684373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/kuchnia-pena-cudow-regaty-na-lisciach.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5430988380585684373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5430988380585684373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/kuchnia-pena-cudow-regaty-na-lisciach.html' title='Kuchnia pełna cudów - regaty na liściach sałaty'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cs45Vgx2XaA/TWK5DUoAiZI/AAAAAAAACRM/wkj2XKmgSHM/s72-c/CCI12022011_00000.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7600297654315946330</id><published>2011-02-14T06:00:00.005+01:00</published><updated>2011-02-14T09:26:40.766+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Walentynki'/><title type='text'>Walentynki</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://www.glitter-graphics.com/"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://dl7.glitter-graphics.net/pub/973/973807akam7fskhn.gif" width="303" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jest jeszcze taka miłość&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;ślepa bo widoczna&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;jest szczęśliwe nieszczęście&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;pół radość pół rozpacz&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;ile to trzeba wierzyć&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;milczeć cierpieć nie pytać&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;skakać jak osioł do skrzynki pocztowej&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;żałować czego nie było&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;by dostać nic &lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;za wszystko &lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;miej serce i nie patrz w serce&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;odstraszy cię kochać&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="right"&gt;ks Twardowski&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.glitter-works.org/" target="_blank"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7600297654315946330?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7600297654315946330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/walentynki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7600297654315946330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7600297654315946330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/02/walentynki.html' title='Walentynki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7859787479647795044</id><published>2011-01-06T18:41:00.000+01:00</published><updated>2011-01-06T18:41:49.057+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wycinanki z papieru'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chlebek bananowy'/><title type='text'>Chlebek bananowy i nasze wycinanki z papieru</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSX-NDiNZ7I/AAAAAAAABps/wo7h8iyq9Mw/s1600/P1030001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSX-NDiNZ7I/AAAAAAAABps/wo7h8iyq9Mw/s320/P1030001.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;To mój 200 post - oj, nazbierało się tego i cały czas z przyjemnością poświęcam wolny czas blogowaniu. Cieszy mnie to, że są osoby, które oglądają, co ja tam wypisuję. Czasami zostawiają mi miłe komentarze, co mnie cieszy szczególnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Z tej okazji zamieszczam przepis na chlebek bananowy. Robiłam go po raz pierwszy z najprostszego przepisu jaki znalazłam na stronie &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/07/Chlebek-bananowy-banana-bread.html"&gt;Moje Wypieki.&lt;/a&gt; Myślę, że ten przepis jest dobry jako baza, a samemu można dodawać różne składniki w postaci orzechów, rodzynek, skórki pomarańczowej. Czytając komentarze na stronie przekonałam się, że można przepis różnie modyfikować zgodnie z upodobaniami smakowymi.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przepis podaję dokładnie za Dorotus76, gdyż sama w nim nic nie zmieniałam i trzymałam się dokładnie instrukcji.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 lub 4 dojrzałe banany, rozgniecione&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/3 szklanki roztopionego masła&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;3/4 szklanki cukru (można dać mniej, chlebek jest dość słodki)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 roztrzepane jajko&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1,5 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;W przepisie tym nie trzeba używać miksera. W dużym naczyniu wymieszać roztopione masło z rozgniecionymi bananami. Wmieszać cukier, roztrzepane jajko, wanilię. Na końcu dodać mąkę wymieszaną z sodą i szczypta soli. Wymieszać. Zupełnie tak samo łatwo jak się robi muffinki - można również go upiec w formie mufinkowej, mamy wtedy pyszne i wilgotne babeczki.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Piec przez godzinę czasu w piekarniku nagrzanym do 170°C, w formie keksówce o wymiarach 10 x 20 cm. Ja mam piekarnik bez termoobiegu, więc zgodnie z sugestią w komentarzach piekłam chlebek ponad godzinę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ciasto wyszło wilgotne, mocno pachnące bananami - co w smaku jest również mocno wyczuwalne. A gdy już sobie pojemy - czas na zabawę z dzieckiem. Julcia dostała w prezencie świąteczne wycinanki z papieru, więc sobie wycinamy, kleimy i rysujemy. A oto efekt naszej pracy :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSX-UZEss9I/AAAAAAAABpw/sqZPSZHrdZ0/s1600/P1060015.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSX-UZEss9I/AAAAAAAABpw/sqZPSZHrdZ0/s320/P1060015.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7859787479647795044?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7859787479647795044/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/01/chlebek-bananowy-i-nasze-wycinanki-z.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7859787479647795044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7859787479647795044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/01/chlebek-bananowy-i-nasze-wycinanki-z.html' title='Chlebek bananowy i nasze wycinanki z papieru'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSX-NDiNZ7I/AAAAAAAABps/wo7h8iyq9Mw/s72-c/P1030001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1766030928972273208</id><published>2011-01-03T11:19:00.002+01:00</published><updated>2011-01-03T11:20:03.693+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Miód z maślanki'/><title type='text'>Miód z maślanki</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSGilquIz0I/AAAAAAAABpU/X3gAjvoW6cE/s1600/P1030002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSGilquIz0I/AAAAAAAABpU/X3gAjvoW6cE/s320/P1030002.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Miód z maślanki według informacji zawartych na stronie &lt;a href="http://www.wrotapomorza.pl/pl/wizytowka/unikalne_pomorze/produkt_regionalny/miod_z_maslanki"&gt;wrotapomorza.pl&lt;/a&gt; jest "dobrze znany we wsi Łąg w gminie Czersk, na Pojezierzu Południowopomorskim, w regionie Borów Tucholskich. Bory Tucholskie to głównie lasy, łąki i mało urodzajna ziemia. Na tym terenie hodowano dużo krów, których mleko przerabiano na własne potrzeby. Własnoręcznie robiono również masło. Podczas wyrobu masła zostawała maślanka, którą też starano się wykorzystać. Na jej bazie robiono gęsty, słodki krem przypominający kolorem i konsystencją miód, który szczególnie lubiły dzieci. Można go było spożywać osobno. Miodem tym smarowano także chleb i używano go do wypieku pierników."&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja po raz pierwszy z tym przepisem spotkałam się na blogu &lt;a href="http://przykubkukawy.blox.pl/2010/12/Miod-z-maslanki.html"&gt;przy kubku kawy&lt;/a&gt; i według tego przepisu wykonałam swój&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 l maślanki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;70 dkg cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gotujemy na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając do uzyskania brązowego (karmelowego) koloru. Po ostygnięciu otrzymamy konsystencje miodu.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zjadłam zaraz na drugi dzień na śniadanie. Miód z maślanki jest słodkawy, ale jednocześnie orzeźwiający, gdyż ma lekko kwaskowy smak.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najlepszy na śniadanie, świeżo upieczona chałka i kubek mleka... Pychota!&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1766030928972273208?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1766030928972273208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/01/miod-z-maslanki.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1766030928972273208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1766030928972273208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/01/miod-z-maslanki.html' title='Miód z maślanki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSGilquIz0I/AAAAAAAABpU/X3gAjvoW6cE/s72-c/P1030002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2030202217742482930</id><published>2011-01-02T21:14:00.000+01:00</published><updated>2011-01-02T21:14:45.888+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierogi z jabłkami i cynamonem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierogomania'/><title type='text'>Pierogi z jabłkami i cynamonem - test nowej Pierogomani</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZI3w-u3I/AAAAAAAABpA/iNNsw6rZE0g/s1600/P1020019.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZI3w-u3I/AAAAAAAABpA/iNNsw6rZE0g/s320/P1020019.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na święta dostałam w prezencie urządzenie do robienia pierożków w kształcie Ravioli. Dobrze by było sprawdzić, jak się sprawuje, niestety nie miałam żadnego farszu, żeby coś zrobić. Obiecałam W, że zrobię smażone z mięsem, ale póki co musiał się zadowolić jabłkami. I o dziwo mu smakowało podobnie jak mojej córci.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ciasto na pierogi zrobiłam z mojego niezawodnego przepisu - 3 szklanki mąki, szklanka wrzątku i szczypta soli. W międzyczasie, jak przykryłam ciasto gorącym czajnikiem, przygotowałam farsz:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 duże jabłka - obrane i pokrojone w kosteczkę&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;cukier&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jabłka wrzucam na patelnię, posypuję cukrem, dodaję masło i smażę na małym ogniu do miękkości. Można dodać cynamon, ja niestety na tym etapie z niego zrezygnowałam, gdyż moja córcia już by takich nie zjadła. Jabłka sobie stygły a ja w tym czasie wałkowałam ciasto.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Trzeba przygotować płat ciasta wielkości Pierogomani i ułożyć je na niej. Na to wykładamy - korzystając z załączonej łyżeczki - farsz z jabłek, lekko go dociskając. Przygotowujemy drugi płat ciasta i przykrywamy nim farsz. Następnie wałkujemy, tak aby wyciąć kształt pierożków. Usuwamy nadmiar ciasta, przekładamy Pierogomanię do góry nogami i delikatnie wypychamy pierożki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZL2HTgYI/AAAAAAAABpE/5N5DmiDxpgA/s1600/P1020010.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZL2HTgYI/AAAAAAAABpE/5N5DmiDxpgA/s320/P1020010.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jak widać na zdjęciach poniżej pierożki z jednej strony są bardziej gładkie, a z drugiej mają fajne kształty guziczków, jak to określiła Julcia. Pierwsze pierożki nie chciały mi wyjść z formy, jednak przy następnej turze posypałam formę mąką zanim położyłam na niej ciasto.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZN12YdII/AAAAAAAABpI/bLZ-wbbXjA0/s1600/P1020011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZN12YdII/AAAAAAAABpI/bLZ-wbbXjA0/s320/P1020011.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZPw-aISI/AAAAAAAABpM/y6_nWj92myg/s1600/P1020012.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZPw-aISI/AAAAAAAABpM/y6_nWj92myg/s320/P1020012.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ciasto ładnie się skleiło, wbrew moim obawom i każdy pierożek z wody wyjęłam w całości :) Podałam z kleksem śmietany 18% i posypałam cynamonem, oczywiście Julcia dostała tylko ze śmietaną i lekko posypane cukrem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2030202217742482930?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2030202217742482930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/01/pierogi-z-jabkami-i-cynamonem-test.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2030202217742482930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2030202217742482930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/01/pierogi-z-jabkami-i-cynamonem-test.html' title='Pierogi z jabłkami i cynamonem - test nowej Pierogomani'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TSDZI3w-u3I/AAAAAAAABpA/iNNsw6rZE0g/s72-c/P1020019.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-9136177176185081036</id><published>2011-01-01T17:08:00.001+01:00</published><updated>2011-01-02T12:19:42.403+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatka z wędzonym indykiem'/><title type='text'>Sałatka z wędzonym indykiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TR8h728xZ9I/AAAAAAAABoI/tezBVgMz3wM/s1600/PC300005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TR8h728xZ9I/AAAAAAAABoI/tezBVgMz3wM/s320/PC300005.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zawsze mam problem jak wykorzystać "resztki", które zapełniają mi lodówkę, szczególnie po takim świątecznym czasie. Przypomniałam sobie jednak, że na spotkaniu wigilijnym jadłam dobrą sałatkę z wędzonym kurczakiem i to zainspirowało mnie do zrobienia mojej sałatki:&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;wędzony indyk&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kukurydza w puszce&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ananas z puszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;rodzynki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;orzechy włoskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;majonez&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 paczuszka ryżu&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najpierw gotujemy ryż, gdy stygnie przygotowujemy pozostałe składniki. Odsączamy kukurydzę, kroimy na kawałki ananasa, zalewamy wrzątkiem rodzynki i pozostawiamy na kilka minut, potem odsączamy. Orzechy kroimy na mniejsze kawałki, jednak nie za drobno, mają być wyczuwalne. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Gdy ryż przestygnie łączymy wszystkie składniki, a następnie dodajemy do nich majonez. Na początek mniejszą ilość, gdyż ryż wchłonie jakąś część i sałatka będzie sucha. Pozostałą część dodaję przed podaniem sałatki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TR8h98TbO2I/AAAAAAAABoM/fAC8I7v3MCw/s1600/PC300009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TR8h98TbO2I/AAAAAAAABoM/fAC8I7v3MCw/s320/PC300009.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Rano smakowałyśmy sałatkę, apotem była pora na spacer po śniegu. Niestety niezbyt długi, bo było bardzo mroźno, ale chyba z godzinka nam zeszła. Za to na dworze mimo mrozu było pięknie, śnieg ślicznie iskrzył, co udało mi się lekko uchwycić na zdjęciu...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-9136177176185081036?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/9136177176185081036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/01/saatka-z-wedzonym-indykiem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/9136177176185081036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/9136177176185081036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2011/01/saatka-z-wedzonym-indykiem.html' title='Sałatka z wędzonym indykiem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TR8h728xZ9I/AAAAAAAABoI/tezBVgMz3wM/s72-c/PC300005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1421708082259421012</id><published>2010-12-29T18:10:00.002+01:00</published><updated>2011-01-02T12:18:57.782+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kotleciki w sosie koperkowym'/><title type='text'>Pulpeciki w sosie koperkowym bez... koperku</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TRtqzOYLfDI/AAAAAAAABjA/qElpODeC_Xs/s1600/PC270048.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TRtqzOYLfDI/AAAAAAAABjA/qElpODeC_Xs/s320/PC270048.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Moje ulubione danie jeszcze z dzieciństwa, a jak rzadko ostatnio robione... Mój W niestety bardziej lubi smażone kotlety mielone a zieleniny w postaci koperku nie lubi zarówno on jak i Julcia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ale teraz po tylu bezmięsnych dniach świątecznych pora na małe co nieco z mięsem. Przepis na pulpeciki znalazłam na stronie &lt;a href="http://kotlet.tv/pulpeciki-w-sosie-koperkowym"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;, z której lubię czerpać kulinarne inspiracje.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Podaję przepis dokładnie tak samo jak na stronie, a każdy według gustu sobie go dopasuje - ja musiałam niestety zrezygnować z koperku, chociaż sama uwielbiam sos koperkowy...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Składniki&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;500 g mięsa wieprzowego zmielonego&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżki tartej bułki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;mąka do obtoczenia&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 łyżki śmietany&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 łyżki mąki (lub 2,5)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/2 szklanki mleka (nawet odrobinkę więcej)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1/2 natki koperku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Sposób wykonania cytuję za autorką, z tą różnicą, że ja dodałam koperek, dopiero jak już pozostali zjedli, gdyż nikt oprócz mnie zieleninki nie lubi :(&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Do miski wkładam zmielone mięso wieprzowe, wbijam jajko, dodaje tartą bułkę i doprawiam solą i pieprzem. Dokładnie mieszam. Formuje niewielkie kulki. Ja nabieram łyżką i formuję w dłoniach. Każdą kulkę obtaczam w mące. Do garnka nalewam tyle wody, by akurat przykryła kulki. Lekką ją solę i gotuję. Kiedy będzie już wrząca to wkładam pulpeciki. Pulpeciki gotuje około 20-25 minut na średnim ogniu. Koperek siekam drobno. W szklance mieszam mleko, śmietanę i mąkę tak aby nie było grudek. Zmniejszam troszkę ogień. Powoli wlewam zawartość szklanki do garnka i mieszam delikatnie. Sos zrobi się po chwili gęstszy, dodaję koperek, mieszam. Chwilkę jeszcze gotuję (minutkę-dwie) i wyłączam. Podaję z ziemniaczkami (lub czym lubicie), nakładam pulpeciki na talerz nie żałując sosu. Z wierzchu posypuję koperkiem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Smacznego! &lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1421708082259421012?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1421708082259421012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/pulpeciki-w-sosie-koperkowym-bez.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1421708082259421012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1421708082259421012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/pulpeciki-w-sosie-koperkowym-bez.html' title='Pulpeciki w sosie koperkowym bez... koperku'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TRtqzOYLfDI/AAAAAAAABjA/qElpODeC_Xs/s72-c/PC270048.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7157013191287042823</id><published>2010-12-24T15:00:00.001+01:00</published><updated>2011-01-02T12:19:18.333+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Życzenia Świąteczne'/><title type='text'>Życzę Wam Wesołych Świąt</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://www.glitter-graphics.com/"&gt;&lt;img border="0" height="264" src="http://dl.glitter-graphics.net/pub/2578/2578791txh09pnacw.gif" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.glitter-works.org/" target="_blank"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7157013191287042823?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7157013191287042823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/zycze-wam-wesoych-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7157013191287042823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7157013191287042823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/zycze-wam-wesoych-swiat.html' title='Życzę Wam Wesołych Świąt'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2379478580980899323</id><published>2010-12-23T22:11:00.001+01:00</published><updated>2012-01-05T11:46:39.129+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Barszcz czerwony z uszkami'/><title type='text'>Wigilijny barszcz czerwony</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--5OmGZ4BbXQ/TwV_L2MjLvI/AAAAAAAAD-A/YhXaPgUN8KU/s1600/PC240026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://3.bp.blogspot.com/--5OmGZ4BbXQ/TwV_L2MjLvI/AAAAAAAAD-A/YhXaPgUN8KU/s320/PC240026.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najlepszy barszcz na wigilię gotowała moja mama i tak jest nadal. Ale już w ubiegłym roku skorzystałam z jej wskazówek i ugotowałam prawie tak dobry jak u mamy :)&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1 pęczek włoszczyzny (pietruszka, marchew, seler)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;listek laurowy i ziele angielskie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;gotujemy około 20 minut w dużym garnku z wodą. Potem wrzucamy do garnka&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;buraczki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 płaską łyżkę octu (może być winny)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;podsmażoną na oleju cebulkę&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystko zagotowujemy i odcedzamy. Po ostygnięciu dajemy sok z cytryny i płaską łyżeczkę cukru. Taki barszczyk możemy jeść z uszkami lub też pić sam z kubka. Ja mogłabym popijać go przez całe święta.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli mamy z mało buraczków wyjdzie zbyt słaby - można skorzystać z koncentratu np. Krakusa...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uszka robię z mąki i gorącej wody - ciasto. lepię małe pierożki i łączę brzegi w małe uszka. A farsz mam z kapusty z grzybami lub z samych grzybów z cebulką&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2379478580980899323?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2379478580980899323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/wigilijny-barszcz-czerwony.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2379478580980899323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2379478580980899323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/wigilijny-barszcz-czerwony.html' title='Wigilijny barszcz czerwony'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--5OmGZ4BbXQ/TwV_L2MjLvI/AAAAAAAAD-A/YhXaPgUN8KU/s72-c/PC240026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1180653589164048073</id><published>2010-12-23T20:42:00.002+01:00</published><updated>2011-01-02T12:30:22.144+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybkie ciasto na pierogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierogi z kapustą i grzybami'/><title type='text'>Szybkie pierogi z kapustą i grzybami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROYGcWrAzI/AAAAAAAABgs/d_OTY42naJg/s1600/PC190039.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROYGcWrAzI/AAAAAAAABgs/d_OTY42naJg/s320/PC190039.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Pomysł na szybkie pierogi podpowiedziała mi koleżanka z pracy. Na ciasto potrzebujemy tylko dwa podstawowe składniki mąkę i gorącą wodę. Sekret tkwi w tym, żeby po ugnieceniu ciasta położyć je jeszcze na jakiś czas pod ręczniczkiem i na to postawić naczynie z gorącą wodą. Tak potrzymać je na cieście około 0,5 godziny&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja na moje ciasto dałam:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;3 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 i trochę szklanki gorącej wody (dopiero co przegotowanej)&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;szczyptę soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przykryłam ręczniczkiem i postawiłam na cieście gorący czajnik. W międzyczasie przygotowałam sobie stół do lepienia pierożków i nadzienie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A tymczasem... moja córcia szusowała na nartach które dostała dzień wcześniej od Mikołaja. Cały czas myśli, że mikołaj chyba będzie przynosił prezenty przez cały miesiąc, więc póki co dostaje je na raty. Akurat mamy koło domu wyślizganą drogę, więc ma gdzie jeździć i zaliczać upadki...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROX5XnPDHI/AAAAAAAABgU/09qOjfVyxhQ/s1600/PC190012.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROX5XnPDHI/AAAAAAAABgU/09qOjfVyxhQ/s320/PC190012.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Gdy już wróciła z jazdy szybciutko się rozgrzała i pomagała mi robić ostatnie pierogi. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROX8L5iWZI/AAAAAAAABgY/_8NrHCkTUQ0/s1600/PC190025.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROX8L5iWZI/AAAAAAAABgY/_8NrHCkTUQ0/s320/PC190025.JPG" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Jako farsz (lub farszcz jak mówi moja córcia) miałyśmy kapustkę. To była wersja dla Julci i taty...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROYE_YwJZI/AAAAAAAABgo/tpVv1VcxaZY/s1600/PC190032.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROYE_YwJZI/AAAAAAAABgo/tpVv1VcxaZY/s320/PC190032.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;A dodatek z grzybów już wykorzystała dla siebie mama, jako jedyna w domu, która je grzyby...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROYDjc7i-I/AAAAAAAABgk/09rfQaTPKuc/s1600/PC190031.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROYDjc7i-I/AAAAAAAABgk/09rfQaTPKuc/s320/PC190031.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1180653589164048073?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1180653589164048073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/szybkie-pierogi-z-kapusta-i-grzybami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1180653589164048073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1180653589164048073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/szybkie-pierogi-z-kapusta-i-grzybami.html' title='Szybkie pierogi z kapustą i grzybami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TROYGcWrAzI/AAAAAAAABgs/d_OTY42naJg/s72-c/PC190039.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2178973708943091149</id><published>2010-12-11T23:18:00.005+01:00</published><updated>2011-01-02T12:20:57.682+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima i zabawy w ogrodzie'/><title type='text'>Zima pachnąca pierniczkami</title><content type='html'>&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3e_IjS9I/AAAAAAAABO0/C5d6e7zLysw/s1600/PC040004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="242" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3e_IjS9I/AAAAAAAABO0/C5d6e7zLysw/s320/PC040004.JPG" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Zima na ogródku dziadków wygląda przepięknie, skorzystałyśmy więc z okazji i poszłyśmy z Julcią się pobawić w śniegu. Julcia bardzo chciała zrobić aniołka i ulepić bałwanka. Jak widać z aniołkiem jej się udało, ale niestety na bałwanka śnieg był zbyt sypki i nie dało rady. Ale następnym razem nam się uda... &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3hPnSG3I/AAAAAAAABO4/emuBbo0PJeM/s1600/PC040001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="242" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3hPnSG3I/AAAAAAAABO4/emuBbo0PJeM/s320/PC040001.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A po wspólnej zabawie nic tak nie smakuje jak pierniczki samodzielnie upieczone...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3jrnSVEI/AAAAAAAABO8/mIyUSxQCYis/s1600/PC060039.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3jrnSVEI/AAAAAAAABO8/mIyUSxQCYis/s320/PC060039.JPG" width="262" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;Przepis znajdziecie&lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/search/label/Pierniczki"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/search/label/Pierniczki"&gt;&lt;b&gt;tutaj&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3ly5ndpI/AAAAAAAABPA/aJ2C6AXNGto/s1600/PC060034.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="194" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3ly5ndpI/AAAAAAAABPA/aJ2C6AXNGto/s320/PC060034.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2178973708943091149?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2178973708943091149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/zima-pachnaca-pierniczkami.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2178973708943091149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2178973708943091149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/12/zima-pachnaca-pierniczkami.html' title='Zima pachnąca pierniczkami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TQP3e_IjS9I/AAAAAAAABO0/C5d6e7zLysw/s72-c/PC040004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1850679041719115041</id><published>2010-11-01T17:13:00.006+01:00</published><updated>2010-11-03T19:34:58.773+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Marchewka na ciepło'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Papierowe domino'/><title type='text'>Marchewka na ciepło i... wspólne zabawy</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TM7pyAKYjeI/AAAAAAAABKE/dQfosvAbAX4/s1600/PA270014+(2).JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TM7pyAKYjeI/AAAAAAAABKE/dQfosvAbAX4/s320/PA270014+(2).JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5534618037331201506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Uwielbiam marchewkę do obiadu, taką na ciepło, krojoną w kosteczkę. Niestety nie lubię jej kroić. Szczególnie, jak mam duże twarde marchewki, nie jest to żadna dla mnie przyjemność. A jakoś nie mam przekonania do mrożonej, już pokrojonej marchewki ze sklepu.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Niedawno jadłam taką marchewkę, podaną troszkę inaczej. Wykonanie dużo łatwiejsze a smak również dobry.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Potrzebna nam:&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;marchewka&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;masło &lt;/li&gt;&lt;li&gt;śmietanka do zup i sosów&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Najpierw gotuję marchewkę w całości, jak już jest prawie miękka wyjmuję z wody i czekam aż ostygnie. Potem trę na tarce na grubych oczkach, podgrzewam w garnuszku dodając trochę wody i masła. Gdy się lekko podgotuje wyłączam gaz i polewam lekko śmietanką. Podaję na ciepło, do ziemniaczków i kotlecików - niekoniecznie mięsnych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TM7pr0f_n7I/AAAAAAAABJ8/W3QAPxmLCrY/s1600/PA280001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 271px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TM7pr0f_n7I/AAAAAAAABJ8/W3QAPxmLCrY/s320/PA280001.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5534617931121401778" /&gt;&lt;/a&gt;Zanim jednak zabiorę się za obiad muszę czymś zająć moją córcię. Ostatnio przygotowałam dla niej super domino z literkami. Wzór znajduje się na stronie &lt;a href="http://www.superkid.pl/"&gt;www.superkid.pl&lt;/a&gt; skąd czerpię wiele pomysłów na zabawy z dzieckiem. Polecam dla mam nie tylko maluszków ale i dzieci w wieku szkolnym. Jak masz w domu drukarkę, jakiś grubszy papier - ja dałam taki do drukowania wizytówek - możesz również wyczarować dla dziecka takie cudo. My już kilka razy układalyśmy te domino i córci się spodobało. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1850679041719115041?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1850679041719115041/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/11/marchewka-na-ciepo-i-wspolne-zabawy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1850679041719115041'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1850679041719115041'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/11/marchewka-na-ciepo-i-wspolne-zabawy.html' title='Marchewka na ciepło i... wspólne zabawy'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TM7pyAKYjeI/AAAAAAAABKE/dQfosvAbAX4/s72-c/PA270014+(2).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7139506730877595649</id><published>2010-10-25T19:52:00.009+02:00</published><updated>2010-10-25T20:02:02.891+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czarna fasolka'/><title type='text'>Czarna fasolka dla księżniczki</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMXFm5gRwzI/AAAAAAAABJM/YPEq669m7sc/s1600/PA140014.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 243px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMXFm5gRwzI/AAAAAAAABJM/YPEq669m7sc/s320/PA140014.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532044989356426034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;p align="justify"&gt;Niedawno, zanim zaczęły się pierwsze przymrozki, moja córcia zrywała z babcią czarną fasolkę. Pierwszy raz miałam możliwość zobaczyć w ogródku taką fasolkę i podeszłam do tego z pewną dozą niepewności. Czy aby na pewno będzie dobra?&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Zerwałyśmy i zabrałyśmy fasolkę do domu. Będzie na obiadek ziemniakami, jajkiem przybrana bułką tartą, tak jak lubimy najbardziej. Fasolka poszła sobie do garnka z wodą i się gotowała.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;A tymczasem... mama wykroiła z papieru koronę dla swojej księżniczki i chwilę się bawiłyśmy i pstrykałyśmy zdjęcia...&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMXFiVSud3I/AAAAAAAABJE/8RInzhvYxeE/s1600/PA130007.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMXFiVSud3I/AAAAAAAABJE/8RInzhvYxeE/s320/PA130007.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532044910916433778" /&gt;&lt;/a&gt;A jak tam nasza fasolka. W trakcie gotowania zmieniła kolor na zielony, woda była czarna, ale za to smak... Bardzo dobra, krucha - moja córcia jadła ją prawie garściami. Szkoda, że wzięłyśmy jej tak mało. Ale za rok babcia znowu ją posieje na ogródku...&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMXFbpBT7mI/AAAAAAAABI8/56lzZszkqBY/s1600/PA140016.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 227px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMXFbpBT7mI/AAAAAAAABI8/56lzZszkqBY/s320/PA140016.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5532044795953016418" /&gt;&lt;/a&gt;POLECAM!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7139506730877595649?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7139506730877595649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/10/czarna-fasolka-dla-ksiezniczki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7139506730877595649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7139506730877595649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/10/czarna-fasolka-dla-ksiezniczki.html' title='Czarna fasolka dla księżniczki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMXFm5gRwzI/AAAAAAAABJM/YPEq669m7sc/s72-c/PA140014.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-4694617330243429692</id><published>2010-10-24T22:15:00.000+02:00</published><updated>2010-10-24T22:15:00.252+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tiramisu'/><title type='text'>A na deser Tiramisu</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMQzrYhfsDI/AAAAAAAABIc/IfMiXhUPa4w/s1600/P9050005.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 250px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMQzrYhfsDI/AAAAAAAABIc/IfMiXhUPa4w/s320/P9050005.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531603062728142898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;p&gt;Czasami gdy na dworze pada deszcz, lub jest ogólnie zimno, siadamy z córcią w pokoiku przy stoliku i... wyciągamy farby, kredki, ciastolinę i się bawimy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czasami córcia coś tworzy, czasami jej się nie chce i malować musi mama...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jedno jest pewne - po takiej pracy, każdy ma ochotę na małe co nieco. Tym razem mamy tiramisu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMQzm-sSRcI/AAAAAAAABIU/r0vVcaZQaVw/s1600/PA240001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMQzm-sSRcI/AAAAAAAABIU/r0vVcaZQaVw/s320/PA240001.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5531602987074602434" /&gt;&lt;/a&gt;Nie jest to oryginalny deser, tylko lekko zmodyfikowany na potrzeby własne.&lt;ul&gt;&lt;li&gt;serek mascarpone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;śmietanka kremówka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gorzkie kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;podłużne biszkopciki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;likier Amaretto&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawa rozpuszczalna&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Ubiłam kremówkę na sztywno, dodałam do tego cukier puder i mascarpone. Zaparzyłam mocną kawę, do której dodałam Amaretto. Moczyłam biszkopty w kawie i układałam jedną warstwę w pojemniku. Posypałam gorzkim kakao, na to bita śmietana i kolejna warstwa biszkoptów. Znowu kakao, bita śmietana i do lodówki, na kilka godzin. Po wyłożeniu na talerzyki posypałam kakao i gotowe.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Zawartość kawy i alkoholu wyklucza ten deser z menu dla dzieci, ale malutka porcyjka na pewno nie zaszkodziła, ale za to jak smakowała...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-4694617330243429692?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/4694617330243429692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/10/na-deser-tiramisu.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4694617330243429692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4694617330243429692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/10/na-deser-tiramisu.html' title='A na deser Tiramisu'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TMQzrYhfsDI/AAAAAAAABIc/IfMiXhUPa4w/s72-c/P9050005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6474522745107424073</id><published>2010-09-26T20:21:00.003+02:00</published><updated>2010-09-26T20:28:20.950+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierogi'/><title type='text'>Pierogi Bajaderki</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJ-QAol1M3I/AAAAAAAABHU/uog9GinpQtY/s1600/a+(28).jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 207px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJ-QAol1M3I/AAAAAAAABHU/uog9GinpQtY/s320/a+(28).jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521290008750011250" /&gt;&lt;/a&gt;Już dawno nie robiłam pierogów, co mnie bardzo martwi, bo je bardzo lubię. Zazwyczaj robię więcej i zamrażam, niestety miejsca mam niewiele i każdy lubi co innego, więc pracy mam przy nich dużo.&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;Na szczęście mam dobry przepis znaleziony na cincin, do którego już dawno nie zaglądałam. A dała go tam &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=1857&amp;amp;st=0"&gt;Bajaderka&lt;/a&gt; - musicie wypróbować, bo same pozytywne komentarze dostała:&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li align="justify"&gt;4 szklanki maki &lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 duże jajka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oleju &lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki letniej wody &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Make przesiać do dużej miski lub na stolnice, zrobić dołek w środku, wbić jajka. Dodać śmietanę, olej i sol. Zamieszać ciasto, dodawać wodę stopniowo wyrabiając miękkie i łatwo poddające się ciasto. Przykryć odwróconą do góry dnem miska i pozwolić ciastu "odpocząć" przez 10-15 minut. Podzielić ciasto na 4 części, trzy z nich trzymać przykryte wilgotna ściereczką, a jedna wywałkować dość cienko, wycinać pierogi. Nadziewać dowolnym nadzieniem. Powtórzyć z pozostałym ciastem.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Na zdjęciu są pierogi z nadzieniem ze szpinaku z gotowanym jajkiem&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6474522745107424073?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6474522745107424073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/pierogi-bajaderki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6474522745107424073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6474522745107424073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/pierogi-bajaderki.html' title='Pierogi Bajaderki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJ-QAol1M3I/AAAAAAAABHU/uog9GinpQtY/s72-c/a+(28).jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5945377259575298915</id><published>2010-09-23T12:49:00.014+02:00</published><updated>2010-11-03T19:35:48.099+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffinki ze śliwkami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kartka na urodziny'/><title type='text'>Urodzinowe muffinki, spacery w słońcu i kartka z życzeniami...</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJs6BjUAL9I/AAAAAAAABHM/L6hfIRumeEY/s1600/P9230006.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 220px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJs6BjUAL9I/AAAAAAAABHM/L6hfIRumeEY/s320/P9230006.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520069566606094290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Wczoraj z samego rana, kiedy jeszcze na dworze było zimno, ale zza chmur powoli wychodziło słońce zwiastujące ciepły dzień, pojechałam na ryneczek. Szkoda, że nie jest czynny codziennie i nie jest bliżej, bo polubiłam chodzenie wśród straganów i szukanie... tu kupię jajka, o tu pani ma kukurydzę, tam sałata, tu ogórek... itp....&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Nie mogłam się oprzeć pokusie i kupiłam śliwki. Miałam z nich zrobić knedle (pierwszy raz w życiu), ale jakoś tak wyszło, że zrobiłam muffinki, a dlaczego?&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Dzisiaj moja mama ma urodziny, więc obiecałam Julci, że pójdziemy po przedszkolu do babci. A ona zaraz powiedziała, że zaśpiewamy dla babci "Sto Lat" i że mam zrobić tort truskawkowy, z kwiatkami i listkami, taki jak miała moja córcia na urodzinki. Niestety truskawki się skończyły, więc obiecałam Julci, że wymyślę coś innego.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Najpierw szybciutko zrobiłam dla babci kartkę, jednocześnie dwustronną ramkę na zdjęcia. Wczoraj byłyśmy z Julcią na spacerku w słoneczku, co zaowocowało ładnymi zdjęciami.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJs4dC7-4LI/AAAAAAAABHE/HviQngGnkoI/s1600/wrzesien1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJs4dC7-4LI/AAAAAAAABHE/HviQngGnkoI/s320/wrzesien1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520067839928492210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;Z tych zdjęć wyszła nam ładna dwustronna kartka-ramka. A w środku życzenia:&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;Jak ptak śpiewający o świcie,&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;jak kwiat, w którym budzi się życie, &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;jak marzenie co może się spełnić, &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;jak kolorowanka, którą trzeba zapełnić, &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;jak różowy pokoik, który słońce opromienia,&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" align="center"&gt;&lt;span style="'line-height:115%;font-family:font-size:11.0pt;"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;tak My składamy BABCI urodzinowe życzenia&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJs4XhDUcbI/AAAAAAAABG8/H1gUK5RSAL8/s1600/wrzesien2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJs4XhDUcbI/AAAAAAAABG8/H1gUK5RSAL8/s320/wrzesien2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520067744933114290" /&gt;&lt;/a&gt;A wraz z życzeniami, śpiewaniem Sto Lat, wieziemy muffinki. Przepis wzięłam z blogu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2008/10/Muffiny-ze-sliwkami.html"&gt;mojewypieki&lt;/a&gt;. Składniki na około 15 muffinek, ja mam formę na 12 i tak dałam całe ciasto:&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li align="justify"&gt;2 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 łyżeczka sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka, roztrzepane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g kwaśnej śmietany lub jogurtu (użyłam jogurtu greckiego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 śliwek, pokrojonych na małe kawałki (u mnie duże śliwki, wielkości moreli)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Do posypania:&lt;/p&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki cukru demerara&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Tradycyjnie - w jednym naczyniu wymieszać składniki suche, w drugim mokre, połączyć razem, dodając na koniec śliwki. Ciasto nałożyć do formy na muffinki, każdą muffinkę posypać cukrem demerara,  piec około 25 minut w temperaturze 190ºC. Poczekać chwilę zanim przestygną, potem wyciągać z formy. Studzić na kratce.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5945377259575298915?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5945377259575298915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/urodzinowe-muffinki-spacery-w-soncu-i.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5945377259575298915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5945377259575298915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/urodzinowe-muffinki-spacery-w-soncu-i.html' title='Urodzinowe muffinki, spacery w słońcu i kartka z życzeniami...'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJs6BjUAL9I/AAAAAAAABHM/L6hfIRumeEY/s72-c/P9230006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3705883886174915179</id><published>2010-09-18T10:27:00.006+02:00</published><updated>2010-09-18T22:02:06.720+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pleciona bułka maślana'/><title type='text'>Pleciona bułka maślana</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJUYpwXwtII/AAAAAAAABGs/RpDwJzoKU_w/s1600/P9180017+(2).JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJUYpwXwtII/AAAAAAAABGs/RpDwJzoKU_w/s320/P9180017+(2).JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518344024050676866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Na ten przepis natknęłam się na blogu &lt;a href="http://domowe-wypieki.blogspot.com/2010/09/pleciona-buka-maslana.html"&gt;domowewypieki &lt;/a&gt;i długo nie czekał w ""przechowalni przepisów". Wyszła przepyszna, puszysta ale i wilgotna chałka. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;p align="justify"&gt;Składniki na 1 dużą bułkę maślaną:&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 szklanki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2,5 dag drożdży (ja dałam opakowanie drożdży instant) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki mleka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko &lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 dag masła &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki cukru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;Do posmarowania i na kruszonkę:&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 białko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2,5 dag masła &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Bułę, bo wyszła bardzo duża zrobiłam już wczoraj. W maszynie do pieczenia chleba wyrobiłam ciasto i pozostawiłam do wyrośnięcia. Najłatwiej się robi, gdy używamy maszyny do pieczenia chleba, wszystkie składniki wrzucamy w odpowiedniej kolejności do maszyny i czekamy aż wyrośnie. Gdy nie mamy maszyny i używamy świeże drożdże: świeże drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, wymieszać z łyżką mąki i połową mleka, odstawić. Wymieszać suche składniki, dodać rozczyn, rozpuszczone masło, ciepłe mleko, jajko i żółtko, wyrabiać, aż będzie odstawać od ręki. Odstawić do wyrośnięcia. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Potem splatamy chałkę w warkocz - lekko maślane ciasto jest łatwe w obróbce - przełożyłam je do dużej keksówki posmarowanej masłem i posypanej kaszką manną i dałam na całą noc do lodówki. Gdy wkładałam do lodówki, ciasto mi zapełniło niecałą połowę wysokości blaszki. Przez noc naprawdę ładnie mi w zimnej temperaturze wyrosło.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJUYlzqZWKI/AAAAAAAABGk/Lhv-j1scZeo/s1600/P9180018.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJUYlzqZWKI/AAAAAAAABGk/Lhv-j1scZeo/s320/P9180018.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518343956214667426" /&gt;&lt;/a&gt;Rano tylko wyjęłam, by odtajało z zimna w temperaturze pokojowej, posmarowałam mlekiem i posypałam kruszonką. Piec 30 minut w 190°C .&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Na śniadanko mieliśmy świeżutką, pyszną chałkę maślaną, która najlepiej smakowała z miodem i &lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/dzem-bananowo-czekoladowy.html"&gt;smarowidełkiem bananowym&lt;/a&gt; z poprzedniego posta... Została jeszcze połowa...&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJUYg3KgEfI/AAAAAAAABGc/nmdTV_JKWyU/s1600/P9180021.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 218px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJUYg3KgEfI/AAAAAAAABGc/nmdTV_JKWyU/s320/P9180021.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518343871255286258" /&gt;&lt;/a&gt;Wieczorkiem jeszcze zjadłam kawałek chałki z miodem, była równie pyszna jak rano, troszkę zostało, więc sprawdzę na śniadanko jaka będzie. Kawałek dostał się też rodzicom do posmakowania, razem z dżemem bananowym. Obydwa smakołyki każdy oceniał na - pyszne!!!&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3705883886174915179?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3705883886174915179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/pleciona-buka-maslana.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3705883886174915179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3705883886174915179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/pleciona-buka-maslana.html' title='Pleciona bułka maślana'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJUYpwXwtII/AAAAAAAABGs/RpDwJzoKU_w/s72-c/P9180017+(2).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-559674534346902494</id><published>2010-09-17T20:26:00.004+02:00</published><updated>2010-09-17T20:41:01.889+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dżem bananowo-czekoladowy z kardamonem'/><title type='text'>Dżem bananowo-czekoladowy z kardamonem</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJOz23vJ3DI/AAAAAAAABGU/bt3LMrmXgo8/s1600/P9150002.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJOz23vJ3DI/AAAAAAAABGU/bt3LMrmXgo8/s320/P9150002.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517951723715025970" /&gt;&lt;/a&gt;Niezbyt często mi się zdarza, bym miała aż tak wielki problem ze zrobieniem zdjęcia. Ale jak sfotografować coś, co jest bardzo niefotogeniczne, ale wyjątkowo pyszne i zdjęcie być musi. A jednak na blogu &lt;a href="http://mojekucharzenie.blox.pl/2010/09/Banan-czekolada-kardamon.html"&gt;mojekucharzenie&lt;/a&gt; skąd wzięłam przepis na to coś :) jest wspaniałe zdjęcie - czyli można...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Podaję szybciutko przepis za koleżanką z bloga, bo naprawdę musicie to posmakować.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Składniki :&lt;br /&gt;2 bardzo dojrzałe banany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g czekolady deserowej (u mnie gorzka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny lub pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki kardamonu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;Banany pokroić na kawałki i wraz z sokiem, cukrem i kardamonem podgrzać w rondelku i dusić przez około 5-7 minut. Zestawić z ognia, dodać połamaną na kawałki czekoladę. Mieszać, aż czekolada się rozpuści, następnie zmiksować wszystko blenderem na gładki krem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przełożyć do słoika lub innego naczynia z pokrywką i zostawić do ostygnięcia. Można przechowywać w lodówce do trzech tygodni. &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://everycakeyoubake.blogspot.com/2010/08/dzem-bananowo-czekoladowy-z-kardamonem.html"&gt;Komarka&lt;/a&gt;, która wynalazła ten przepis, nazwała go bananella i bardzo mi się ta nazwa podoba. Jutro rano piekę pyszną chałkę - mam nadzieję, że bananella będzie z nią wspaniale smakować&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-559674534346902494?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/559674534346902494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/dzem-bananowo-czekoladowy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/559674534346902494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/559674534346902494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/dzem-bananowo-czekoladowy.html' title='Dżem bananowo-czekoladowy z kardamonem'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJOz23vJ3DI/AAAAAAAABGU/bt3LMrmXgo8/s72-c/P9150002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-6853810778312131401</id><published>2010-09-16T18:19:00.005+02:00</published><updated>2010-09-16T18:37:08.861+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fantazyjne bułeczki'/><title type='text'>Fantazyjne bułeczki</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJJHaD1cqYI/AAAAAAAABGE/BEvPF2C8R7Y/s1600/a+(12).jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJJHaD1cqYI/AAAAAAAABGE/BEvPF2C8R7Y/s320/a+(12).jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517551006513932674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przeglądając stare zdjęcia natknęłam się na moje dawne wypieki. A, że wyszły bardzo dobre, szybko je wklejam na bloga, żeby nie poszły znowu w zapomnienie. Jednym z takich przepisów, jest znaleziony na blogu mojej imienniczki - przepis na &lt;a href="http://chleb-i-inne-przepisy.blogspot.com/2008/10/65-fantazyjne-buleczki.html"&gt;"fantazyjne bułeczki"&lt;/a&gt;. Nie piekłam często takich rzeczy, gdyż wolałam świeże pieczywo na śniadanko a program na wyrabianie ciasta w maszynie trwa prawie 2 godziny. Nie zawsze miałam ochotę na tyle wcześnie wstawać, by coś rano piec. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Teraz jestem już mądrzejsza o rady koleżanek blogowiczek i wiem, że np. takie bułeczki można wstawić na noc do lodówki, a potem rano wyjąć, potrzymać chwilę w pokojowej temperaturze i upiec na spokojnie na śniadanie.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wspaniale smakują z miodem, jakimś dżemem domowej roboty, twarożkiem, a do picia kakao...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;475 g mąki pszennej chlebowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/4 łyżeczki susz. drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;275 ml wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do posmarowania żółtko + 1 łyżka wody (Iza roztrzepała całe jajko bez wody)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do posypania: sezam, mak, słonecznik, dynia, kminek, sól morska, suszone zioła.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;p&gt;Ciasto zarobić  najlepiej w maszynie i pozostawić do wyrośnięcia. U mnie program wyrabiania i rośnięcia ciasta trwa około 2 godzin. Gdy podwoi objętość zarobić chwilkę i podzielić na 12 części.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJJHWdbr_WI/AAAAAAAABF8/-aPhGlWQLJw/s1600/a+(13).jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 227px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJJHWdbr_WI/AAAAAAAABF8/-aPhGlWQLJw/s320/a+(13).jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5517550944665730402" /&gt;&lt;/a&gt;Formowanie bułeczek: &lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;supełki - ciasto rozciągnąć na długość ok.20 cm i zrobić supełek,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ślimaczki - ciasto rozciągnąć na długość ok.20 cm i zwinąć ślimaczka,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;słoneczka - zrobić kulkę, rozpłaszczyć i ponacinać nożem brzegi,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kwiatki - ciasto podzielić na 3-5 części, zrobić kuleczki i połączyć.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;p&gt;Położyć na blasze, przykryć i pozostawić na 30 minut. Potem posmarować żółtkiem z wodą bądź całym jajkiem i posypać. Piec przez 15 minut w nagrzanym wcześniej do 200'C piecu.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-6853810778312131401?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/6853810778312131401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/fantazyjne-bueczki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6853810778312131401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/6853810778312131401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/fantazyjne-bueczki.html' title='Fantazyjne bułeczki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TJJHaD1cqYI/AAAAAAAABGE/BEvPF2C8R7Y/s72-c/a+(12).jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2713662306491717283</id><published>2010-09-12T19:43:00.005+02:00</published><updated>2010-12-31T14:26:29.318+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oponki'/><title type='text'>Oponki</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TI0SYzkWcdI/AAAAAAAABF0/O_xwPbgd3ys/s1600/P9070009.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5516085335967560146" src="http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TI0SYzkWcdI/AAAAAAAABF0/O_xwPbgd3ys/s320/P9070009.JPG" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 218px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nigdy ich sama nie robiłam, więc już najwyższy czas było spróbować samemu. Przepis znalazłam na blogu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/09/Oponki.html"&gt;mojewypieki&lt;/a&gt;, a że miał większość pozytywnych komentarzy a z przepisów dorotus76 można piec niemal w ciemno więc spróbowałam. Oponki wyszły bardzo dobre, smakowały całej mojej rodzince a i dziadkom się dostało na podwieczorek do kawy...&lt;br /&gt;Ja robiłam z połowy przepisu, bo akurat miałam mało twarogu, ale wklejam oryginalne proporcje.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500 g białego sera (może być zmielony)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki kwaśnej śmietany &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 opakowanie cukru waniliowego - 16 g&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 - 3 szklanki mąki (dałam 3)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i zagnieść na miękkie, nie klejące ciasto (zacząć od 2 szklanek mąki i w razie potrzeby podsypywać). Ciasto rozwałkować na grubość około ½ cm i wycinać oponki, np. przy pomocy szklanki i zakrętki/kieliszka. Wrzucać na głębszy, rozgrzany olej, smażyć z obu stron, osączyć z tłuszczu na bibule, posypać obficie cukrem pudrem.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A potem dla orzeźwienia obowiązkowo owoce z babcinego ogródka - winogrona i brzoskwinie...&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TI0SUaodmJI/AAAAAAAABFs/9eQoJybWyRY/s1600/P9070011.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5516085260554442898" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TI0SUaodmJI/AAAAAAAABFs/9eQoJybWyRY/s320/P9070011.JPG" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 218px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2713662306491717283?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2713662306491717283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/oponki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2713662306491717283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2713662306491717283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/oponki.html' title='Oponki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TI0SYzkWcdI/AAAAAAAABF0/O_xwPbgd3ys/s72-c/P9070009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1659470080934499006</id><published>2010-09-03T12:08:00.002+02:00</published><updated>2011-01-10T12:10:56.852+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gołąbki bez zawijania'/><title type='text'>Gołąbki bez zawijania</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TH_dcjOuQCI/AAAAAAAABFU/-7pwsTWK_Eo/s1600/P8190040.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512367951487844386" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TH_dcjOuQCI/AAAAAAAABFU/-7pwsTWK_Eo/s320/P8190040.JPG" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 218px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Miałam już dawno ochotę na takie kotlety i w końcu się za nie zabrałam. Oczywiście zaraz pożałowałam, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo rodzinka się nimi zajadała. A szczególnie moja Julcia - zabrakło nam kotlecików. Robiłam z dużej porcji, więc połowę dałam do zamrożenia, będzie na później jak znalazł.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Przepis, który mi najbardziej przypadł do gustu, to ten znaleziony na stronie &lt;a href="http://sisters4cooking.blogspot.com/2010/07/oszukane-goabki.html"&gt;sisters4cooking,&lt;/a&gt; czyli na blogu gotujących czterech sióstr.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2 kg mięsa mielonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g nieugotowanego ryzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/2 szkl. drobno posiekanej młodej kapusty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka majeranku (nie używam, więc pominęłam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;płaska łyżeczka słodkiej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wszystkie składniki dobrze mieszamy w misce, następnie formujemy z nich gołąbki. Obsmażamy z obydwu stron na oleju, a potem zalewamy wodą, przykrywamy i dusimy pod przykryciem około pół godziny. w tym czasie kotlety nieco urosną - takie wrażenie daje pęczniejący w wodzie ryż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotlety robiłam wieczorem, więc po ich podduszeniu i ostygnięciu przełożyłam do lodówki, i osobno w garnuszku dałam bulion jaki się wytworzył z gotowania. Na jego bazie na drugi dzień zrobiłam sos pomidorowy i już w nim dobrze rozgrzewałam kotleciki.&lt;br /&gt;Podałam, jak zawsze w sezonie z młodymi ziemniakami. Z pozostałej młodej kapusty, zrobiłam &lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/2009/11/saatka-colesaw.html"&gt;sałatkę Colesław&lt;/a&gt;, która na drugi dzień dopiero przeszła smakiem i była najlepsza.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1659470080934499006?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1659470080934499006/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/kotlety-ala-goabki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1659470080934499006'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1659470080934499006'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/kotlety-ala-goabki.html' title='Gołąbki bez zawijania'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TH_dcjOuQCI/AAAAAAAABFU/-7pwsTWK_Eo/s72-c/P8190040.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1030984456017250011</id><published>2010-09-03T08:52:00.006+02:00</published><updated>2010-09-03T10:52:01.449+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='10 rzeczy które bardzo lubię'/><title type='text'>10 rzeczy które bardzo lubię...</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TICh2ZzPu-I/AAAAAAAABFk/ate-FoEC-Gw/s1600/a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TICh2ZzPu-I/AAAAAAAABFk/ate-FoEC-Gw/s320/a.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512583899912322018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#ff6666;"&gt;Pierwszy raz zostałam zaproszona do tej zabawy"10 rzeczy które bardzo lubię"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#ff6666;"&gt;i... mam dylemat. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#ff6666;"&gt;Jak mam sobie teraz przypomnieć, 10 ulubionych rzeczy - czy to tylko 10, czy aż 10?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol align="justify"&gt;&lt;li&gt;Lubię przytulić się do mojej córci i razem oglądać np. jakąś bajkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubię wypić kawę o poranku, kiedy nie ma nikogo w domu, jest cisza i spokój&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubię wyłaniające się zza horyzontu słońce, zwiastujące ciepły dzień&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubię położyć się z książką do łóżka i czytać, czytać czytać...&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubię wyjeżdżać w nowe miejsca, poznawać uroki naszego kraju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubię pstrykać zdjęcia a potem tworzyć z nich ciekawe albumy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubie w ciepłe wieczory wyjść na ogród i podziwiać zachody słońca, w tle słychać tylko świerszcze a poza tym cisza i spokój&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubię przytulić się do mojego W. i nie myśleć o niczym&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubię chodzić z córcią na plac zabaw i huśtać się wysoko i kręcić się szybko na karuzeli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lubię zapalone świece, nastrojową muzykę i zapach olejku sandałowego rozchodzącego się po pokoju...&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;p align="justify"&gt;Zwięźle, krótko i na temat :) &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TIChw4ZCCdI/AAAAAAAABFc/TjON7pdNcJg/s1600/b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TIChw4ZCCdI/AAAAAAAABFc/TjON7pdNcJg/s320/b.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512583805044656594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p&gt;Teraz muszę zaprosić do dalszej zabawy 5 blogowiczek, więc znowu mam kolejny dylemat, kogo?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://irminastyle.blogspot.com/"&gt;Irmina&lt;/a&gt;,&lt;/strong&gt; która pięknie szyje&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://oswajamy-kuchenke-mikrofalowa.bloog.pl/?ticaid=6ad19"&gt;Grażynę&lt;/a&gt;, &lt;/strong&gt;która gotuje&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://littlecookery.blogspot.com/"&gt;Charlotte&lt;/a&gt;,&lt;/strong&gt; na zachętę&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://ugotujmy.blogspot.com/"&gt;&lt;strong&gt;Asieję&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;, od słodkości&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://slodkadziurka.blogspot.com/"&gt;Agatę&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;, lubiącą wspomnienia&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pozdrawiam, i życzę miłej zabawy&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1030984456017250011?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1030984456017250011/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/10-rzeczy-ktore-bardzo-lubie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1030984456017250011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1030984456017250011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/10-rzeczy-ktore-bardzo-lubie.html' title='10 rzeczy które bardzo lubię...'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TICh2ZzPu-I/AAAAAAAABFk/ate-FoEC-Gw/s72-c/a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-3588952837664978024</id><published>2010-09-02T18:53:00.003+02:00</published><updated>2010-09-02T19:01:37.206+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Murzynek'/><title type='text'>Murzynek wg cioci Grażyny :)</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TH_YUnunFoI/AAAAAAAABFM/3uXISMrbhv4/s1600/P8230031.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 186px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TH_YUnunFoI/AAAAAAAABFM/3uXISMrbhv4/s320/P8230031.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5512362317698242178" /&gt;&lt;/a&gt;Najpyszniejszy murzynek jaki jadłam, to ten który robi ciocia Grażyna. A, że jadąc na koncert do Bydgoszczy, przy okazji odwiedziliśmy babcię z ciocią, znowu miałam okazję go zjeść. Tym razem jednak dostałam przepis i zdążyłam zrobić zdjęcia, bo dostaliśmy na drogę spory kawałek :)&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li align="justify"&gt;1 kostka masła roślinnego lub margaryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 0,5 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mąki i 3 łyżki stołowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki wody - Ciocia daj PEPSI&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki proszku &lt;/li&gt;&lt;li&gt;7 jajek &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;wykonanie:&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Masło, cukier, kakao, wodę rozgrzać na płynną masę (doprowadzić do wrzenia) i schłodzić. Dodać mąkę, żółtka, proszek i mikserem połączyć . Ciocia dodaje skórkę pomarańczową ze spirytusem - 3 łyżki). Ubić białka i połączyć drewnianą łyżką z masą.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Piec ok 60 minut - do suchego patyczka - w temperaturze 170-180'C.&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;Można przełożyć kremem lub powidłami i dać czekoladową polewę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-3588952837664978024?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/3588952837664978024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/murzynek-wg-cioci-grazyny.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3588952837664978024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/3588952837664978024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/09/murzynek-wg-cioci-grazyny.html' title='Murzynek wg cioci Grażyny :)'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TH_YUnunFoI/AAAAAAAABFM/3uXISMrbhv4/s72-c/P8230031.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5671519796463191964</id><published>2010-08-29T18:22:00.008+02:00</published><updated>2011-03-14T12:25:54.821+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Marchewkowa ryba'/><title type='text'>Marchewkowa ryba</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THqMF4_UmSI/AAAAAAAABD8/ydsOW-aPCjo/s1600/P8290049.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510871126866434338" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THqMF4_UmSI/AAAAAAAABD8/ydsOW-aPCjo/s320/P8290049.JPG" style="display: block; height: 218px; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; margin-right: auto; margin-top: 0px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Któregoś dnia dostałam od mamy dodatek do Gazety Wyborczej "poradnik wędkarza". Przejrzałam tylko zdjęcia i odłożyłam do wykorzystania - bo znalazłam w nim ciekawy przepis na suma w marchewce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Marchewkę lubię, rybkę też, więc zestawienie mi się spodobało. Nie miałam suma, ani kilku przypraw, ale wersja którą zrobiłam wyszła wyśmienicie, więc jak najbardziej polecam :)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;marchewka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 szklanki bulionu warzywnego (ja dałam taki w kosteczkach)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;filety rybne (ok. 60 dag), nie pamiętam nawet jaką rybę miałam, bo już dawno kupowałam&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 1/2 cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki płynnego miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przyprawy do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div align="justify"&gt;Ja dodałam specjalny miód, który przywiozłam z podróży do Budapesztu. Miód o smaku chili. Jak widać na wierzchu pływa kilka papryczek chili, które nadają słodyczy lekkiej pikanterii. Zaskakujące, ale przepyszne połączenie...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THqL5h2f6OI/AAAAAAAABDs/IXLJOqOAwP0/s1600/miod.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" height="400" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510870914496981218" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THqL5h2f6OI/AAAAAAAABDs/IXLJOqOAwP0/s400/miod.jpg" style="display: block; height: 320px; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; margin-right: auto; margin-top: 0px; text-align: center; width: 218px;" width="272" /&gt;&lt;/a&gt;Na głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią dowolnie pokrojoną marchewkę - mogą być talarki, paseczki, jak komu pasuje. gdy już trochę poddusimy marchewkę wlewamy bulion warzywny i dalej dusimy do czasu aż marchewka będzie już lekko miękka.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wcześniej przygotowujemy sobie filety rybne - solimy je, skrapiamy cytryną i kroimy na kilkucentymetrowe kawałki. Wkładamy je do marchewki i dusimy razem przez 10 minut. Następnie rybę wyjmujemy na talerz i np. pod żarówkę do piekarnika, by nie stygła.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Do marchewki dodajemy miód z cytryną jaka nam została ze skrapiania ryby i wlewamy do marchewki, zagotowujemy dokładnie mieszając. A, że bulionu nadal miałam dużo, lekko go zagęściłam mąką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wykładamy marchewkę na talerz, na to układamy wcześniej wyjętą rybę, posypujemy zieleninką do dekoracji - a, że u mnie nikt oprócz mnie jej nie jada musiałam z tego zrezygnować.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Smacznego!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5671519796463191964?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5671519796463191964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/marchewkowa-ryba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5671519796463191964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5671519796463191964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/marchewkowa-ryba.html' title='Marchewkowa ryba'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THqMF4_UmSI/AAAAAAAABD8/ydsOW-aPCjo/s72-c/P8290049.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1597158213510244792</id><published>2010-08-26T14:35:00.002+02:00</published><updated>2010-08-26T14:35:00.663+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Leczo z cukinią'/><title type='text'>Leczo z cukinią na ciepło</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THVkrbtZd8I/AAAAAAAABDk/DhVpTfEZbz8/s1600/P8230033.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 237px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THVkrbtZd8I/AAAAAAAABDk/DhVpTfEZbz8/s320/P8230033.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509420416492992450" /&gt;&lt;/a&gt;Jest to pomysł na szybkie, łatwe i kilku składnikowe leczo. Przypominają mi się wtedy wakacje spędzone u babci w Dobrczu, gdzie pierwszy raz jadłam taką potrawę i która w naszej rodzinie funkcjonuje jako leczo :)&lt;/div&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;cukinia z mamy ogródka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pomidorki od teściowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz, słodka papryka do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Cebulkę kroimy w kosteczkę, smażymy na patelni. Następnie wrzucamy na to obraną, i pokrojoną w kostkę (bez pestek) cukinie i jakiś czas smażymy. Wcześniej możemy przygotować pomidory - sparzyć, obrać ze skórki, i pokroić w kawałki. Wrzucamy je na lekko zmiękczoną cukinię i doprawiamy do smaku i dusimy na patelni. Gdy większa część wody z pomidorów już wyparuje, (warzywa nie mogą być rozgotowane), wylewamy na całość roztrzepane jajka. Zrobi się z tego lekka jajecznica z warzywami.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Może na zdjęciu nie wygląda apetycznie ale smakuje wyśmienicie. Można zrobić również z papryką (nie miałam akurat) najlepiej też ugotowaną i obraną ze skórki, wędlina, co kto lubi...&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1597158213510244792?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1597158213510244792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/leczo-z-cukinia-na-ciepo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1597158213510244792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1597158213510244792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/leczo-z-cukinia-na-ciepo.html' title='Leczo z cukinią na ciepło'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THVkrbtZd8I/AAAAAAAABDk/DhVpTfEZbz8/s72-c/P8230033.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-4025021493250797815</id><published>2010-08-25T20:32:00.000+02:00</published><updated>2010-08-25T20:34:00.564+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupa ogórkowa'/><title type='text'>Zupa ogórkowa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THVhvYRSMII/AAAAAAAABDc/XmTpjFHFBm4/s1600/P8140006.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 220px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THVhvYRSMII/AAAAAAAABDc/XmTpjFHFBm4/s320/P8140006.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5509417185754361986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Raczej rzadko gotuję zupy, bo po prostu nie umiem. Ale dzisiaj postanowiłam sama zrobić ogórkową, bo miałam w zapasie kiszone ogórki, a nic innego mi nie przychodziło do głowy, co można zrobić szybko i będzie smakowało :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Według wskazówek mamy (która robi pyszną ogórkową) zabrałam się za zupę.&lt;/p&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ogórki kiszone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wywar mięsny, warzywny, lub kostka warzywna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ziemniaki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;marchewka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;śmietanka 18%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mąka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p&gt;Utrzeć na grubych oczkach ogórki kiszone, i dusić jakiś czas w niewielkiej ilości wody (może być z dodatkiem masła), do miękkości. W tym czasie obrać i pokroić w kostkę ziemniaki, a marchewkę zetrzeć na grubych oczkach. Zalać wodą i gotować. Gdy zacznie wrzeć, po kilku minutach wrzucić kostkę rosołową, warzywną, gotować w wywarze, rosole, jak kto lubi. Ja nie miałam nic innego pod ręką więc dałam kostkę warzywną. Gdy już ziemniaki będą miękkie wrzucić do nich ogórki z całą wodą w jakiej się gotowały - zupa ma być kwaśna. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Można zagęścić śmietaną (18 %) z mąką.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zupa była bezmięsna, więc jako dodatek dałam groszek ptysiowy, co sprawiło największą radość mojej córci.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Smacznego!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-4025021493250797815?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/4025021493250797815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/zupa-ogorkowa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4025021493250797815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4025021493250797815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/zupa-ogorkowa.html' title='Zupa ogórkowa'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/THVhvYRSMII/AAAAAAAABDc/XmTpjFHFBm4/s72-c/P8140006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-9007700830316605059</id><published>2010-08-14T20:15:00.000+02:00</published><updated>2010-08-14T20:15:00.561+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Schab po kowalsku'/><title type='text'>Schab po kowalsku</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ8_qjFYHI/AAAAAAAABCs/AE_EQIvNV4A/s1600/P8110071.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ8_qjFYHI/AAAAAAAABCs/AE_EQIvNV4A/s320/P8110071.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504591709004456050" /&gt;&lt;/a&gt;Jak już wspominałam schabu mam w zamrażarce sporo i szukam inspiracji, jak go przygotować inaczej niż tradycyjnie.&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;Tak oto natrafiłam  na bloga &lt;a href="http://przystole.blox.pl/2008/12/Schab-po-kowalsku.html"&gt;Przy kuchennym stole&lt;/a&gt;, gdzie znalazłam świetny przepis na schab po kowalsku, na który to pomysł Edysia wpadła za &lt;a href="http://grumko.blox.pl/html"&gt;Ireną i Andrzejem&lt;/a&gt;. Schab jest wyśmienity, przyrządzałam go dokładnie jak autorka przepisu, więc tak samo dokładnie zacytuję za nią.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Składniki (dla 2 osób):&lt;/p&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;2 plastry schabu bez kości o grubości ok. 2 cm&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bułka tarta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 cebuli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta curry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 łyżki tartego żółtego sera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki keczupu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Mięso rozbić na cieniutkie plasterki i posolić. Kotlety obtoczyć w roztrzepanym jajku i tartej bułce. Usmażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. (Ja usmażyłam dzień wcześniej, dlatego jak tylko wróciłam z pracy miałam już gotowe kotlety) Cebulę posiekać, zeszklić na tłuszczu ze smażenia kotletów, oprószyć solą, pieprzem i curry. Dusić ok. 3 minuty. &lt;br /&gt;Każdy kotlet posmarować masą cebulową, posypać tartym serem, posmarować keczupem wymieszanym z majonezem. &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Wcześniej obrałam ziemniaki, które upiekłam w piekarniku wg wcześniej wykorzystanego przepisu na &lt;a href="http://przygodywkuchni.blogspot.com/search/label/Wedges%20czyli%20pieczone%20ziemniaczki"&gt;pieczone kartofelki&lt;/a&gt;. Pod koniec pieczenia wyłożyłam obok nich przygotowane w międzyczasie kotlety schabowe. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Schab po kowalsku wyszedł naprawdę wyśmienicie. Smażona cebulka, lekko słodkawa, do tego łagodny smak majonezu z keczupem pod kołderką z sera. Niebo w gębie...&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Na pewno niejeden raz ta potrawa zagości na naszym stole&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-9007700830316605059?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/9007700830316605059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/schab-po-kowalsku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/9007700830316605059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/9007700830316605059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/schab-po-kowalsku.html' title='Schab po kowalsku'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ8_qjFYHI/AAAAAAAABCs/AE_EQIvNV4A/s72-c/P8110071.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5835416779249109804</id><published>2010-08-13T18:02:00.000+02:00</published><updated>2010-08-13T18:02:00.139+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Płatki ryżowe z malinami'/><title type='text'>Płatki ryżowe z malinami</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ41rdWgSI/AAAAAAAABCk/E6vwUxOREQQ/s1600/P8070010.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ41rdWgSI/AAAAAAAABCk/E6vwUxOREQQ/s320/P8070010.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504587139403645218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Uwielbiam sezon na wszelkie owoce, szczególnie te, które są u mamy w ogródku. Niedawno skończyły się śliwki, niestety mamy tylko jedno drzewko, więc nie ma ich dużo, ale drożdżówkę ze śliwkami zdążyłam upiec. A teraz czas na maliny. Kiedy były upału nie było ich wiele, jedynie dzieciaczki sobie podjadały z krzaczka. Ale teraz mają i deszcz i słońce, więc jest ich dużo i starcza dla każdego...&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Wiadomo najlepsze są prosto z krzaczka, tym bardziej, że w naszych raczej nie uświadczy się robaczka :) Trzeba tylko uważać, kiedy dookoła krzaczków latają bąki, czy pszczoły.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Dzisiaj zerwane malinki przygotowałam sobie na kolację. Ugotowałam sobie płatki ryżowe (jeśli można to nazwać gotowaniem - zalałam wrzącym mlekiem) i posypała je malinami.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Czasami takie najprostsze dania są najlepsze, dlatego życzę Wam obfitego sezonu owocowego. Korzystajmy pełną parą, bo nie ma nic lepszego niż świeże owoce prosto z własnego ogródeczka.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ4xlzPs0I/AAAAAAAABCc/q0UImocVq8k/s1600/P8050005.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 234px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ4xlzPs0I/AAAAAAAABCc/q0UImocVq8k/s320/P8050005.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504587069165384514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5835416779249109804?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5835416779249109804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/patki-ryzowe-z-malinami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5835416779249109804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5835416779249109804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/patki-ryzowe-z-malinami.html' title='Płatki ryżowe z malinami'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ41rdWgSI/AAAAAAAABCk/E6vwUxOREQQ/s72-c/P8070010.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-5389823334206746837</id><published>2010-08-12T19:38:00.001+02:00</published><updated>2010-08-12T20:00:53.606+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Roladki schabowe'/><title type='text'>Roladki schabowe</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ18tN2JuI/AAAAAAAABCU/jOWBtC_AdoE/s1600/P7280011.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ18tN2JuI/AAAAAAAABCU/jOWBtC_AdoE/s320/P7280011.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504583961599682274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Porcje schabu leżą zamrożone w lodówce i zastanawiam się co zrobić, zamiast typowych kotletów w panierce. Przypomniałam sobie, że kiedyś jadłam roladki z mięsa i przecież ze schabu też można spróbować.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Zabrałam od mamy świeżo ukiszone ogóreczki, pożyczyła tłuczek do mięsa i zabrałam się za obiad. Mój młynek z kolorowym łagodnym pieprzem się zepsuł i niestety użyłam do roladek czarny pieprz. Dlaczego niestety? Bo dla mojej córci, było za ostre i powiedziała, że ją kuje w języczek. No cóż następnym razem zrobię tylko z solą.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Składniki&lt;/p&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;porcja schabu bez kości (ja miałam akurat taką na 6 roladek)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ogórek kiszony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;żółty ser,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz, papryka do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Rozbijamy cieniutko mięso, które doprawiamy do smaku, na to kładziemy ser żółty i pokrojony w wzdłuż ogórek kiszony. Zawijamy mięso w roladkę i układamy w naczyniu żaroodpornym, na które dałam trochę oliwy. Dobrze by było piec w specjalnej foli do pieczenia, żeby roladki nie były za suche.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ13-AVpeI/AAAAAAAABCM/xeIMHCxDv5A/s1600/P7280009.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ13-AVpeI/AAAAAAAABCM/xeIMHCxDv5A/s320/P7280009.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504583880207082978" /&gt;&lt;/a&gt;Pieczemy w 180"C około 25-30 minut, jeżeli mięso jest cieńko rozbite, nie trzeba długo, bo szybko się upiecze.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Smacznego&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-5389823334206746837?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/5389823334206746837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/roladki-schabowe.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5389823334206746837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/5389823334206746837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/roladki-schabowe.html' title='Roladki schabowe'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TGQ18tN2JuI/AAAAAAAABCU/jOWBtC_AdoE/s72-c/P7280011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-4704399871376205278</id><published>2010-08-04T19:27:00.004+02:00</published><updated>2010-08-04T20:44:45.524+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rosół z kury'/><title type='text'>Rosół z kury</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TFmlcryyg-I/AAAAAAAABBk/0o5ggvv4sLw/s1600/P8040005.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TFmlcryyg-I/AAAAAAAABBk/0o5ggvv4sLw/s320/P8040005.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501610332020442082" /&gt;&lt;/a&gt;Mój W i moja córcia uwielbiają rosołek, niestety do tej pory aby go zjeść, musieli jechać do jednej albo drugiej babci. Nie wiedziałam, co wymyślić jutro na obiadek i zaczęłam przeglądać znajome blogi. I tak natrafiłam na &lt;a href="http://kotlet.tv/pyszny-rosol"&gt;kotlet.tv&lt;/a&gt;, z którego już nie jeden raz czerpałam inspirację. A tam na przepis na pyszny rosołek. Prawie nic nie zmieniałam, więc zacytuję autorkę :)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Składniki&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500 g skrzydełek lub piersi kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 2 l wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;marchewka (duża)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pietruszka (niewielka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;natka pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 selera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 cebuli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;Do garnka nalać wodę i włożyć chude kawałki kurczaka, lekko posolić i gotować na niewielkim ogniu około 30 minut. W tym czasie obrać marchewkę, pietruszkę, selera i cebulkę. Natkę pietruszki wrzuciłam w całości, bo niestety nikt poza mną nie lubi jak w zupach pływa zieleninka, więc potem mogę ją swobodnie wyjąć. &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Po ok 30 minutach, kiedy kurczak jest już zagotowany trzeba odszumować zupę, następnie dodaję warzywa, posypać solą i pieprzem i dalej gotować na małym ogniu około 2 godzin. My w tym czasie poszłyśmy się pobawić na plac zabaw, na huśtawkę i ślizgawkę.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;W końcu pierwszy raz wyszedł mi pyszny rosołek, SMACZNEGO!!!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-4704399871376205278?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/4704399871376205278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/roso-z-kury.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4704399871376205278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/4704399871376205278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/08/roso-z-kury.html' title='Rosół z kury'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TFmlcryyg-I/AAAAAAAABBk/0o5ggvv4sLw/s72-c/P8040005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-7735958669566675398</id><published>2010-07-05T22:07:00.003+02:00</published><updated>2010-07-05T22:12:22.766+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kalafior z bułką tartą'/><title type='text'>Kalafior z bułką tartą</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TDI7s-UyNzI/AAAAAAAAA-k/kjOMs-Zfi9w/s1600/P6020001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TDI7s-UyNzI/AAAAAAAAA-k/kjOMs-Zfi9w/s320/P6020001.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490516539548514098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Kiedy nie wiem co wymyślić na obiad, gotuję kalafior. Najlepiej po opłukaniu i podzieleniu różyczek rozłożyć go równomiernie w parowarze. Może trochę dłużej trwa gotowanie, ale kalafior jest bardziej kruchy i nie traci tyle cennych składników, jak przy gotowaniu tradycyjnie w wodzie.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Na parze również możemy ugotować młode ziemniaczki, które w połączeniu z kalafiorem i jajkiem sadzonym, są moim najbardziej ulubionym letnim obiadem. Ziemniaki można posypać posiekanym koperkiem a kalafior obowiązkowo bułką tartą przyrumienioną z masłem.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Smacznego!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-7735958669566675398?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/7735958669566675398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/07/kalafior-z-buka-tarta.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7735958669566675398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/7735958669566675398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/07/kalafior-z-buka-tarta.html' title='Kalafior z bułką tartą'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TDI7s-UyNzI/AAAAAAAAA-k/kjOMs-Zfi9w/s72-c/P6020001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-2897819679632079655</id><published>2010-07-04T21:50:00.005+02:00</published><updated>2010-07-04T22:03:12.740+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lody cytrynowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dekoracje na stół'/><title type='text'>Lody cytrynowe i pachnące świeczki</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TDDmp0J8eVI/AAAAAAAAA-c/FJZMSvJR-uU/s1600/P6300004.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 218px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TDDmp0J8eVI/AAAAAAAAA-c/FJZMSvJR-uU/s320/P6300004.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490141551814015314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Kolejny pomysł na wykorzystanie maszynki do lodów, kiedy na dworze są upały a my potrzebujemy orzeźwienia...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Przepis tym razem znaleziony na blogu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/08/Cytrynowe-lody-jogurtowe.html"&gt;moje wypieki&lt;/a&gt;. Niestety nie miałam potrzebnej ilości składników i moje lody wyszły troszkę zbyt cytrynowe, co niezbyt podeszło mojej rodzince. A córcia najchętniej zajadła czekoladową dekorację. Zrobiłam ładne zdjęcie i ani się obejrzałam, jak na lodach nie było już czekoladowych listków...&lt;/p&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;2 - 3 cytryny (w sumie powinno być 6 łyżek świeżo wyciśniętego soku)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;600 ml gęstego jogurtu naturalnego (ja miałam dużo mniej jogurtu niestety)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 ml kremówki (no i dałam mleko zamiast kremówki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;otarta skórka z cytryny do dekoracji &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Wycisnąć z cytryn sok. W naczyniu umieścić sok, kremówkę, jogurt, cukier i zmiksować. Mieszaninę dobrze schłodzić w lodówce. Przelać do maszyny do lodów i zamrażać przez jakiś czas. Potem można domrozić już w zamrażarce.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;A żeby na stole wyglądało ładnie i nastrojowo, proponuję taką skromną pachnącą różami świeczkę. Pomysł wziął się z tego, że córcia połamała różyczki, które zerwałam, by je postawić ładnie w wazoniku. Niestety tak jakoś machała gałązkami, że się same połamały :(&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;No więc wzięłam szklaną miseczkę, nalałam wody i wsadziłam dużą świeczkę. Różyczki przez noc całkowicie rozkwitły i i rano wyglądały naprawdę ślicznie. A, że są to róże z ogrodu mojej mamy, pachną naprawdę wspaniale...&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TDDmV7zwtiI/AAAAAAAAA-U/fWHgs667eQI/s1600/P7040188.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 243px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TDDmV7zwtiI/AAAAAAAAA-U/fWHgs667eQI/s320/P7040188.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490141210271069730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-2897819679632079655?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/2897819679632079655/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/07/lody-cytrynowe-i-pachnace-swieczki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2897819679632079655'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/2897819679632079655'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/07/lody-cytrynowe-i-pachnace-swieczki.html' title='Lody cytrynowe i pachnące świeczki'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TDDmp0J8eVI/AAAAAAAAA-c/FJZMSvJR-uU/s72-c/P6300004.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8570116171446686445.post-1406977525418384225</id><published>2010-06-27T14:36:00.004+02:00</published><updated>2010-06-27T15:47:57.317+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kawa bananowa'/><title type='text'>Kawa bananowa</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TCdIsOr1GxI/AAAAAAAAA90/z43gVMI9JvA/s1600/P6270239.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 218px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TCdIsOr1GxI/AAAAAAAAA90/z43gVMI9JvA/s320/P6270239.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487434595667614482" /&gt;&lt;/a&gt;Mam 2 kg dojrzałych bananów w lodówce i szukam pomysłu jak je wykorzystać. Nie mam ochoty za bardzo na pieczenie, tym bardziej, że za oknem słońce i trzeba wyjść na spacer.&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;Znalazłam na blogu Bajaderki szybki przepis na wykorzystanie przynajmniej części bananów. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Kawa bananowa, pyszna, orzeźwiająca i dodająca energii. Na zimno w sam raz na upalne niedzielne popołudnie.&lt;/p&gt;&lt;ul align="justify"&gt;&lt;li&gt;1 mały banan,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka zimnego mleka,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cukru (ja dałam brązowy cukier),&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bita śmietana (nie miałam ale mleko i tak się ładnie spieniło), można dać lody waniliowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina startej czekolady lub kakao (też pominęłam)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;p align="justify"&gt;Banana obrać i pokroić na kawałki. Zmiksować w blenderze z mlekiem, kawą i miodem przez ok. 20 sekund. Przelać do wysokiej szklanki, udekorować bitą śmietaną i posypać czekoladą lub kakao.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W upalne dni można dodać też kostki lodu albo lody waniliowe :) Jednak jak widać, wcale nie musi być to napój na lato.&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8570116171446686445-1406977525418384225?l=przygodywkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/feeds/1406977525418384225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/06/kawa-bananowa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1406977525418384225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8570116171446686445/posts/default/1406977525418384225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://przygodywkuchni.blogspot.com/2010/06/kawa-bananowa.html' title='Kawa bananowa'/><author><name>Izabela</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14994533947867385011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-BIa5AepkGA8/TwocJwLLp4I/AAAAAAAAENQ/Uf9-RZ1uDQw/s220/Moje%2Bzdj%25C4%2599cie%2B5.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_cfJfP98fWrI/TCdIsOr1GxI/AAAAAAAAA90/z43gVMI9JvA/s72-c/P6270239.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
